Altus 110 HGS -Renowacja
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Witam,kupiłem ostatnio altusy 110 które były wypuszczane na rynek niemiecki pod nazwą HGS.Chcialbym je dla siebie przywrócić do stanu pierwotnego.Rozebrałem je i tak głośniki wysokotonowe działają,średniotonowe działają tylko optycznie nie wyglądają najlepiej,niskotonowe są nieoryginalne.I teraz zaczynają się moje pytania:Czy wygląda sredniotonowych można jakoś poprawić czy trzeba zmieniać całe zawieszenie?Niskotonowe chętnie kupię jeśli ktoś ma na zbyciu.Zwrotnice czytałem gdzieś że trzeba wymienić kondensatory czy w moim wypadku też?Paczki mam zamiar odciąć przed i zrobić nowy z mdf 22 mm ponieważ ktoś powiekszył otwory wstawiając te chińskie głośniki.I tu też mam pytanie ponieważ moje patrzą z przodu mają widoczną tylko jedną płytę,a w niektórych widok jest jak by była pomiędzy czterema płytami czy u mnie już ktoś coś przerabiał?i ostatnia kwestia czym wytłumić najlepiej te paczki?
Fajny surowiec w jasnym fornirze naturalnym.
Te obudowy o które pytasz są w sztucznej okleinie.
Nie pakowałbym się w wymianę frontów bo może być porażka....i raczej będzie.
Osobiście odbudowałbym oryginalną średnicę poprzez dorobienie i wklejenie pierścienia redukcyjnego.
W kwestiach dotyczących głośników zwrotnic itd poczekaj na Klexmixa.
Razem pisaliśmy
Ok,mi się nie spieszy,tak że zaczekam na was,bo chcę to zrobić raz a porządnie i cieszyć się nimi jak najdłużej.
Więc tak, w gdm ktoś nakleił zawieszenie na membranę i tu w zasadzie pozostaje wymiana membran na nowe. Gdwt skoro działają to nie ruszaj. Gdn kup używki do regeneracji, najlepiej takie w których wymieniać trzeba będzie tylko zawieszenie. Jeśli ci się nie uda mogą być awet same gołe kosze głośnikowe, byle nie było syfu w szczelinie magnetycznej. Kondensatory w zwrotnicy do wymiany najlepiej na mkt. Najłatwiej front naprawić wycinając tą powiększoną część i wstawiając w to miejsce nowy z kawałek z otworem o poprawnej średnicy. Jak coś to pisz chętnie pomożemy. Jak nie czujesz się na siłach to ci te gdm ogarnę i gdn jak zdobędziesz też.
Ok,mi się nie spieszy,tak że zaczekam na was,bo chcę to zrobić raz a porządnie i cieszyć się nimi jak najdłużej.
Jak ma być porządnie to tylko z udziałem Klexmixa.
Ja mam o tyle dobrze, że jak coś mam do serwisu, to jadę osobiście.
Pomijając kwestie techniczne, to estetyka jest na najwyższym poziomie.
Teraz zauważyłem fotkè góry .
Ta plama po kwiatkach trochę utrudnia naprawę, a jeszcze nie wiele widać, bo cień pada na tą budę akurat.
Widzę też szczeliny na łączeniach.
To trzeba także naprawić.
Dobrze by było zostawić je w jasnym fornirze i brązowe maskownice.
altusy 110 które były wypuszczane na rynek niemiecki pod nazwą HGS.
Wszystkie Altusy z tego okresu były z taką tabliczką z logiem HGS, nie ważne czy wywiało je za granicę, czy zostały tutaj, wersję na niemcy można też rozpoznać po naklejce 10x10 cm z tyłu obudowy. (i ty taką masz)
Czy wygląda sredniotonowych można jakoś poprawić czy trzeba zmieniać całe zawieszenie?
Wymiana samego zawieszenia nic nie da, trzeba założyć całą nową membranę kompletną, obecne są w kolorze czarnym.
Niskotonowe chętnie kupię jeśli ktoś ma na zbyciu
Jeżeli w średniotonowych będą nowe membrany, przydałoby się i w niskotonowych dać nowe, równe z tymi w GDM 12, by miało to estetycznie ręce i nogi i było równe kolorystycznie.
