Co ostatnio odnowiłeś/naprawiłeś/zepsułeś ;-) w swoim krajowym lub zagranicznym sprzęcie?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Ostatnio jako pierwszy skończyłem najmniej wdzięczny w naprawie, sypiący się podczas prac Condor. Następnie czekając na tranzystory do magnetofonu CCCP Kometa206 (ten czarny), zająłem się Philipsem 2200, na koniec został kolorowy italiański lampowy gadżet Geloso g.256.
Standardowa wymiana pasków we wszystkich, do Condora musiałem jechać wczoraj na Wolumen, bo na portalach za drogie, około 45 złotych. Na Wolumenie tylko 15. Poprzednie paski które dopasowałem do Condora wpadały w drgania. Każdy sprzęt rozebrany (mechanika) na części pierwsze, silniki przeolejowane, stary smar usunięty zewsząd. Tak że trzy sztuki śmigają aż miło, tylko Condora pewien być nie mogę, bo łączówki co i rusz przestają mieć kontakt, jak się wnerwię to zlutuję wiązki na stałe :-).
Oczywiście są w magnetofonach braki wizualne typu, brak gałek, brak pokrywy, i brak logo. Jedyny kompletny w 100% to Geloso g.256.
Gratuluję.
Super robota, jestem pełen podziwu.
Każdy sprzęt inego producenta i z innego okresu, to dodatkowo podnosi stopień trudności naprawy.
A z uzupełnianiem braków to najlepiej nie na siłę.
Osobiście unikam starszych magnetofonów, choć ostatnio patrzę u mnie na Pchlim targu na Tonetkę i Melodię, ale zaraz włącza mi się dzwonek alarmowy.
To podarunki od rodziny, sam bym w życiu nie kupił. Były na częściowym chodzie, ale niedomagały, więc naprawiłem.
Mam od kilku lat Melodię, leży uruchomiona mechanika, zostało jeszcze uruchomić dźwięk. Podejrzewam że jeszcze parę lat poleży. Tonetki nie mam, jak się trafi to przygarnę do kolekcji. Posiadam około 20 Polskich szpulowców, więc jeden więcej ..... :-)
Tonetkę oferuje zaprzyjaźniony sprzedawca.
Nie jest drogi.
Jak będzie w przyszłą niedzielę to zapoznam się bliżej z tym magnetofonem...no i z ceną.
Obstawiam, że nie więcej jak 50zł.
Próbując rozkminić usterkę w RSD wziąłem dla porównania pierwszy lepszy deck M9010, który nawinął mi się pod rękę. Wybór padł na RADIO AKUSTIKA-UNITRA STEREO KASETNI DEK M9100, który po otwarciu okazał się totalnym składakiem. Mechanizm i płyta główna właściwe, płytka wskaźników samoróbka chassis to też składak i ciekawoska zarazem - przednia ścianka jakby z innego magnetofonu ale bardzo podobnego do M9xxx. Ciut inne rozmieszczenie otworów i przystosowanie do montażu "normalnych wskaźników", czyli takich jak w M70xx/80xx, czyli wskazówka skierowana do góry a nie do dołu tak jak to było w serii M9xxx. Nie wiem czy ta ścianka jest z jakiegoś prototypu czy też całkiem innego urządzenia, ale to jest na 100% fabryczna kształtka, nieco rozpiłowana tu i ówdzie żeby dopasować płytę główną od M9xxx. Ale sam otwór na wskaźniki jest oryginalny albo tak dobrze podrobiony.
Dla mnie skojarzyło się z wlotem powietrza do turbiny dawnych MIG-ów :) .
Jak już wziąłem na stół tego składaka M9100 to trzeba było "posprzątać" po kimś, kto go złożył kiedyś tam.
1) rozkręcenie chassis, szorowanie i ponowne skręcenie fabrycznymi wkrętami (były śrubki i musiałem zaklepać młotkiem za duże otwory tak żeby wkręty załapały)
2) z trafem było podobnie, jak i z gniazdami RCA, na szczęście otwory nie były rozwiercone więc wkręty ładnie trzymają
3) nowe cięgno listwy zapisu razem z zatrzaskiem na końcówkę listwy
4) fabryczna płytka wskaźników wysterowania w miejsce samoróbki, same wskaźniki wstawione dla eksperymentu takie jak w M70xx/80xx
5)wymiana krzywki od cięgna zapisu na właściwą
Na razie tyle, wstępnie złożony choć zostało jeszcze kilka drobiazgów. Co sądzicie o dziewiątce z takimi wycieraczkami?
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 343
- 344
- 345
- 346
- 347
- 348
- 349
- 350
- 351
- …
- następna ›
- ostatnia »

















Nie trzeba nic analizować, program poda Ci wynik na tacy.
Koledzy podpowiedzą, który z dostępnych programów jest najlepszy.