Hearton 59/Fisher STE 220 - szukam informacji
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Szukam więcej informacji na temat kolumn, które w sumie przez przypadek kupiłem. Są to Fisher STE 220 doczytałem, że to "zamiennik" Tonsil Hearton 59. W jakich latach były produkowane, czy wersje Fisher to po prostu wersje eksportowe do NRD?
Głośniki:
1x GDWT 9/70/2 70W 8ohm - gdzie takiego modelu dokładnie nigdzie nie mogę znaleźć w internecie, jest 9/70/1 ale 80W.
2x GDN 25/60/3 60W 4 ohm
i 1x głośnik, którego nie jestem w stanie rozszyfrować, wiem że ma zamknięty kosz (załącznik)
1x GDWT 9/70/2 70W 8ohm - gdzie takiego modelu dokładnie nigdzie nie mogę znaleźć w internecie, jest 9/70/1 ale 80W.
Głośniki /1 i /2 różnią się połyskliwością samej tubki, jeden jest matowy z malowanym rantem, drugi błyszczący bez rantu, jak wysokotonowy z Altusów.
W jakich latach były produkowane, czy wersje Fisher to po prostu wersje eksportowe do NRD?
Lata 80, druga połowa, i tak, to kolumny na rynek zachodni.
A dokładnie produkowane dla Sanyo/ Fisher.
Te nie miały, podobnie jak późniejsze kolumny dla Denona, z identycznym kompletem głośników, jak Sonata 120 (z pierwszej serii, czyli największy model serii, później oznaczony inną liczbą). Z Sonatą/Denonem był taki problem, że Denon grał fajnie, a sonata do d...py. wszystko przez to, że w Tonsilu komuś się wymarzyło zejść rekordowo z basem, ale "zapomniał", że przy takim strojeniu bas będzie ciągnął się, jak guma od kaleson. Tunel BR też dano wielkości dziurki od klucza, co sprawiało problemy przy głośniejszym słuchaniu. Skończyło się na tym, że żeby uzyskać dobrego kopa na basie, trzeba było do obudowy powklejać przez otwór głośnika, kostki ze styropianu, by zmniejszyć jej objętość oraz zmienić strojenie tunelu BR. Po tych zabiegach, Sonata kolegi wreszcie zaczęła grać poprawnie.
Zamówienie przyszło z firmy CATH na początku 1988 roku, po wykonaniu 4 szt próbnych i akceptacji CATH prace pełną parą ruszyły w roku 1989 i wychodziło kilka wykonań tzw face liftingów. Oznaczenie seryjne to ZgC 120-8-59, później cath zażyczył sobie serię i taka też powstała (100ki, 120ki, 140ki). Oznaczenie z postu zaaprobowane zostało przez zamawiającego jako AP 240. Na wykresie widać mocno efektywniejszą górę gdyż GDWT jest bardziej efektywny jak reszta zespołu. Co do wyrobów krajowych to rozwinięciem było dodanie dolnej tuby basowej, zwiększenie mocy głośników niskotonowych i w latach 90-tych powstał znany w kraju TON 200 ZgB 200-8-559, była to standardowa procedura w tonsilu. Z sonatami i denonami było trochę inaczej aczkolwiek schematycznie podobnie.
Dla Cath były na niskotonowych 25/55 oraz inne wykonanie wizualne, pierścienie z drobną fazką, kolejne wykonanie to klasyczne pierścienie altusowe, do Heartonów wsadzili zwykłe GDN 25.
Serii mniejszych lub większych dla nich było kilka, AP, AQ, PM, SB, PA, i coś tam jeszcze.
Dziękuję za tyle odpowiedzi.
Czyli podsumowując Hearton 59 / Fisher STE 220 była to krótka seria w latach 80 zanim powstały TON 200?
Dziękuję za tyle odpowiedzi.
Czyli podsumowując Hearton 59 / Fisher STE 220 była to krótka seria w latach 80 zanim powstały TON 200?
Przecież widać po głośnikach, że z Tonem 200 to nie ma za wiele wspólnego, a nawet nic. Tu jest bylejaka, ale zawsze kopułka, a T200 ma gów...ną tubkę, i to w najgorszej wersji, średniak i niskie też inne (kolega miał dawno temu T200 na lakierowanych głośnikach). To zupełnie inne konstrukcje i nie ma między nimi pokrewieństwa.











To chyba GDM10/60/2.
Człowiek uczy się całe życie.