Zwrotnice czytałem gdzieś że trzeba wymienić kondensatory czy w moim wypadku też?
Też, wszystkie do obowiązkowej wymiany, nie muszą być jakieś cuda, wystarczą białe Jantzeny z serii Compact jeśli mają być nowe, a można nasze miflexy zastosować, nawet takie z wylutu, to nadal jest bardzo dobry kondensator, byle były równe.
Paczki mam zamiar odciąć przed i zrobić nowy z mdf 22 mm ponieważ ktoś powiekszył otwory wstawiając te chińskie głośniki
Było łatwo do tej pory, ale tu zaczynają się schody.
W Twojej wersji kolumn, front również wchodzi pomiędzy boczne ścianki, ale jego kawałek na zewnętrznych krawędziach jest szerszy, licuje się idealnie z płytami bocznymi i tworzy wizualnie front na gładko, jeśli chcesz się w to bawić musisz dorobić idealnie taki sam element, później wszystko wyszpachlować do ideału i polakierować (pamiętając o zrobieniu frezu na komorę GDM). Roboty nie wiele mniej, niż z dorabianiem krążka wewnątrz otworu, co moim zdaniem i tak jest średnie, bo osłabi to obudowę i to w miejscu największych drgań, miejscu styku basu z obudową.
Spójrzmy prawdzie w oczy, rzeźby będzie dużo, zapomnij o jasnym fornirze, jeżeli ma zostać to, co jest, patrząc po wszystkich niedoskonałościach i szczelinach, oraz ilości szpachlowania która cię czeka, przykryć to można albo czarnym lakierem, albo nowym fornirem, w kolorze dowolnym wtedy.
Osobiście, nie dawał bym już szans tym budom, i kupił inne, narobisz się, naskakasz wkoło tego, stracisz kasę, a to i tak będą tylko altusy, niestety.
i ostatnia kwestia czym wytłumić najlepiej te paczki?
Zwykła gąbka wystarczy w ich przypadku, trójka lub czwórka.
Posiadam wszystkie oryginalne części do naprawy głośników, membrany GDM 12 i GDN 25 równe kolorystycznie, głośnikowo mogę pomóc od ręki, całe 'basówki' też mam.
Teraz widzę dokładniej, twoje obudowy były już szlifowane i lakierowane, fornir jest przytarty w wielu miejscach.
Dlatego myślałem zeby odciąć całość 22mm ze wszystkich stron i wkleić od góry na fiszkach nową mdf płytę 22 mm wywiercić nowe otwory i zrobić przy okazji lewą i prawą kolumne.Poszpachlowac,wyszlifować i całość wymalować na czarno.Klexmix ile byś chciał za regenerację moich sredniotonowych i za dwa niskotonowe?
Jest jeszcze jedna, wg mnie najtańsza opcja/propozycja.
Przeszczepienie grubego odlewanego pierścienia z wersji ZG70C27 czy też poprzedniej serii altusów ZGX86.
Głośnik przykręca się do pierścienia, a pierścień do obudowy.
Nikt by ci po łapach nie dał za taką modyfikację, jest to jakiś sposób by uratować ten zestaw, i nie pchać się w tak daleko idącą rzeźbę, zostałoby ci tylko wywiercenie otworów pod śruby pierścienia i wprawienie od spodu nakrętek pazurkowych.
Potem mógłbyś się bawić już w odnawianie skrzynek na cito :-)
Dzięki za pomysł,ale to nie jest po mojemu.Nie podobają mi się do końca,chciałbym żeby wyglądały jak orginalne.













Aż nie wiem od czego zacząć...
Chwilowo jestem zajęty trochę, ale za jakiś czas jak wrócę i usiądę na spokojnie, to ci wszystko opiszę po kolei, jak to wygląda.
Jedynie teraz napiszę, że jeżeli chodzi o obudowy, to oprócz tego wyrypanego otworu, nic więcej nie było ruszane, a front wpuszczany do środka w całości miały wersje późniejsze w okleinie sztucznej.