Elizabeth HI FI - kłopot ze stereo
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Bez przyrządów to żadnego radia nie zestroisz idealnie. Tylko powiedz mi kto posiada wobuloskopy, generatory FM itp? Myślisz, że w serwisach RTV przestrajając używali przyrządów? Teraz dopiero jest na topie SDR czy transmitery FM to można się pobawić, a kiedyś to tylko na słuch za pomocą drugiego radia.
Od zarania dziejów używaliśmy generatora FM i hercmiarki zarówno w czasach przestrajania z CCIR na OIRT jak i po 1995 roku na odwrót. To są podstawowe i niezbędne narzędzia. Owszem można jeszcze pozbyć się generatora, ale bez hercmiarki się dobrze nie da przestroić.
Jeden na dziesięć serwisów może miał hercmiarkę.
A może mieli jednak wszystkie? Tylko czemu sporo odbiorników po różnych serwisach poprawiałem osobiście bo nie pokrywało całego pasma?
To jest tak samo po wymianach głowic w magnetofonach też mało kto używał taśm serwisowych i przyrządów tylko ustawiali na odwal się.
Szczególnie w magnetofonach szpulowych był problem, co mądrzejszy to sprawdzał na słuchawkach przy odbiorze sprzętu "czy przebija ścieżkę".
To samo z regulacją obrotów po wymianie silnika też było często na słuch regulowane i trzeba było poprawiać.
Były solidne serwisy ale to bardziej te przyzakładowe lub gwarancyjne bo tam nie mogli sobie pozwalać na fuszerkę.
Na szczęście w Zurcie czy Unitra Serwis nie pracowałem a dorabiałem po godzinach. Pracowałem u prywaciarza a team nie było miejsca na fuszerki choć i tu pod stołem coś się puszczało jak był klient upierdliwy :D
Kiedyś korzystałem z dwa razy z serwisów bo właśnie chciałem mieć dobrze zrobione według przyrządów i dwa razy się przejechałem. To po prostu rutyna zrobić byle szybko i zarobić... Nie wrzucam wszystkich do jednego wora ale nikt mi nie powie, że w każdym serwisie przestroją i zestroją odbiornik według specjalistycznego sprzętu i jeszcze siedzą nad nim kilka godzin.
[quote=niuniek;18163.55841;6900]Wierzę Ci, że to nie pierwsze radio zestrojone. Czy miałeś już wcześniej Elizabetkę na warsztacie? Nie neguję Twoich umiejętności, tylko chcę Ci uświadomić, że ten model radia jest wyjątkowo trudny do zestrojenia bez przyrządów, a i z przyrządami nie jest to takie oczywiste. Elizabeth była dość niechlujnie poskładana i zestrojona. Spotkałem się z nieparowanymi diodami w demodulatorze, co skutkuje niewłaściwą krzywą "S". Polecam poszukać co to takiego i dlaczego jest takie ważne. Nie dziwię się, że wymiana dekodera nic nie dała. Podłączenie wobuloskopu pozwala nie tylko zestroić dokładnie głowicę, ale tez p.cz. i wykryć ewentualne usterki. Bardzo trudno jest zdiagnozować nieprawidłowo działający stopień bez przyrządów. Właściwie wówczas działa się na ślepo. Takie jest moje subiektywne zdanie. Jeśli ktoś potrafi pomóc w tym przypadku, tylko i wyłącznie mu przyklasnę. Ja oczywiście wiem, że nie mam monopolu na nieomylność.[/quote]
nie to moja pierwsza .. radia przestrajam tylko i wyłącznie na własne potrzeby...
Zamiast kombinować, zacznij od wymiany scalaka od stereokodera.
Zanim potraktujesz dekoder lutownicą podaj mu na wejście sygnał kabelkiem w ekranie z wyjścia wzmacniacza p,cz jakiegoś sprawnego tunerka .Wtedy będziesz miał pewność czy usterka jest w dekoderze czy wcześniej.
dzięki za sugestie.. tak dziś zrobiłem
Otworzyłem fausta 206, podłączyłem do niego konwerter ukf i wlutowałem się w układ dekodera stereo.. dziwna spawa bo układ nie jest wlutowany w płytę główną tylko jest na osobnej płytce i chamsko polutowany z płytą główną. Układ jaki tam siedzi to MC1310P.. wlutowałem się wieć w wejście tego układu i przewodem podłączyłem go do wejścia układu ul1601 w Eli.. Poregulowałem cewką l16 i l17 i stereo zaświeciło się.. Nie mniej jednak głos nie był czysty.. Prze regulowałem więc głowice e Eizce i uzyskałem już sytuacje gdy stereo zaskakuje ale dźwięk jest słaby..
na znanym portalu znalazłem opis takiego strojenia
Jeżeli masz koder stereofoniczny to żaden problem, ale zapewne tak nie jest. Jeżeli nie to potrzebny generator m.cz. i miliwoltomierz szerokopasmowy.Z gen. podajesz 19 kHz na wej. dekodera a mV podłączasz na 1 UL 1601 i stroisz L 16 na max i wtedy zaświeci się dioda STEREO, następnie mV podłączasz do 13 UL 1601 i stroisz L 17 na max, a cewki L 18 i L 19 na minimum a mV na F-11,F-12.Potencjometr VR6 służy do regulacji przesłuchu między kanałami i tego na słuch nie ustawisz.
podłączyłem więc generator 19khz do wejście ul 1601 ale stereo dioda sie nie chciała zapalić , kręcenie cewką nie przynosiło żadnych rezultatów.. napięcie na 1 i 13 punkcie ul1601 nie zmieniało się
spróbuje jeszcze wymienić kondensatory w okolicy ul1601.. jak to nie pomoże to zastanawiam się czy nie wstawić tej płytki z fausta
Hmm, trudno będzie. Masz jakiś oscyloskop, generator, częstościomierz?
Może głowica jest zestrojona na lustrzane częstotliwości? Ważne jest ustawienie wzmocnienia głowicy. Trzeba to ustawiać kilkukrotnie, aż wzmocnienie będzie takie samo na górnym i dolnym krańcu. Postępuj dokładnie zgodnie z instrukcją strojenia. Filtr F1 to już po przemienniku częstotliwości pierwszy filtr p.cz.
W załącznikach masz instrukcję przestrajania głowicy na wyższe pasmo. Powinno Ci to pomóc. Zanim zaczniesz kręcić filtrami p.cz. to zestrój dokładnie głowicę.
mam sdra do odczytu częstotliwości ( oczywiście orientacjnei) mam generator + radziecki oscyloskop ;)
opis znam. wszystko zrobione wg niego. stacje odbiera silnie ok 0.5 0,6V














Ela nie jest trudna w zestrojeniu jak się ma przyrządy do tego. Jak się ma tylko wkrętak, to prawidłowe zestrojenie jest po prostu niemożliwe. PRAWIDŁOWE to nie takie, że dobrze słychać.
Wszystko rób tak, żeby nie trzeba było po Tobie poprawiać. Miłego dnia.