Co ostatnio odnowiłeś/naprawiłeś/zepsułeś ;-) w swoim krajowym lub zagranicznym sprzęcie?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Walka z nowo nabytym M9012 "po przejściach". Odtwarzał kiepsko, ledwo pracował jeden wskaźnik a drugi tylko lekko drygał przy włączaniu, przy zapisie nie było prawego kanału. Najpierw mechanizm - wyrobione zabieraki (metalowe!!!), więc za słabo wchodziły w podłużną listwę z prostokątnymi otworami, przez co wpadały pod nią i mechanizm stawał dęba. Po kilku próbach udało się rozwiązać problem - na pionowe występy suwaków/popychaczy zabieraków nałożyłem ok. 0,5cm kawałki termokurczliwej koszulki, tak aby owe popychacze głębiej wpychały zabieraki. Dało to poprawę działania, ale jeszcze w przypadku wciśnięcia przewijania podczas włączonego odczytu cały czas pracowało mechaniczne wspomaganie na tej plastikowej białej zębatce (nie zatrzymywała się czyli cały czas kręciła i sanki głowic podskakiwały góra-dół). Wymieniłem tę zębatkę i usterka zniknęła. Naprawa elektryczna to było najpierw ogólne ogarnięcie. Wymieniłem potencjometr od słuchawek, bo był "lekko rozchybotany" i po prostu przerywał oraz potencjometr balansu, bo także przerywał. Potem ogarnięcie wskaźników - podpiąłem w drugim magnetofonie i to samo - ledwo się ruszały. Okazało się że obydwa miały dziwnie dużą oporność cewek ustrojów - po 1,8kΩ. Miałem na zapasie dwa wskaźniki po 80Ω na uzwojeniach i po zamontowaniu zaczęły żyć w miarę normalnie, ale brakowało regulacji do poprawnego wyskalowania. Wymieniłem kondensatory wejściowe od wskaźników/słuchawek czyli C26L/P 4,7μF/25V oraz tranzystory T6L/P na BC547B. Różnica była ale bardzo niewielka. Okazało się że trzeba wymienić pr-ki regulacyjne wskaźników RN5L/P 10k, bo stare się po prostu "zlasowały". Po ich wymianie mogłem wreszcie poprawnie skalibrować wskaźniki. Jednocześnie szukałem przyczyny braku sygnału przy zapisie na kanale prawym. Tu musiałem użyć swojego "stetoskopu audio", czyli metalowego szpikulca połączonego przewodem poprzez dwa małe kondensatory elektrolityczne (odcięte napięcie stałe i zwarte sygnałowo kanały L i P słuchawek) i rezystor 180Ω do gniazda słuchawkowego, do którego wpinam owe słuchawki, w których słucham czy sygnał jest czy go nie ma (wskazana cisza wokół, bo ten sygnał czasami jest bardzo słaby). I w ten sposób, stawiając magnetofon w pion na boku od strony trafa i po zdjęciu osłony dolnej właśnie tym szpikulcem jadąc po ścieżkach znalazłem przyczynę - walnięty C13 10μ/16V, więc wymieniłem w obydwu kanałach. Sygnał się pojawił, czyli potem już z górki - ustawienie poziomem zapisu 580mV w punkcie zaznaczonym na schemacie (czyli pierwsze dwie pary "trójek" kołków isostatu listwy z/o od strony cięgna), wskaźniki na +2dB. Wyłączenie zapisu i kalibracja odtwarzania: kaseta testowa "Dolby level" i poziom odczytu też na +2dB pr-kami RN3L/P. ostała jeszcze kalibracja zapisu, ale to potem. No i jeszcze zamontowałem mu stożkowego alpsa, bo moim zdaniem te kasprzaki na nich pracują bardzo dobrze. Uwaga - przy włączaniu zapisu musi być podłączona wtyczka wiązki głowic, bo przy jej odłączeniu niemiłosiernie grzeje się T43 zasilający generator ppik.
(opisałem to w równoległym wątku jako podpowiedź dla autora jak trzeba szukać uszkodzenia).
W elmaszach też grzeją się tranzystory w generatorze prądu podkładu więc daję cewki 330uH jako zastępstwo głowicy kasującej.
Chyba 4-ro śladowy, przynajmniej ja tak widzę.
Pięcio i trzy głowice. Zobacz kasującą a po środku też głowica. Piata ścieżka nie jest ścieżką audio tylko ścieżką do kodu czasowego co pozwala połączyć się z sekwencerem w trybie zsynchronizowanym bądź połączyć z innymi takimi magnetofonami, maksymalnie 4.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 388
- 389
- 390
- 391
- 392
- 393
- 394
- 395
- 396











Jestem teraz poza mieszkaniem, po powrocie sprawdzę i dam znać. Prosze o ewentualne przypomnienie zapytania.