Kącik radiomagnetofonów Kasprzak RM 221, RMS 451 i pochodnych.

3 odpowiedzi [Ostatni post]
 
Poziom 7
Punkty: 1683
Posty: 738
W klubie od: 04/12/2007

Dostałem Kasprzaka RMS 451. Zerwany, rozpadający się w rękach pasek napędowy i trochę brudny (trzeba będzie wpaść do "Diody" po IPA w spraju). Oczywiście rozwalony przełącznik OSC/super stereo (nie spotkałem jeszcze w naszych czasach tego sprzętu ze sprawnym tym kręciołkiem). Elektrycznie sprawny, chyba nie przestrojony (coś tam odbierał na lustrzance), w każdym razie są te dwa kondensatorki, które należy usunąć według opisu z "Serwisu Elektroniki". Długie i średnie gadają. Antena teleskopowa cała i w dobrym stanie. Głowica węgierska (BRG), chyba oryginalna bo na śrubkach jest czarny lakier.

Unitra jest jak kot. Przychodzi, kiedy ma na to ochotę. Nie pytając o zdanie siada na kolanach i ogrzewa cię samą swoją obecnością. Ma pazury, ale i tak wiesz, że fajnie jest mieć kota.