Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Taki niesklejony zajmuje mniej miejsca. I się nie kurzy :)
Zgadza się, poza tym szkoda, jakby był sklejony to znając życie już by go nie było.
A ja mam jeszcze do sklejenia Corsair, czeka odkąd go kupiłem w 90 roku.Te większe 1:1 które osobiście wydobyłem z ziemi, PZL.37 Łoś, Bell P-39 Airacobra i inne, są w Muzeum wojska polskiego w Wawie i muzeum lotnictwa w Krakowie.
Łosie były w Rumunii chyba do lat 60 i potem poszły na złom.
Tak, program Było nie minęło, z którym hobbystycznie współpracowałem poszukiwali w Rumunii, ale nic nie znaleźli.
Tak, program Było nie minęło, z którym hobbystycznie współpracowałem poszukiwali w Rumunii, ale nic nie znaleźli.
Bo chyba nasi, żeby się w ręce niemców nie dostały to i sami wysadzali. A co do Łosi w Rumunii , to wydaje mi się ze jednak ich tam nie było. Nasi chyba nie sprzedali tam ani jednej sztuki, a te co tam trafiły przez internowanie chyba jednak do lat 60-tych nie dożyły.
Ja wole te papierowe modele bo plastikowe to strasznie klej śmierdzi i potem trzeba malować, poza tym większa satysfakcja z papierowego, zrobić kształt z kartki papieru tylko dużo tych Małych Modelarzy było bardzo trudnych to przyznam że takich misternych nie potrafię.
Mi pozostał tylko pancernik Rodney z Małego modelarza !
Ja wole te papierowe modele bo plastikowe to strasznie klej śmierdzi i potem trzeba malować, poza tym większa satysfakcja z papierowego, zrobić kształt z kartki papieru tylko dużo tych Małych Modelarzy było bardzo trudnych to przyznam że takich misternych nie potrafię.
Klej śmierdział?
Pamietasz jak ŚMiERDZiAŁA srebrna farba (z NRD-owskich modeli)?
:-)
Pamiętam zapach tej srebrzanki. Jakoś mi nie przeszkadzał mimo swojej intensywności. Dziś, gdy trafię na podobny zapach, to od razu przypominają mi się czasy dzieciństwa i sklejanie modeli. Klej był w rodzaju Cristal lub Polistyro Cement. Ja bym tych zapachów nie nazwał smrodem. To raczej taka specyficzna, chemiczna woń. Dla mnie smród, to np. odór z publicznych, zaniedbanych toalet, niedomytego człowieka, czy zepsutego jajka. ;)
PS Może być też skunks. :)
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 10
- 11
- 12
- 13
- 14
- 15
- 16
- 17
- 18
- …
- następna ›
- ostatnia »













A ja mam jeszcze do sklejenia Corsair, czeka odkąd go kupiłem w 90 roku.Te większe 1:1 które osobiście wydobyłem z ziemi, PZL.37 Łoś, Bell P-39 Airacobra i inne, są w Muzeum wojska polskiego w Wawie i muzeum lotnictwa w Krakowie.
J 23 znowu nadaje.