Głowica GFE-105 (Tosca 303)
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Co ma spowodować zmiana R5 na 100R ?
Wynika to z sprawdzenia różnic pomiędzy krajowymi glowicami GFE-105, a eksportowymi z fabrycznym pełnym zakresem CCIR.
W eksportowych brakuje tylko tych trzech kondensatorów równolegle z diodami warikapowymi i ten rezystor ma inną wartość.
Nawet pojemność od ARCz nie była zmieniana.
To ma sens. Podbicie wzmocnienia ze względu na "niedomaganie" BF314
[quote=Stefann69;34919.153405;30980][quote=pawlik118;34919.153404;12157]
Po wymianie elementów w głowicy jej zestrojenie bez specjalistycznego sprzętu i odpowiedniego doświadczenia jest prawie nie możliwe. Nie powinno się nawet ruszać elementów na przykład w celu wyprostowania.
Chyba jest zupełnie odwrotnie, mało kto posiada specjalistyczny sprzęt a głowice przestrajają i to z dobrymi efektami.
Trochę w Twoim poście straszenia, nie dotykaj bo i tak nie przestroisz, jak się nazywał ten smerf od takich teorii.
To są dwie różne rzeczy. Głowica fabrycznie zmontowana i zestrojona na stare pasmo daje się w miarę prosto przestroić na nowe pasmo. Ale jak wymienisz wszystkie elementy to takie przestrojenie może nie być możliwe. Ale kto komu zabroni.
Oczywiście wymiana wszystkich elementów przyniesie więcej problemów niż pomoże. Ale w jaki sposób ma to komplikować jej zestrojenie? Przecież przy "klasycznym przestrojeniu" i tak reguluje się wszystkie regulowalne obwody głowicy.
Tosca wraca do żywych. Wymiana kondensatorów w głowicy poprawiła czułość. Nie jest to jeszcze to co powinno być ale jest znacznie lepiej.Jesli chodzi o wskaźnik sygnału problemem okazał się spalony tranzystor i kropla cyny na pcb z diodami. Mam jeszcze kłopot z prawidłowym zestrojeniem heterodyny. Nie da się pokryć całego pasma ale myślę ,że jest to spowodowane tym ,że ktoś skrócił zwoje na cewce L1
Tosca wraca do żywych. Wymiana kondensatorów w głowicy poprawiła czułość. Nie jest to jeszcze to co powinno być ale jest znacznie lepiej.Jesli chodzi o wskaźnik sygnału problemem okazał się spalony tranzystor i kropla cyny na pcb z diodami. Mam jeszcze kłopot z prawidłowym zestrojeniem heterodyny. Nie da się pokryć całego pasma ale myślę ,że jest to spowodowane tym ,że ktoś skrócił zwoje na cewce L1
Za heterodynę odpowiada cewka L5, a skrócona cewka L1 może wpływać na zaniżoną czułość, więc postaraj się zweryfikować czy ktoś nie grzebał też przy cewce L5, czy działa regulacja trymerem C14.
Dużo brakuje ci jeszcze zakresu?
Przepraszam mój błąd. Chodzi o cewkę L5a nie L1.Regukacja trymerem działa. Rdzeń cewki L5 wykręcony prawie na max.Pasmo zaczyna się u mnie od 88MHz, a kończy na 107. W sumie tam już nie ma żadnych stacji więc niech już tak zostanie.Mam jeszcze jedno pytanie. Zauważyłem wygięty potencjometr montażowy R158 a w zasadzie po próbie wyprostowania rozleciał się. Wymieniłem go juz na nowy. Odpowiada chyba za przesluchy. Czy jest możliwość ustawienia tego w warunkach domowych ? Jeśli tak to proszę o instrukcje
Mechanicznie cewkę heterodyny dla głowicy GFE-105 projektował jakiś literat. Rdzeń aluminiowy jest wkręcany błędne od strony gorącego końca cewki, zamiast prawidłowo od strony zimnego końca. Ze względu na rozmieszczenie otworów w bezmyślnie zaprojektowanym obwodzie drukowanym głowicy, pozostaje cewkę nawinąć w drugą stronę jako lewoskrętną, by koniec cewki najbliżej końca karkasu (z którego końca jest wkręcany rdzeń) był połączony z masą.
Przewijasz jako nieco ponad 4,5zw jak na zdjęciu.
Wtedy już nie ma szaleństwa z rdzeniem aluminiowym. Wszystko się zestraja z zapasem i spokojnie uzyskujesz z zapasem 87-108,5MHz przy napięciu strojenia 3-25V.
R158 w praktyce wystarczy, że ustawisz podkówkę nastawą lekko poza połową, czyli ślizgacz w okolicy godziny 1:00 (czyli bliżej mu nastawą do potencjału nóżki 2 układu UL1621 niż masy), tam wypadają dla większości egzemplarzy największe tłumienia przesłuchów.
Góra uzwojenia cewki jest podłączona do GND, gorąca wydaje się być od strony płytki (z dołu). Z tego wynika, że rdzeń nie jest na gorącej stronie uzwojenia, tylko na stronie GND. Widać to na powyższych zdjęciach.











Po wymianie elementów w głowicy jej zestrojenie bez specjalistycznego sprzętu i odpowiedniego doświadczenia jest prawie nie możliwe. Nie powinno się nawet ruszać elementów na przykład w celu wyprostowania.