MDS 456 czy ma hamowanie rolki odwijanej przy odtwarzaniu.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Witam.
Mam taki dylemat czy w MDS 456 jest hamowanie rolki odwijanej by stawiała lekki opór podczas odtwarzania i czy jest jego regulacja. Zauważyłem taki obiaw na początku strony C-90, dźwięk lekko matowy, przy lekkim przychamowaniu palcem rolki odwijanej dźwięk się poprawia. W niektórych magnetofonach, zwłaszcza szpulowych jest często hamulec, filc, który stawia lekki opór.
Dziękuję za radę. Oporu za bardzo nie ma. Nie mogę znaleźć szczegółowej instrukcji od tego mechanizmu i dlatego dopytuję zanim zacznę go brozbierać.Głowica (nowa) ustawiona poprawnie. Wymieniona też rolka i dlatego to wyszło. Stara gożej ciągnęła.
Po 1/4 kasety jest lepiej, najgorzej na początku jest słyszalna gorsza jakość.
A rolka dociskowa w jakim jest stanie? W prawidłowo działającej mechanice i dobrej taśmie odwijanie/dowijanie nie może mieć wpływu na jakość odtwarzania.
Co jest grane? Chciałem jeszcze raz przeczytać kolejne posty w temacie a tu zonk. Jakaś miotła działa, czy wszystko padło i działamy na kopii?
EDYCJA: Widzę, że kwestia pojawiła się już w innych wątkach.
Co jest grane? Chciałem jeszcze raz przeczytać kolejne posty w temacie a tu zonk. Jakaś miotła działa, czy wszystko padło i działamy na kopii?
EDYCJA: Widzę, że kwestia pojawiła się już w innych wątkach.
Posty same się usuwają...
Jeszcze raz odpiszę autorowi:
Pisałeś, że rolka dociskowa wymieniona i od tego czasu jest problem. To właśnie ta rolka ma największy wpływ na prowadzenie taśmy, a nie talerzyki dowijania czy odwijania. Może wymieniłeś na nieodpowiednią lub coś jest z jej dociskiem?
Lekki opór talerzyka odwijania jest po to (tzn powinien być bo nie zawsze jest) aby pełna szpulka z taśmą nie odwijała się w niekontrolowany sposób, bo może dojść do zaplątania taśmy. Nie ma to nic wspólnego z jakością dźwięku.
Wymiary rolki się zgadzają, jest równa, dobrze przylega. Na rolce odwijanej nie czuję oporu przy odtwarzaniu, jak jej lekko dotknę, jakość dźwięku się poprawia i stąd moje pytanie: Czy w tym mechanizmie jest wogóle i ma regulacje dohamowywanie rolki odwijanej? Zauważyłem to na kasecie C-90 Maxeell, na początku strony, a są one wymagające dla magnetofonu ze względu na swoją grubość. Na nagranych oryginałach nie ma problemu. Szukam też instrukcji do tych mechanizmów.
Nie ma opcji regulacji hamowania i w ogóle nie ma tam hamulców pomocniczych. Nawet gdyby były to tłumaczę Tobie, że nie służą one do tego aby lepiej magnetofon odtwarzał.
Dziękuję za rady i podpowiedzi. Jeśli nie ma dohamowania, przejrzę jeszcze raz mechanizm. W torze przesuwu taśmy wszystkie elementy odpowiadają za jakość dźwięku. Siła docisku rolki, siła dowijania, opór rolki odwijanej. W lepszych magnetofonach po to stosuje się dualcapstan by taśma była lepiej prowadzon i napięta, by także lepiej dolegała do głowicy. W szplowcach są elementy hamujące szpulę odwijaną lub w 3 silnikowych jej motor wytwarza moment hamujący. Sprawdzę jeszcze na innych kasetach. Ponad 30 lat temu na 2 kasetach 90 Hitachi nowy RMS 404 miał nierównomierne obroty na innych było OK. Wylądował na gwarancję w serwisie i nie pomogły wymiany rolki i silnika tylko cały mechanizm dali nowy.
A rolka dociskowa w jakim jest stanie? W prawidłowo działającej mechanice i dobrej taśmie odwijanie/dowijanie nie może mieć wpływu na jakość odtwarzania.
A w nieprawidłowo działającej? To niestety jest wszystko względne. Sugeruję by po naprawie tego hamulca ponownie ustawić głowicę.
Lekki opór talerzyka odwijania jest po to (tzn powinien być bo nie zawsze jest) aby pełna szpulka z taśmą nie odwijała się w niekontrolowany sposób, bo może dojść do zaplątania taśmy. Nie ma to nic wspólnego z jakością dźwięku.
Nie do końca się zgodzę, że to nie ma nic wspólnego z dźwiękiem. Hamulec ustala naciąg taśmy i jest on bardzo ważny dla jakości przesuwu taśmy.
Nie do końca się zgodzę, że to nie ma nic wspólnego z dźwiękiem. Hamulec ustala naciąg taśmy i jest on bardzo ważny dla jakości przesuwu taśmy.
A jeśli tego hamulca nie ma, a wiele magnetofonów go nie posiada i grają bardzo dobrze np. wszystkie decki ZRK. I co Ty na to? Czary? Co jest ważniejsze naciąg czy docisk taśmy?








Powinien być hamulec momentu odwijania. Ustala on naciąg taśmy. Nie może on być za duży, ponieważ pod koniec kasety magnetofon zacznie zwalniać i przeciągać. Więc ostrożnie z jego zwiększaniem - zapewne jest taka możliwość poprzez dogięcie blaszki z filcem. Taka blaszka jest np. we wszystkich "szufladach" Diory.
Taki objaw jak u Ciebie może mieć przyczynę równie dobrze w czym innym, np. w złym ustawieniu głowicy. Podczas odtwarzania bez kasety spróbuj pokręcić palcami zabierak odwijania - wyczujesz czy ten opór jest wystarczający czy za mały. Producent robi to przy pomocy kasety dynamometrycznej.
"Strona Polska nie jest zainteresowana rozwojem radiofonii UKF w omawianym zakresie" - pismo Ministerstwa Łączności PRL do strony czechosłowackiej, 1977.