Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Wiem, że to żarty, ale gotówką nie płacimy po to aby komuś zrobić na złość.
Ja płacę zarówno kartą jak i gotówką w zależności od tego co i gdzie kupuję.
Ale gotówkę lubię mieć przy sobie na wszelki wypadek.
Na jakieś okazyjne zakupy na parkingu pod marketem itd.
Żartuję oczywiście.
Żeby nie było wątpliwości, to jestem zwolennikiem wyboru i przeciwnikiem likwidacji gotówki.
Bo likwidacja ma za zadanie uszczelnienie systemu podatkowego jedynie i tym samym wyrwanie z mojego konta kolejnych kwot w postaci podatków których przy transakcjach gotówkowych nie płacę.
Ja mam taki bardzo ładny słoik po dżemie pełen żółtaków. Muszę się w końcu tego jakoś pozbyć. Chyba pora pójść do biedry przed samym zamknięciem i kupić żelki ;)
To może najpierw w jakimś mniejszym sklepie zapytaj,
mogą potrzebować.
Żeby nie było wątpliwości, to jestem zwolennikiem wyboru i przeciwnikiem likwidacji gotówki.
Bo likwidacja ma za zadanie uszczelnienie systemu podatkowego jedynie i tym samym wyrwanie z mojego konta kolejnych kwot w postaci podatków których przy transakcjach gotówkowych nie płacę.
Przypomnę tylko s..two, które rząd kanadyjski zrobił.
Moim zdaniem to wyczerpuje temat.
Też kochacie ludzi płacących groszami gdy stoicie rano w piekarni po chałkę?
Ja za to życzę "wygranej" tym co przede mną zagłębiają się w terminal totalizatora. To mnie wku..a!
Przypomnę tylko s..two, które rząd kanadyjski zrobił.
Moim zdaniem to wyczerpuje temat.
I o to tu właśnie chodzi, szeroko rozumiane bydło, przywiązane do swojej karty, jest bardzo posłuszne jeśli postraszysz go utratą środków... Jeżeli nie masz alternatywy dla cyfrowego pieniądza to niestety, ale w takim momencie jesteś w dupie, proste.
Zawieszenia kont w ramach zemsty za protest kierowców ciężarówek powinny być sowicie ukarane, tylko kto to zrobi...
Jeżeli ktoś nadal wierzy w dobrą wolę ludzi, chcących wprowadzać pełną bezgotówkowość zasłaniając się wygodą, szybkością czy uszczelnieniami podatkowymi, to niech zdejmie różowe okulary.
Tak samo jak z samochodami elektrycznymi, piszczą o ekologii, a tu przecież nigdy o żadną ekologię nie chodziło.
Poczytajcie też o pomysłach na terminowość cyfrowego pieniądza, po to oczywiście, abyś nie mógł oszczędzić... a swoje pieniądze MUSIAŁ na coś wydać, bo przepadną.
Absurdalne, prawda? Ale już takie głosy ostrzegawcze się pojawiają.
Gotówka to podstawa i po pierwsze niezawodność.
Jest sporo osób i instytucji na tym świecie próbujących pod szczytnymi z pozoru hasłami np. ekologii czy wygody sprać mózgi w celu zmaksymalizowania swoich zysków. Powoli zbliżamy się do matrixa.
Ekologia to ideologia sprytnie wykorzystywana przez polityków dla usprawiedliwiania okradania obywateli.
Nie ma ona niczego wspólnego z dbałością o środowisko naturalne.
Ale grupa baranów idąca na rzeź potakuje chorym pomysłom mimo, że ponosi koszty, których ponosić nie trzeba.
Ostatni przykład Odry.
Już rybki się dobrze czują?
Wystarczyła zmiana przy korycie.
A był lament krzyk i darcie ryja na masówkach i darcie włosów ze łba.
I co zmieniono?
Niczego nie zmieniono.
Bo z tego nie będzie kasy.
Najbardziej "ekologiczny"
samochód elektryczny!
Nic nie dzieje się bez przyczyny, a modnym ostatnio pojęciem "ekologia" wszyscy łatwo wycierają sobie mordę. No i ha tfu na elektryki jak i pomysły eliminacji gotówki.
Choć z drugiej strony, patrząc na ilość samochodów na drogach (zwłaszcza wielkich suv'ów czy amerykańskich RAM'ów wiozących jedną osobę) i mocno ograniczoną przepustowość dróg/parkingów, w jakimś tam małym ułamku rozumiem próbę regulacji ilości samochodów.
Ja nie widzę jakiejkolwiek próby regulacji ilości samochodów....na szczęście.
Bo byłaby to kolejna próba ograniczenia swobód.
Niechaj każdy jeździ tym co chce, choćby to był ciągnik siodłowy i wara od jakichkolwiek ograniczeń.
Ja nie widzę jakiejkolwiek próby regulacji ilości samochodów....na szczęście.
Bo byłaby to kolejna próba ograniczenia swobód.
Niechaj każdy jeździ tym co chce, choćby to był ciągnik siodłowy i wara od jakichkolwiek ograniczeń.
Wprawdzie nie samochód, ale lubię to oglądać. Choć sam wolę silniki benzynowe.
https://www.youtube.com/watch?v=rAZff-E9yMs
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 169
- 170
- 171
- 172
- 173
- 174
- 175
- 176
- 177
- …
- następna ›
- ostatnia »












To może nazbieraj na jakąś płytę i idź do Empiku?
-. .. . / .-.. .. -.-. --.. / -.. -. .. --..-- / ... .--. .-. .- .-- / -... -.-- / -.. -. .. / ... .. ..-.. / .-.. .. -.-. --.. -.-- .-.. -.-- .-.-.-