Montaż wkładki AT-VM95E w unitra adam gs-424
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
W GS-467 musialeś dociążyć bo ramię w stosunku do Adama jest lżejsze i przeciwwaga ma inną masę i skok regulacji. Ramię Adama to jednak trochę inna konstrukcja. Było już o tym wcześniej.
Cytat @porlick:
"Tylko weź pod uwagę, że ten "technicsowy headshell" jest jeszcze lżejszy od "fonicowego", co jeszcze powiększa problem z lżejszą wkładką AT."
Już wcześniej pokazałem swojego Adama z zamontowanym tym właśnie headshellem akurat nie Technicsa a TEAC-a i wkładką AT-VM95E. Wszystko bez problemu udało się wyważyć do nacisku 1,7 - 2 gramy. Producent AT zaleca dla tej wkładki nacisk 2 gramy.
Ponadto - zestawiłem wizualnie headshell Adama z tym TEAC-a w celu ustawienia w jednej linii otworów montażowych do śrubek mocujących wkładkę by dać obraz w jakim plus minus położeniu znajdzie się igła wkładki AT w headshellu Adama. Nie odpalaj już kolejnych torped. Wszystko w temacie.
https://unitraklub.pl/temat/33479#comment-150080
Udało mi się zamontować nową wkładkę.
1. Nacisk "0" ustalałem na oko, nie wiem czy zrobiłem to dobrze. Ramię "trzymało się" w powietrzu, ale być może mogłem zejść troszkę niżej (bałem się uszkodzić igłę). Potem poprawiając skalę na 0 (bardzo ciężko u mnie to chodzi) pewnie przypadkowo jeszcze trochę poruszyłem przeciwwagę ;).
Nacisk ustawiłem na 2 gramy (a przynajmniej tyle wskazuje teraz skala).
2. Co do antyskatingu. Jako że nie mam gładkiej płyty i nie mogłem znaleźć na szybko takiej, która miałaby dużo pustego, po prostu ustawiłem pokrętełko od antyskatingu na 2. Udało się przesłuchać całą płytę i nic nie zjechało. Czy tak może zostać? Zmniejszyć, dołożyć, kupować specjalnie płytę? :)
3. Po pierwszym uruchomieniu po wymianie wkładki stała się rzecz bardzo dziwna. Pojawiło się bardzo dużo trzasków, szum, kolumny przerywały dźwięk na zmianę. Od razu pomyślałem, że coś zepsułem, ale... po wyłączeniu i ponownym uruchomieniu wszystkie te problemy całkowicie ustały. Zaczęło normalnie grać. Spotkał się ktoś z czymś takim? Elektronika potrzebowała chwili na zaprzyjaźnienie się z wkładką i jej napięciem?:P
4. Załączam filmik z działaniem (losowa płyta, losowy utwór). Co sądzicie o tym talerzu? W normie? Wydaje mi się, że efekt falowania to przede wszystkim kwestia tej gumowej maty.
Wyważenie najlepiej robić przy zdjętym talerzu. Wtedy nie ma ryzyka uszkodzenia igły i łatwo ustawić ramię w pozycji równowagi. Kto tego nie robił, to zdejmowanie talerza w Adamie nie jest całkiem łatwe. Należy to robić z wyczuciem. Gdy chcemy dźwignąć talerz, trzymamy go dłońmi symetrycznie do średnicy. Trafimy na opór, który musimy z wyczuciem pokonać.
Z grubsza rzecz biorąc zrobiłeś to w miarę dobrze, choć wyważenie warto by powtórzyć.
Co do tych dziwnych dźwięków - trudno powiedzieć. Może jakiś chwilowy problem ze stykami headshell - ramię. Zakładam, że przewody są dobrze zamocowane na pinach i nie ma tam żadnych luzów i że wtyki kabla sygnałowego mają prawidłowy styk z gniazdem wejściowym wzmacniacza.
Pytanie - co to za przedłużka kabelka na pinie wkładki?
Pokaż jak ten talerz się kręci bez płyty z samą matą. Widok z góry i z boku. No i obroty ustaw tak, by znaczniki talerza "stały" w miejscu.
Również nie wiem co to za przedłużka. Zdaje się, że w oryginale był tutaj przewód biały. U mnie jest czarny i z taką właśnie przedłużką. Zaopatrzę się w takie przewody i je wymienię, bo nie wyglądają zbyt dobrze.
Zdecydowanie krzywa mata. Poza tym coś tam obciera. Być może zespolony podtalerzyk z paskiem magnetycznym obciera o tę łukową osłonę cewek, co będzie wymagało delikatnej, ostrożnej regulacji położenia tej osłony. Filmiki za krótkie. Nie można się dobrze przypatrzyć, ale talerz raczej nie ociera o plintę. Nie wykluczam też lekkiego odkształcenia szpindla talerza ale do tego potrzebny jest dłuższy film z bocznym ujęciem i koniecznie bez płyty i bez maty.








W GS467 mam taki sam headshell. Wymieniłem MF101 na AT VM95E i jest OK. Musiałem dociążyć o 0,9g. Nie pokażę jak, bo na razie wstyd... ale działa.
Człowiek uczy się całe życie.