Magnetofon szpulowy M2405s sic(forte) brak dźwięku po wymianie kondensatorów c310 c410 c304
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Witam, zakupiłem sobie magnetofon szpulowy M2405S SIC i zacząłem wymieniać w nim kondensatory. Wymiana większości poszła prawidłowo, lecz gdy wymieniłem kondensatory C310, C410 i C304, przestał grać i lampka stereo/mono przestała świecić. Listwa nie zaśniedziała, bo wcześniej grał normalnie. Proszę o wyrozumiałość, jestem młodym fanatykiem Unitry i dopiero zaczynam swoją przygodę z tym sprzętem.
jestem młodym fanatykiem Unitry i dopiero zaczynam swoją przygodę z tym sprzętem.
No i zacząłeś od nieuzasadnionej wymiany elementów, teraz wypada poprosić jakiś serwis o pomoc, zapłacić i cieszyć się sprzętem. Nauka zawsze kosztowała, również tych którzy udzielaja tutaj porad.
Kolego Mkam, ja mam 52. letni magnetofon ZK-246 i 50. letni M2404S. Obydwa działają i nie wymieniono w nich jak do tej pory żadnego kondensatora. Tak, jak Koledzy wyżej napisali - po co naprawiać coś, co jest sprawne? Mania wymiany kondensatorów bez uzasadnionej potrzeby zaczyna ocierać się o absurd.
PS Zapytam, co oznacza w przypadku tytułu tego tematu wyraz "sic"?
Moim zdaniem tego typu działania mogą być uzasadnione kompleksową odbudowy sprzętu po przejściach, nie działającego poprawnie.
Tak ja pisze paulus60 i ja potwierdzam, mam sporo sprzętu z lat siedemdziesiątych i nie wymieniam w nich kondensatorów.
Czasami się zdarza, że kondensatory są wstawione nie tak jak oznaczenie na płytce.
Kolego Mkam, ja mam 52. letni magnetofon ZK-246 i 50. letni M2404S. Obydwa działają i nie wymieniono w nich jak do tej pory żadnego kondensatora. Tak, jak Koledzy wyżej napisali - po co naprawiać coś, co jest sprawne? Mania wymiany kondensatorów bez uzasadnionej potrzeby zaczyna ocierać się o absurd.
PS Zapytam, co oznacza w przypadku tytułu tego tematu wyraz "sic"?
Napis sic był napisany na przedniej płycie
jestem młodym fanatykiem Unitry i dopiero zaczynam swoją przygodę z tym sprzętem.
No i zacząłeś od nieuzasadnionej wymiany elementów, teraz wypada poprosić jakiś serwis o pomoc, zapłacić i cieszyć się sprzętem. Nauka zawsze kosztowała, również tych którzy udzielaja tutaj porad.
Czyli nic się nie da zrobić?
jestem młodym fanatykiem Unitry i dopiero zaczynam swoją przygodę z tym sprzętem.
No i zacząłeś od nieuzasadnionej wymiany elementów, teraz wypada poprosić jakiś serwis o pomoc, zapłacić i cieszyć się sprzętem. Nauka zawsze kosztowała, również tych którzy udzielaja tutaj porad.
Czyli nic się nie da zrobić?
jestem młodym fanatykiem Unitry i dopiero zaczynam swoją przygodę z tym sprzętem.
No i zacząłeś od nieuzasadnionej wymiany elementów, teraz wypada poprosić jakiś serwis o pomoc, zapłacić i cieszyć się sprzętem. Nauka zawsze kosztowała, również tych którzy udzielaja tutaj porad.
Nie była aż taka bez powodu, z głośników dochodziły dziwne trzaski a kilka tych kondensatorów były wybrzuszone
Zawsze się da, ale wygląda na to, że będziesz musiał oddać ten magnetofon w ręce fachowca.
Zawsze się da, ale wygląda na to, że będziesz musiał oddać ten magnetofon w ręce fachowca.
Też tak myślę tylko jakiej ceny mogę się spodziewać?
Pytanie jaką wiedzą z dziedziny elektroniki dysponujesz, jakich narzędzi serwisowych używasz, czy dokonywałeś pomiarów wymontowanych kondensatorów, czy leciałeś na "pałę" przysłowiową.
Przyjrzyj się swojej robocie czy nie dokonałeś lutując zwarcia ścieżek.
Ja nie jestem elektronikiem i moim zdaniem dysponuję nikłą wiedzą z tego zakresu więc się w takie naprawy nie pcham samodzielnie.
Co do fachowca, to dodam że pasjonata, bo zawodowiec który żyje z naprawy sprzętu operuje w stawce 100zł za roboczogodzinę.
Jak powalczy 2 godziny masz 200zł, a jak 5 godzin?
Jak powalczy 2 godziny masz 200zł, a jak 5 godzin?
A to cena robocizny, podzespoły na szczęści bardzo drobie nie są.
Zacznij od sprawdzenia czy wylutowując stare i wlutowując nowe części nie spowodowałeś zwarć, przerw itp.








Czyli klasyka.
Przed wymianą grał po wymianie nie gra.
Tylko Ty wiesz gdzie popełniłeś błąd.