Wasze inne pasje okołotechniczne
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
O widzę FED-a 2 masz, ja mam gdzieś zepsutego FED-a 3 a syn ma Zenitha E też :).
No proszę jaki ten nasz świat jest mały ;) .
Fajny pomysł z tymi ramkami a stare aparaty są faktycznie ozdobne.
Zenith E ma zepsutą migawkę (nie naciąga się). Wideo kamera Nikon to tylko dekoracja. Syndrom wyschniętych elektrolitów instalowanych powierzchniowo. Cała reszta działa. Yashica ma nawet założony film czarno-biały. Któregoś dnia będę musiał go wyjąć i wypstrykać film do końca. Potem dam do wywołania, żeby zobaczyć co tam było. Mam jeszcze Zenitha TTL, ale jak już pisałem, muszę dorobić kilka półek i poszukać na nie miejsce. Brakuje mi tylko Ami 2 i Start 66. Może przy następnym pobycie w Polsce poszukam te modele. Z nostalgii.
To częsta przypadłość w tych Zenithach z tą migawką. Płócienny pasek pęka. Naprawa nieopłacalna. Taniej jest inny sprawny egzemplarz kupić ;) .
Nie wyginęły tylko wygniły :) .
Mój był stylizowany na GSI :) czyli siedzenia, tapicerka i konsola oraz zderzak i lotka z tyłu. Takiego kupiłem dla młodszego syna do nauki jazdy. Miał LPG i kosztował 1000 zł :) - same zalety. Prosty wóz, wiec mało awaryjny, silnik 1,3.
Dla starszego kupiłem swego czasu Sierrę DOHC 2 litry. Całkiem fajnie zamiatała tyłem po dodaniu gazu. Też z LPG, bo syn często pokonywał trasę 100 km na tor wyścigowy gdzie był dyrektorem wyścigów oraz instruktorem rajdowej i wyścigowej szkoły jazdy. Na torze miał służbową Teslę S i forda focusa RS.Jaki silnik ma Twoja Sierka ?
Fakt, słuszna uwaga, stare ople gniły niemiłosiernie. Ta moja ma akurat prosty 1.8, konstrukcyjnie rodem z lat siedzemdziesiątych, może nie jest szybki, za to dużo pali, ale wiadomo że w rekreacyjnym starociu nie o osiągi chodzi. :) Natomiast miałem okazję jeździć 2 litrowym DOHC i to faktycznie potrafiło zawstydzić niejedno nowsze auto. :)
Przed laty miałem Forda Escorta RS Turbo.
Bardzo fajny,łatwy w prowadzeniu i piekielnie szybki samochodzik.
Dobrze wspominam też Peugeota 309 GTI 16V, VW Golfa II GTI.
Jednak bezkonkurencyjny jeśli chodzi o komfort był mój ulubiony Fiat 132 2000.
Jedyny minus to korozja i opony 14" w tamtych latach czyli 80-tych bardzo trudno dostępne, mimo że produkowane w Stomilu z bieżnikiem D124.
Koledzy "aparaciarze": koniecznie zapolujcie na aparat Alfa z pierwszej połowy 60-tych.
Aparat rewelacyjny ze względu na wzornictwo przemysłowe.
Koledzy "aparaciarze": koniecznie zapolujcie na aparat Alfa z pierwszej połowy 60-tych.
Aparat rewelacyjny ze względu na wzornictwo przemysłowe.
Dla mnie o wiele ciekawszy jest aparat z DDR o nazwie Werra (ten oliwkowy). Jest to dosyć ciekawa konstrukcja. Naciąg migawki i przesuw filmu robi się poprzez przekręcenie pierścienia przy obiektywie. Dodatkowo osłona obiektywu "robi" za osłonę słoneczną no i posiada on wymienne obiektywy. Jeden z nauczycieli w mojej szkole podstawowej miał taki. Niestety nigdy nie widziałem zdjęć robionych przez ten aparat.
Z polskich produkcji ciekawy był aparat Fenix II. Kolega miał taki ale niestety był zepsuty.
Przed laty miałem Forda Escorta RS Turbo.
Bardzo fajny,łatwy w prowadzeniu i piekielnie szybki samochodzik.
Dobrze wspominam też Peugeota 309 GTI 16V, VW Golfa II GTI.
Jednak bezkonkurencyjny jeśli chodzi o komfort był mój ulubiony Fiat 132 2000.
No widzę @Zbychu58, że żwawe autka lubiłeś.
Ja z tych GTI miałem tylko Suzuki Swifta 1,3 GTI z dołożoną szperą i podkręconą mocą do 150 kM ( kute korbowody i tłoki w zasadzie były w serii, więc podniesienie mocy ze 105 koni seryjnych do 150 nie uszkadzało silnika ) . Przy wadze poniżej 800 kg to była rakieta. Syn wygrywał wszystko w PZMOT-owskiej klasie 1,3 prawie wszystko.
Na krętym torze "klepał" nawet subaru imprezy GTI i WRC (ze słabszymi kierowcami) .
Starałem się jemu dorównać moim 100 konnym CC z silnikiem 1,2 , ale wielowahacz Swifta nie dawał mi szans z moją belką skrętną :( , szpera też zresztą robiła robotę.
Fiat 132 to dyrektorska limuzyna PRL-u :) , klasa sama w sobie na ówczesne czasy.
Masz jeszcze któreś z tych autek w garażu ?
Z takich hot hatch'y to chciałbym mieć kiedyś Peugeota 205 GTI.
Był taki czas, że trochę samochodów przez moje ręce przechodziło.
Trafiały się takie jak Mazda 929, Citroeny XM.
Bmw 320 E30, fabrycznie bez wspomagania kierownicy.
Suzuki Swift znam doskonale z Rallycrosu.
To bardzo szybki samochodzik
Jeśli chodzi o Cinquecento to jeden z moich kolegów posiadał wersję 1000ccm z głowicą 16v.
Moc ok.120KM.
Też rallycros.
Z moich samochodów z lat minionych nie posiadam żadnego.
Fajne wspomniena budzą natomiast samochody z PRL-u takie jak Wołga ,Wartburg 1000 w różnych wersjach ale także Trabant no i oczywiście Syrena.
Ciekawe są też produkowane w małych ilościach samochody Fiat.
W niektórych zakładano tylko znaczek z literką P.
Wśród moich kolegów mam kilku miłośników starszych samochodów i często wspólnie spędzamy czas.
Oni czasem podsyłają mi fotki z autostrad oczywiście.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- …
- następna ›
- ostatnia »














O widzę FED-a 2 masz, ja mam gdzieś zepsutego FED-a 3 a syn ma Zenitha E też :).
No proszę jaki ten nasz świat jest mały ;) .
Fajny pomysł z tymi ramkami a stare aparaty są faktycznie ozdobne.
Pozdrawiam poszukiwaczy nowych brzmień