Wasze kasety, szpule, płyty
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
No cóż mogę dodać :).
No comments ;).
Wreszcie pokazujesz cos wartościowego - ta maxima basfa bywa kapryśna, jedne kalibrują b. dobrze inne słabo.
Ps.
Widzę, ze też lubisz muzykę elektroniczną.
Jak lubisz takie klimaty to jeszcze Tomitę posłuchaj lub Kitaro.
Są trudniejsi w odbiorze niż np. JMJ i jego "concerts in China" ale to ten sam okres.
Nie kojarzę lub nie pamiętam :( .
W takim razie dobrze wiedzieć, ze tez lubisz muzykę elektroniczną.
Jak coś, to wiem do kogo pisać w tym temacie :) .
W latach 80 tych się nią fascynowałem z racji nowego brzmienia syntezatorów i tym podobnych elektronicznych nowinek.
Może dlatego taka uwagę przykładam do dobrej jakości i brzmienia kaset, bo na nich nagrywałem tę muzykę.
A taka muzyka, jak i poważna, nie wybacza słabej jakości kasety lub sprzętu nagrywająco-odtwarzającego.
Wtedy faktycznie dużym ułatwieniem jest płyta CD.
Ps.
jak brzmi jakość dźwięku na ferrum maxi ?. Nie miałem okazji na niej nagrywać.
Na ferrum forte owszem i uważam j za jedną z lepszych polskich kaset ( polskich, żeby nie było :) i oczywiście nie wszystkie egzemplarze były dobre ).
The Art of Noise to pierwsze nagrania które usłyszałem na prezentacji Pro-logic. Zrobiły na mnie duże wrażenie. Było to w czasach gdy w kinach panowało Dolby surround.
https://unitraklub.pl/temat/10440?page=85#comment-143714
Nie wiem czy wiecie, ale pierwszym filmem z dźwiękiem dookólnym był Superman. Ten pierwszy.
A kaseta Nagrana z radio, wieczór płytowy, albo muzyka El z Trójki. Nagrana na Decku ze zdjęcia. Jakość niezła. Nie straciła za dużo wysokich. I poziom nagrania taki jak trzeba.
"Speak & Spell", czyli 1981 r.
Znowu BRAVO TY! 1982 na magnetofonie Thomsona identycznym z MK122.
Zasadniczą różnicą między nimi była wyjmowana kieszeń z zasilaczem wymiennie z kasetą na baterie R10 i wejścia wyjścia na mikrofon i głośniki miałem z lewej strony. Podłączając zewnętrzną kolumnę można było zostawić grający głośnik magnetofonu.
Dzięki! Możesz częściej wstawiać różne zagadki. Chętnie pogłówkuję.
To raczej miałeś odpowiednik MK-125 a nie MK-122. Baterie 6 sztuk R20. Zamiennie z zasilaczem typu ZMK-1 lub częściej ZMK-2.
MK-125 i MK-122 miały identyczne klawiatury.
Na trzecim Thomson á la MK-125 pod HIFIVOX.
Było o nim na forum.
Już wstawiam taką jedną do kącika.
Mój magnetofon w 90% wyglądał tak:
Klawisz zapis był pomarańczowy jak obudowa.
Edit.
Tu opisuję swoją przygodę z tym magnetofonem.
https://unitraklub.pl/temat/31558?page=3#comment-136852
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 238
- 239
- 240
- 241
- 242
- 243
- 244
- 245
- 246
- …
- następna ›
- ostatnia »


















No wreszcie coś ciekawego :) , Sony UX-S :) .
Zresztą Fuji też niczego sobie pomimo że to zwykłe Fe.
Ps.
No i jak brzmi ta sony z Vangelis'em nagrana z kompaktu vs. oryginały ?
Pozdrawiam poszukiwaczy nowych brzmień