Sprzęt unitry i dziwne znaleziska
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Dosyć unikatowy temat o rzeczach które znaleźliście w środku waszych sprzętów.
Dzisiaj zdecydowałem rozkręcić eltrona 30 i zobaczyć co jest w środku. Zdjąłem drewniane przody/listwy i znalazłem kawałek nut I papierek z modlitwą? Nie jestem religijny nie znam się.
Papierki były upchane w środku listwy.
To, że wzmacniacz "pracował" w kościele to rzeczywiście nie dziwne, ale "kwity" wewnątrz niego to już jest ciekawostka. Po co ktoś je tam wkładał? Może to było stałe miejsce. Może do Eltrona były podłączane organy elektroniczne jeśli kościół nie miał tradycyjnych piszczałkowych, albo też były one w remoncie. Różnie mogło być.
To, że wzmacniacz "pracował" w kościele to rzeczywiście nie dziwne, ale "kwity" wewnątrz niego to już jest ciekawostka. Po co ktoś je tam wkładał? Może to było stałe miejsce. Może do Eltrona były podłaczane organy elektroniczne jeśli kościół nie miał tradycyjnych piszczałkowych, albo też były one w remoncie. Różnie mogło być.
Możliwe możliwe, nuty również są do jakiejś piosenki Religijnej (prawdopodobnie)
Za jakiś czas zrobię skany żeby było jak to zobaczyć normalnie
To piosenka (nie mylić z pieśnią) religijna, śpiewana po zakończeniu komunii świętej. Tekst powszechnie dostępny w internecie. Myślę, że nie ma potrzeby skanowania dalszego tekstu chyba, że są tam jakieś ciekawe odręczne dopiski czy coś w tym rodzaju. Nuty mogą też być z tą melodią i ten skan możesz wstawić.
Wiadomo, wstawisz co chcesz. Niczego nie narzucam, jakby co :)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Karta_dziurkowana
bo jednak są tacy co nie pamiętają,
czytnikowi to i kopa czasem należało przyłozyć
Zdjęcia nie mam, bo to było ponad 40 lat temu. W radiu oddanym mi do naprawy, bodajże "Relaks", znalazłem napoczętą paczkę papierosów "Sport" w wersji 10szt. I zapałki. Ktoś to tam schował :-)
W latach 90 w Jowiszu (też go naprawiałem) własności mojego sąsiada była prezerwatywa. Na szczęście zapakowana.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Karta_dziurkowana
bo jednak są tacy co nie pamiętają,
czytnikowi to i kopa czasem należało przyłozyć
Na takich kartach perforowanych (tak to się wtedy nazywało) uczyłem się programowania w języku Fortran. Problem był z maszynami do dziurkowania tych kart. Większość nie drukowała tekstu (na górze karty) co na tej karcie jest, więc drukowało się "na pamięć". Po jakimś czasie można było odcyfrować co jest drukowane patrząc "na dziurki". Komputer to był któryś tam model Odry.
Swego czasu jeden z kolegów poprosił mnie o uruchomienie magnetofonu.
Chodziło o zamontowanie pasków i uruchomienie przycisku start.
Twierdził, że nawet jak mocno naciska klawisz stoi.
Przyczyna była prozaiczna, przy okazji stanowiła znalezisko.
Chociaż osobiście wolałbym "świnkę"

















Co w tym dziwnego?
Eltron "robił" w kościele,
i tyle w temacie.
Włodek