Co ostatnio odnowiłeś/naprawiłeś/zepsułeś ;-) w swoim krajowym lub zagranicznym sprzęcie?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Ostatnio trafił do mnie magnetofon szpulowy Revox A700.
A łożyska rolki dociskowej i rolek prowadzących poczęstowałeś olejem? Niekoniecznie na full wypasie nasycanie próżniowe, ale chociaż tak po wierzchu kapkę trzeba by. Nie wystarczy na długo, ale lepsze to niż szybko niszcząca praca na sucho.
O łożyskach capstanu nie mówię, choć i do nich należałoby zajrzeć, czy z zasobu fabrycznego oleju został przynajmniej zapach. Nawet, jeśli jeszcze pachną olejem, to po tylu latach jest on zdegradowany i nie pełni właściwie swojej roli, przydałoby się świeżego podać.
Silniki szpul są łożyskowane tocznie, raczej nie do zajechania. Ale korozja często je niszczy i dobrze jest sprawdzić, czy się tam już nie rozgościła.
Ja bardzo często w takich sytuacjach wymieniam cały przewód przyłączeniowy z na taki z fabryczną wtyczką
W PRL-u sprzęt RTV był wyposażany w przewody sieciowe z wtykiem typy Euro. Początkowo (pierwsza połowa lat 70 XX w.) tego typu przewody sieciowe były importowane z Niemiec. W drugiej połowie lat 70 XX w. została uruchomiona w Polsce produkcja tego typu przewodów sieciowych. Po rozwinięciu produkcji tego typu przewodów przez wielu producentów polskich, przewody sieciowe z wtykiem Euro (nazywanych też wtyczkami płaskimi) były powszechnie stosowane w wyrobach RTV a także w sprzęcie oświetleniowym oraz drobnym sprzęcie AGD. Ciekawostką jest to, że te pierwsze przewody sieciowe z wtykiem typu Euro były produkowane także w Polsce w ramach usług kooperacyjnych dla firm niemieckich. Stąd wynikała możliwość szybkiego "transferu" technologii i rozwoju produkcji tego typu przewodów sieciowych w Polsce. Poza różnymi kolorami przewodów sieciowych z wtykiem Euro (dominowały oczywiście kolory: czarny i biały) przewody te wykonywane były także z wtykiem prostm oraz kątowym.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 390
- 391
- 392
- 393
- 394
- 395
- 396
- 397
- 398










Wiem, że nie ocenia się książki po okładce, ale troche głupio wyglądają te AI miniaturki... Zodiak tak w środku na pewno nie wygląda...