Wasze kasety, szpule, płyty
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Taśma ORWO produkcja 4 czerwiec 1982 .
Przechowywana razem z innymi taśmami w tych samych warunkach termicznych .
I jak to ma dobrze grać ? ...
Ciekaw jestem przyczyny takiego stanu rzeczy .
Wiele taśm z tamtego okresu "zapadło" na Sticky Shed Syndrome (SSS). Polega to na tym że łącznik (klej), który łączy warstwę magnetyczną do podłoża po dłuższym czasie zaczął tracić swoje właściwości. Wielu producentów miało z tym problem. Można znaleźć listę taśm, które mają ten problem. Sam miałem z tym do czynienia z taśmami Sony SLH. Generalnie jednak dotyczyło to taśm tzw. back-coating (jak ktoś wie jak się nazywa po polsku to proszę o informacje). Orwo nie było tego typu taśmą, ale to nie znaczy, że nie mogło "zapaść" na SSS. Jeśli masz na takiej taśmie jakieś ważne nagrania, to jest sposób (jednorazowy) jak to odzyskać. Jak nie, to taśma nadaje się na śmietnik.
Wiele taśm z tamtego okresu "zapadło" na Sticky Shed Syndrome (SSS). Polega to na tym że łącznik (klej), który łączy warstwę magnetyczną do podłoża po dłuższym czasie zaczął tracić swoje właściwości. Wielu producentów miało z tym problem. Można znaleźć listę taśm, które mają ten problem. Sam miałem z tym do czynienia z taśmami Sony SLH. Generalnie jednak dotyczyło to taśm tzw. back-coating (jak ktoś wie jak się nazywa po polsku to proszę o informacje). Orwo nie było tego typu taśmą, ale to nie znaczy, że nie mogło "zapaść" na SSS. Jeśli masz na takiej taśmie jakieś ważne nagrania, to jest sposób (jednorazowy) jak to odzyskać. Jak nie, to taśma nadaje się na śmietnik.
[/quote]
Można prosić link do listy tych taśm z syndromem SSS?
C.D.:
Metro = "The Musical".
Nasłuchałem się tego na żywo i na próbach przez kilka lat. Ponad dekadę pracowałem w Buffo za konsoletą dzwiękową.
Dziękuje za odpowiedzi i wykazaną inicjatywę pomocy.
Odp. 3060 paulus60 : Data produkcji w tym akurat przypadku była na pudełku . (FOTO)
Twoja ORWO to TYP 114 a ta moja to TYP 116 . Zakupiona została w NRD przez mojego Ś.P. wujka . Używam ją od nowego .
Odp. 3062 Wally : Ciekawe spostrzeżenie z tym syndromem (SSS). Moim zdaniem wadliwa niesprawdzona technologia . Back-Coating to Powłoka Wsteczna stosowana w produkcji taśm . Miała zadanie chronić krawędzie taśm przed załamywaniem , napowietrzać równomiernie taśmę zwiniętą na szpuli i pomagała usuwać ładunki statyczne zgromadzonej na folii bazowej taśmy . Co to za sposób jednorazowy miałeś na myśli ?
Nagrania są różne Ś.P. tata nagrywał . Są takie co z neta ściągniesz a są i takie co człowiek nie zna tytułów , nawet mądra i przereklamowana aplikacja Shazam sobie nie radzi z identyfikacją utworów . Także to ciężki element do przeskoczenia .
To pierwsza moja taśma co odpadł tlenek żelaza do gołej folii.
Mam dwie taśmy STILON AN-25 HIFI LOW NOISE 540 m. które też od nowego się sypią . Pruszy się tlenek żelaza i trzeba po nich czyścić głowice , ale nigdzie nie widać na nich gołej folii . Reszta moich taśm na razie nie wykazuje wad .
Pozdrawiam serdecznie .
Można prosić link do listy tych taśm z syndromem SSS?[/quote]
Post #35: https://audiokarma.org/forums/index.php?threads/sticky-shed-synd...
Poza tym na forum tapeheads.net jest kilka wątków na ten temat.
Co do sypiących się taśm, to mam wrażenie że większy wpływ na to miał sposób przechowywania kaset i wilgoć w powietrzu. Mam jakieś pojedyncze ORWO, po latach nie sypią się i dalej grają całkiem nieźle jak na takie starocie. Na pewno stare Agfy i Basfy z lat 70 po latach zaczynają być mocno "zamulone".
Przy czym mam tu na myśli kasety magnetofonowe, nie szpule.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 303
- 304
- 305
- 306
- 307
- 308
- 309
- 310
- 311
- …
- następna ›
- ostatnia »
















Może Wiskord importował z Niemiec puste kasety. Te wąskie okienka mogłyby wskazywać na zagraniczne pochodzenie. Potem składali to w całość łącznie z pudełkiem i już było Made in Poland.
„I stąd wiemy, że Ziemia ma kształt banana”