Problem z radiem Diora Sudety R-208
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Witam na forum.Niedawno nabyłem wspomniane radio Diory.Wiedziałem że jest nie przestrojone.Po podpięciu do prądu na UKF zamiast typowego szumu jest buczenie które chyba powinno byc gdy żaden klawisz nie jest włączony.A z kolei szum z UKF jest na falach długich,wszystkie te zakresy są nie na swoim miejscu.Ciekawe też jest to że nie ma programu pierwszego,ale pojedyńcze zagraniczne stacje odbiera.Jeszcze czy do tego odbiornika jest możliwośc podpięcia kablem przejściowym telefonu i odtworzenia z niego muzyki ? Nie mam pojęcia,o co chodzi może kondensatory?Dziękuje za podpowiedzi.
Takie objawy mogą wskazywać wadliwe działanie przełącznika Isostat. Jeżeli ten przełącznik działa właściwie, po wciśnięciu klawisza U (UKF) na 3d oraz 1e Isostatu powinno się pojawić napięcie ok. 9V. Po wciśnięciu D (Długie) takie napięcie powinno się pojawić na 1d.
To do sprawdzenia na początek. Potem dalsze kroki.
Chodzi o to że nie odbiera program pierwszy na żadnych zakresach.Dodam tylko że podczas podłączenia kablem przejściowym telefonu i muzyczki bardzo cicho gra.Czy to ma coś z tym wspólnego ? Raczej isostaty są sprawne bo czyściłem je i całą elektronike z kurzu.
W taki sposób do niczego nie dojdziemy. Szukasz pomocy, a kiedy staramy się pomóc, ograniczasz się tylko do "raczej". Albo na poważnie chcesz się zabierać do roboty, albo raczej nie. Przełącznik Isostat przełącza zasilanie, wejścia, obwody LC poszczególnych zakresów itp. Jeżeli działa wadliwie, nie będzie poprawnie przełączał również wejścia z gniazda z tyłu radia.
Sprawdziłeś czy kabel łączący telefon z gniazdem w radioodbiorniku jest właściwie polutowany od strony wtyku DIN??
Gniazdo magnetofonowe w "Sudetach" jest tylko do nagrywania. Nie ma możliwości słuchania ze źródła zewnętrznego, tak jak w "Tarabanie" czy "Ślązaku".
Słuszna uwaga, choć na siłę można używać tego radia w roli wzmacniacza. Tam potencjometr siły głośności jest poza płytą, więc wystarczy odpowiednio przelutować kabel łączący telefon z radiem. Sygnał z pinów 1 + 4 gniazda din przez rezystor R34 podawany jest do K11, tam, gdzie podłączony jest potencjometr. Pozostaje odcięcie sygnału "radiowego" - Isostat 2c.
Nie podobają mi się próby wykorzystania "stołowych" monofonicznych odbiorników radiowych w roli wzmacniaczy. Jakość i moc nie powala, a za niewielkie pieniądze można samemu zmontować lub kupić tzw. głośniki bluetooth dużo bogatsze w funkcje niż radio z czasów PRL. Na obrazku moduł wzmacniacza, który przy odpowiednim chłodzeniu i zasilaniu teoretycznie może oddać 60W mocy. Można go kupić za grosze.
Wracając do głównego problemu, pisałem, że sprawdzenie poprawności działania Isostatu to początek, a później dalsze kroki. Warto się pokusić o uruchomienie radia, zwłaszcza, że faktycznie może trzeba dokładnie przemyć utlenione styki przełącznika zakresów. Nie wiem czy w tej sytuacji nie lepiej sprzedać radio i za to kupić jakiś samograj lub coś do poskładania wzmacniacza.
@Kamillounitra Wstawiłeś swój wpis w dziale "PORADY". Usunąłem ten wpis. Dział PORADY nie jest do pytań o sposób naprawy sprzętów, tylko do wstawiania opisów jak ktoś w sposób CIEKAWY poradził sobie z jakimś problemem. Na przyszłość proszę, wstawiaj swoje wpisy w odpowiednich miejscach.










Program pierwszy to fale długie na których praktycznie nic więcej nie usłyszymy.
Pojedyncze stacje to pewnie fale średnie.
Często w nieużywanym długo odbiorniku nie łączą isostaty i dobrze jest je przemyć np. Kontakt S i przepłukać IPA, a następnie przdmuchać.