Co ostatnio odnowiłeś/naprawiłeś/zepsułeś ;-) w swoim krajowym lub zagranicznym sprzęcie?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Cytat kristoforoz:
"Oczywiście zaraz znajda się obrońcy legend ale to nie zmieni faktu że były one po prostu źle zrobione."
Nie piszę "oczywiście" jako obrońca legend, a jedynie jako dłuuuugoletni użytkownik Daniela i Radmorów 5100, 5102, 5102TE.
Napisz zatem merytorycznie, co takiego było w nich źle zrobione? W każdym sprzęcie bez wyjątku można znaleźć i dobre i złe rozwiązania.
Chłopaki dajcie spokój z tymi docinkami, bo ja niepotrzebnie wsadziłem kij w mrowisko. Nie chodziło o takie czy inne "niedoróbki konstrukcyjne" tylko o zwykły design, czyli choćby namalowanie czegoś np. na plexi kieszeni kasety. Z drugiej strony jak już coś namalowali to jak prawdziwa tabela jak choćby w ZM3000, która w mojej ocenie jest paskudna wizualnie (choć już czarny PW3017 wygląda o niebo lepiej). Czy choćby "chamski wizualnie" wskaźnik wysterowania w PW9014, o czym pisałem kiedyś tam. Takie pierdoły, które w sprzęcie zachodnim podnosiły jego atrakcyjność choćby za sam wygląd, a tanie podróbki znowu poszły jeszcze dalej z przekolorowaniem i migającymi ledami i napisami "150Watt PMP Power czy coś w tym stylu.
Ja tam nikomu nie docinam. Po prostu przy okazji chciałem uzyskać od Kol. kristoforoz (skoro do tego nawiązał) krótką, ale rzeczową odpowiedź co było złego w G1100fs i OR51..
Często jest tak, że przy okazji głównego tematu jakiś tam offtop się wytrąci.
Mogliśmy produkować sprzęty na poziomie czołówki światowej, przykładów niszczenia prototypów na odgórny rozkaz nie brakuje.
Ale przecież w latach 90 już można było wznieść się na wyżyny konstrukcyjne, a wyszło takie... ekhm "coś", jak SSL502, o której poza tunerem i eq trudno powiedzieć cokolwiek dobrego.
Produkowaliśmy z tego co mieliśmy a i do pieca dokładały wnioski racjonalizatorskie oszczędnościowe. Jednak mieliśmy i sprzęt profesjonalny produkowany dla telewizji czy radia. Firma Cenrit, Fonia albo komórka pro w WZT tylko w nich był znacznie większy wkład dewizowy.
...
Ale przecież w latach 90 już można było wznieść się na wyżyny konstrukcyjne...
Została mentalność pacowników i kadry z poprzedniego systemu...
Proponuję dać luz i pochwalić się tym cośmy naprawili lub zepsuli.
Właśnie uporałem się z kapryśnym RSD w moim M9011, którego niedawno zapowiedziałem. Przyczyną było niewlutowanie dwóch diod i złączki na 23V (trzy na 0V, 14V i 10V były, zapomniałem o czwartej). Efektem było działanie elektromagnesu przy próbie włączenia czterech funkcji oprócz pauzy i stopu, czyli w zasadzie nie można ich było włączyć bo elektromagnes przesuwał blokadę suwaków co skutkowało brakiem zatrzaśnięcia w pozycji włączonej. Drugą usterką , która objawiła się po naprawieniu pierwszej było wybijanie dwóch klawiszy a nie jednego po włączeniu wyszukiwania przerwy. I tu trzeba pobawić się mechanicznie, żeby ciut ograniczyć skok krzywek napędzanych rdzeniem elektromagnesu. Potem podam szczegóły.
Szanowni panowie, proszę się uspokoić, nie wymądrzać się kto więcej a kto mniej wie o czasach PRL. Wracamy do tematów związanych z UNITRĄ. O polityce nawet z inwektywami możecie pisać na innych portalach. Tutaj nie!
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 352
- 353
- 354
- 355
- 356
- 357
- 358
- 359
- 360
- …
- następna ›
- ostatnia »











To przesuń całą skalę ciut w prawo - to jest ruch trymerem C122 albo rdzeniem cewki L106 na "grubość nacięcia" czyli ok. 1mm. A resztę zrobiłeś zgodnie z opisem przestrajania?