Wkładka do Fonica Gs-464
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Cześć, ostatnio odkopałem mój stary gramofon UNITRA fonica Gs-464 i postanowiłem przywrócić go do życia. Wymieniłem fotorezystory, przerobiłem kabel na cinche. Gramofon gra bardzo przyjemnie ale mam parę pytań związanych z nim.
1. Obecnie używam wkładki mf-100 i według mnie brakuje w niej górnych pasm. Czy do około 150zł kupię jakąś lepszą wkładkę niż mf-100? I co musiałbym zrobić po wymianie wkładki aby dobrze grała.
2. Po przerobieniu kabla na cinche z głośników wydobywa się lekkie buczenie jak podgłośni się amplituner. Rozłączyłem masy kanałów i wyprowadziłem masę z ramienia osobno. Czy da się to buczenie zniwelować do zera czy ono musi występować.
Z góry dziękuję za wszystkie porady.
Co myślisz o wkładkach z serii at95? Czy po zmianie wkładki np. na at-vm95e musiałbym przerabiać w jakiś sposób ramię?
Dobrze by było usunąć jak to określasz buczenie w głośnikach.
Wymiana wkładki nic tu nie pomoże.
Aktualnie dysponujesz gramofonem z kategorii zepsutych.
To buczenie jest bardzo małe, dopiero je słychać na dużej głośności. Podczas słuchania muzyki jest ono niezauważalne.
Jak tak, to daruj sobie dalszą diagnostykę i ciesz się słuchaniem muzyki. Jaki jest stan igły w tej Mf-100? Podejrzewam, że może być słabo o ile igła nie była wymieniona od początku.
Co myślisz o wkładkach z serii at95? Czy po zmianie wkładki np. na at-vm95e musiałbym przerabiać w jakiś sposób ramię?
Jak najbardziej, będzie ok. Może nawet zmieścisz się w zakresie regulacji nacisku, bo wkładka jest trochę cięższa od Orto OM 5E. Mi na AT 72 ( zbliżona wagowo do 95) udało się ustawić nacisk bez dodatkowych kombinacji.
Na pewno wyjdziesz na tym lepiej, jak na MF-ce, a płyty będą Ci wdzięczne za łagodniejsze traktowanie.








Masa w gramofonach Foniki zawsze sprawiała problemy, stąd Przydzwięk, który się czasem pojawia, a jak już jest, bardzo trudno go usunąć. Mi w G8010 i także Twoim modelu udało się to prawie zlikwidować, ale lekki brum pozostał. Na tyle lekki, że ledwo słyszalny pomiędzy utworami- trzeba się było wsłuchiwać, by go usłyszeć. Zastosowałem lepszy przewód połączeniowy, z żyłą masową, wewnątrz również poprawiłem połączenia masy. Tylko znalezienie przewodu o jak najniższej pojemności to problem, a trzeba dać taki do 50-70 pF/m.
Wkładka może być problemem w zakładanym budżecie, ale po małym naciągnięciu i ustrzelenie jakiejś promocji, dasz radę kupić OM-5E z Ortofona. Wiąże się to jednak z przeróbką ramienia, na szczęście można to wykonać w sposób prosty, praktycznie niewidoczny i całkowicie odwracalny. Wystarczy pod "odwróconą rynienką" pomiędzy rurką ramienia a główką headshell'a np za pomocą kawałka czarnej taśmy wkleić obciążnik 1,5-2 gramowy, bo ramię jest skonstruowane do dużo cięższej wkładki MF-1xx. Tak to wygladalo, a gość, który go ode mnie kupił stwierdził, że nie słyszał lepiej grającego polskiego gramofonu. Trochę w tym było przesady, ale fakt- grał świetnie.