[KLEXMIX] Co mam, co u mnie, co dziś psuję.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Wszystko fajnie, ale szkoda, że nie dali przy okazji temu GDWK jakiegoś innego, zaokrąglonego frontu. Ten kwadraciak niesamowicie kłuje w oczy, jak włożony na pałę głośnik ze starszego zestawu.
Bo tak było, okrągły by się nie zmieścił i nachodził na GDN skoro nie ma żadnego podfrezu.
Masz obudowy które miały być pod co inne, i musisz je zaadaptować żeby ich pozostawiony nad stan jakoś sprzedać.
To jakiś niezrealizowany projekt lub zerwane zamówienie, pod zamszem są inne otwory, dlatego są przykryte, pod gdnem są otworki surowe na wkręty, nigdy nie wykorzystane, w FAN 1S tak było jak je odnawiałem całościowo razem z nowym zamszykiem, i jak przybliżysz sobie fotkę z długopisem, to też widać podwójny otwór na wkręt, a to nowe kolumny z kartonika.
Jak założysz maskownice to nie kłuje w oczy.
Ważne aby w uszy nie kłuł :) .
I wszystko jasne, to ma sens.
I dobrze to wyszło, bo to gra elegancko.
Tylko trzeba im oczywiście po latach podstawowy serwis zrobić.
Udało się ograć zestaw który sobie już dawno zaplanowałem, i tak się udało skompletować w całość już jakiś czas temu.
Zestaw z końcówki produkcji, 1981, na maskownicach logo RSO, szczerze mówiąc nie wiem gdzie to miało iść i czy rzeczywiście cel został zrealizowany i pojechało coś za granicę, z tyłu całkowicie normalne naklejki krajowe.
Nowe zawieszenia, nowe wytłumienie, nowe śrubki na niskotonowym, nowe uszczelki i to w sumie tyle, więcej głębszej roboty przy tym nie było, wiadomo czyszczenie przełączników, pierścieni itp ale to rutyna.
JVC bardzo niedoceniany sprzęt, trzeba zacząć polowanie na jakieś większe klocki z bardziej topowej półki :-)
https://www.youtube.com/watch?v=_aSqW_B2XOc&feature=youtu.be
Super są.
Wiedziałem, że JVC Ci podejdzie. :)
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 217
- 218
- 219
- 220
- 221
- 222
- 223
- 224
- 225
- …
- następna ›
- ostatnia »














Zacząłem robotę od rana, wymiana kondensatorów w kolumnach FAN i kilku innych.
Po stokroć wolę słuchać muzy na tych karzełkach, niż np. na Pulse czy nawet Siestach, świetne w swej prostocie, nie męczące kulturalne kolumienki, ze świetnym miękkim i niskim basem, połączenie GDN 16/50/6 + GDWK 9/120 - elegancko grająca wysokotonówka, jedna z najlepszych wśród tonsilowskich wynalazków, bez brzydkich podbarwień, szeleszczenia i drażniących dźwięków znanych z innych konstrukcji.
Wewnątrz jest przegroda ograniczająca pojemność dla tej pojedynczej 16 stki, tak jak położyłem długopis na tym zdjęciu, tam jest odgroda:
https://i.imgur.com/Y0uEavg.jpeg
Bardzo ciekawym faktem jest, że owe kolumny wytrwały po dziś dzień w fabrycznych kartonach, były króciutko użytkowane, ale zostały schowane ponownie i przeleżały tak do dziś, brak śladów użytkowania na obudowach, wszystko czyściutkie, jedynym śladem są wkręcone 'nóżki' w spodnie gwinty.
https://www.youtube.com/shorts/VhL9vmBDx38
Szkoda, że nie zachowały się dokumenty, to byłoby cenne i dało pewne światło wiedzy na te kolumny, ponieważ powstanie tej serii jest troszkę zagadkowe. (przygotowywane były pod co innego, ale w jakiś sposób nie wypaliło, szersze informacje będą później, przy okazji nagrania z tą serią, która jest w całości u mnie)
Kolumny zestawione w parę, prawa i lewa tak jak powinno być.
W zestawie tym głośniki nie były serwisowane, guma w 16 stkach miękka, fs wypadł w okolicach 53 hz, GDWK nawet nie wyjmowane, jedynie została przeprowadzona wymiana elektrolitów na kondensatory foliowe, i to tyle.
https://www.youtube.com/watch?v=LpRl-4vvclY