Kącik offtopowy - rozmowy wszelakie.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Podświetlenie zegarów było fajne.
a najbardziej fajny (w ogórku) był przełącznik kierunkowskazów :-)
Wiecie, że zdarzyło mi się prowadzić Ogórasa na nielegalu ? Z Wawki do Pomiechówka, nocą, z kolegą zawodowym kierowcą MZK i jednocześnie kolegą z klubu motocyklowego Enduro i cross.
Fajera dość ciężko chodziła na ciasnych zakrętach, na łagodnych spoko. Kierunkowskazy upierdliwe ponad wyobrażenie, podświetlany przełącznik kręcony na desce pod kierką, taki jakby motylek jak w Zetkach 200, tylko kremowy i mocarniejszy. Heble bez zarzutu, retarder skuteczny zadziwiająco. Mocy trochę mało, prędkość żenada. Przy 60 taki rykołomot z tej wanny obok, że pogadać już się słabo dało. Wajcha biegów - bardzo duży skok, niewygodnie, przy szukaniu I. biegu z pomocą gazu i sprzęgła całkiem konkretny skłon wychodził, może bo karzełek nie jestem.
Ale generalnie całkiem fajnie, dało się to poczuć i ogarnąć, przyjazny kierowcy ogólnie.
Aaa... I półcegłówka pod gazem obowiązkowo, bo inaczej to jak perkusista, niewyróbka podobno z tym była.
Jak w filmach o kosmosie na pulpitach statków.
Podświetlenie zegarów było fajne.
a najbardziej fajny (w ogórku) był przełącznik kierunkowskazów :-)
Żeby zmienić bieg z jednego na drugi, w ogórku trzeba było dwukrotnie wciskać pedał sprzęgła.
Niesynchronizowana skrzynia chyba, ale jak dobrze wyczułeś obroty vs. prędkość, to czasem udawało się za pierwszym razem. Najtrudniej z I. na II.
Ten "retarder" w ogórku to było zamykanie dopływu powietrza do silnika lub wypływu spalin, już nie pamiętam, ale raczej dopływu. Po prostu gasiło się tym silnik.
W dzisiejszych autobusach retarder jest bardziej zaawansowany, w Solarisie naciskając lekko pedał hamulca włączamy retarder, mocniej załączamy hamulce. W wynalazku typu Otokar, którym nie nawidzę jeździć ze względu na ergonomię kabiny kierowcy, mamy retarder III stopniowy z prawej strony kierownicy i w pedale hamulca. W sumie bardzo przydatna rzecz ten retarder bo można wyhamować powoli do zera nie zużywając klocków.
To prawda, ale cel tego rozwiązania był taki sam.
Podświetlenie zegarów było fajne.
a najbardziej fajny (w ogórku) był przełącznik kierunkowskazów :-)
Właśnie jest do kupienia na Allegro Lokalnie za drobne 250 zł.
Stan fabryczny. Lekko przybrudzony. Tylko zielonej lampki w nim nie widać, a raczej powinna być.
https://allegrolokalnie.pl/oferta/przelacznik-kierunkowskazow-sk...
Ten kremowy to oryginał, dokładnie takiego szukałem po omacku na desce pod kierownicą, oczy miały wtedy ważniejsze zajęcia.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 199
- 200
- 201
- 202
- 203
- 204
- 205
- 206
- 207
- …
- następna ›
- ostatnia »













Podświetlenie zegarów było fajne.
-. .. . / .-.. .. -.-. --.. / -.. -. .. --..-- / ... .--. .-. .- .-- / -... -.-- / -.. -. .. / ... .. ..-.. / .-.. .. -.-. --.. -.-- .-.. -.-- .-.-.-