Aws504 diora sterowanie cd504c
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
powstały później odtwarzacz CD504, nie był budowany w oparciu o monokit Philipsa, bardziej "maczali w nim palce" konstruktorzy z Dzierżoniowa i zdecydowali, że będzie on sterowany, tak jak większość elementów zestawu, czyli kodem RECS80.
No właśnie, co to była za konstrukcja? Czy to było w 100% własne opracowanie, czy jednak oparte o jakiś monokit/konstrukcje tylko dostosowane np do bazy elementowej Diory? Jeśli tak maczali w nim palce to mogli w końcu ogarnąć normalny wyświetlacz żeby jednoczesnie wyświetlal się numer utworu i czas bo tak to obsługa jest prawie taka sama jak w starym CD0422...
No właśnie, co to była za konstrukcja? Czy to było w 100% własne opracowanie, czy jednak oparte o jakiś monokit/konstrukcje tylko dostosowane np do bazy elementowej Diory? Jeśli tak maczali w nim palce to mogli w końcu ogarnąć normalny wyświetlacz żeby jednoczesnie wyświetlal się numer utworu i czas bo tak to obsługa jest prawie taka sama jak w starym CD0422...
Niestety szczegółów powstania CD504 nie znam, a jedynie mogę się co nieco domyślać.
W przeciwieństwie do CD502 nie jest on oparty o zakupiony od Philipsa gotowy monokit; a zbudowany jest z (drobniejszych) komponentów kupionych od Philipsa.
Nie mam pojęcia czy sam Philips zaproponował Dirze pewne zmiany we współpracy, czy też Diora szukała innych możliwości współpracy.
Tak czy inaczej powstał w owym czasie w Dzierżoniowie CD504, który pod pewnymi względami znacząco różni się od wcześniejszych modeli CD502, CD42xx. Natomiast co by nie mówić, to jednak w porównaniu z ówczesnymi odtwarzaczami oferowanymi przez Philipsa, to ten CD504 był nadal konstrukcją mocno przestarzałą.
Nie wiem, na ile takiej sytuacji winny był powiedzmy nasz brak chęci do wydawania dewiz, a na ile niechęć świata zachodniego do udostępnienia swych nowszych technologii za "żelazną kurtynę" (za którą jednak wówczas byliśmy).
Tak czy inaczej sam CD504, to nieco dziwny "ulep". Niby nieco nowsza technologia niż w CD502, ale nadal stara i w tym przypadku niby prosta, a jednak udziwniona pewnym niepotrzebnym rozbudowaniem. Zauważ, że w tym odtwarzaczu są dwa procesory sterujące. Jeden na płycie głównej, a drugi na płycie sterowania.
Poruszyłeś też temat sposobu wyświetlania. No niestety w 504, mamy nadal pierwotny czteroznakowy system Philipsa. (Tak się zastanawiam, po co komu wyświetlanie indeksów na ścieżce, jak praktycznie żadna znana mi płyta nie zawiera podziału ścieżek na indeksy.) I tu też ciężko powiedzieć, czy Diora chciała ogarnąć temat wyświetlania znanymi już z wcześniejszych zastosowań wyświetlaczami, czy też Philips nadal upierał się przy takim rozwiązaniu.
(Swoją drogą, to nie na temat, ale interesujące są różnice w podejściu do budowy pierwszych, oferowanych odtwarzaczy CD, pomiędzy firmami Philipsem a Sony.)
Tak, co do CD504 jest wiele niepewności dla mnie. Ciekaw jestem, czy któryś z byłych pracowników Diory, byłby w stanie je rozwiać.
Prawdą jednak jest to, że dzięki firmą z dawnego Zjednoczenia Unitra, w tych minionych niełatwych czasach, mogliśmy cieszyć się lepiej, lub gorzej z możliwości słuchania muzyki w naszych domach.








Dziwne i zarazem nie dziwne.
Pierwszym odtwarzaczem CD do tego zestawu był CD502, który jest oparty na monokicie kupowanym od Philipsa. Jest on sterowany zdalnie kodem RC5. Dlatego istotne było aby podłączyć go do wyjście sterowania (we wzmacniaczu, lub amplitunerze) opisanym CD. Na tym wyjściu pojawiają się (tylko i wyłącznie) przetłumaczone komendy (przez procesor) z RECS80 na kod RC5. A jak wspominałem, z całego zestawu jedynie CD502 (i chyba CD552) jest sterowany kodem RC5, bo pozostałe elementy sterowane są kodem RECS80.
Natomiast powstały później odtwarzacz CD504, nie był budowany w oparciu o monokit Philipsa, bardziej "maczali w nim palce" konstruktorzy z Dzierżoniowa i zdecydowali, że będzie on sterowany, tak jak większość elementów zestawu, czyli kodem RECS80.
W sumie, to szkoda, że cała wieża nie jest sterowana za pomocą RC5, to nowsze, bardziej przemyślane opracowanie.
p.s.
Zdaje się, że przede wszystkim decydował tu dostęp, a w zasadzie problemy z dostępem do technologii. Takie były czasy, dewizy, kurtyny itp.
...