ZK 140T de luxe
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Witam, zakupiłem ostatnio ZK 140T de luxe (wersja eksportowa na rynek niemiecki) w niezłym stanie. Czy istnieje sposób na ustalenie daty produkcji? Numer seryjny 107625
Pozdrawiam
Były u nas w ZRK produkowane ZK-140 i ZK-140T De Luxe, ale o ile były na eksport do Niemiec, to chyba tylko na rynek wschodnioniemiecki do NRD. Różniły się od wersji zwykłych m.in. blaszaną, ryflowaną maskownicą głośnika i wstawką z szorstkowanego aluminium w plastikowej pokrywie. Boki i tył obudowy pokryto okleiną drewnopodobną.
https://unitraklub.pl/temat/22089
Co do daty produkcji - może Krecik coś będzie wiedział. Podejrzewam, że w niewielkich ilościach były produkowane w podobnych latach jak wersje podstawowe czyli ok. 1968 - 1974, chyba z pominięciem Magmoru, który kontynuował produkcję ZK-140T do połowy lat 80.
Przejrzałem na szybko ogłoszenia drobne na "Ebaju".
Jest kilka takich magnetofonów jak Twój.
Większość z terenów byłego NRD.
Ciekawe. Jeśli to faktycznie wersja na eksport do Niemiec, to tylko do byłej Niemieckiej Republiki Demokratycznej.
Jutro przyjdą paski, jak wymienię, poczyszczę i poskładam wyśle fotkę.
Acha, dostałem w gratisie kilka szpulek, ale tam same niemieckie covery albo szlagiery :)
chyba z pominięciem Magmoru, który kontynuował produkcję ZK-140T do połowy lat 80.
Na youtubie jest/był filmik z ZK-140 w białej wersji MAGMOR-u i właściciel twierdził, że jest z 90 roku ten magnetofon. Ciekawe...
Tu jest opisany magnetofon ZK-140T z roku 1989.
Na kominku ma oznaczenie ZK-140T, z tyłu przy gwiazdach ZK-140TM.
PRL to był ciekawy kraj. Kupowaliśmy za dewizy-waluty wymienialne licencję od Niemców (tych "złych" z RFN), aby potem sprzedawać za waluty niewymienialne Niemcom (tym "dobrym" z NRD).... To dlatego instrukcja obsługi drukowana była w trzech językach: polskim, niemieckim i rosyjskim. To do ruskich też to sprzedawaliśmy ?...
Tak się składa, że w NRD miałem bardzo liczną rodzinę.
I generalnie to oni wszyscy bez wyjątków bazowali na polskich magnetofonach ZK 140, ale i ZK246 oraz M2404/5.
Dosyć popularna była też u nich Tesla.
Gramofony docierały w mniejszych ilościach.
Radioodbiorników mieli własną szeroką gamę, ale trochę "stołowych" też się trafiało.
Co ciekawe w wielu knajpach spotykało się szafy grające, możliwe że z Foniki.
Jeśli chodzi o rynek radziecki, to oni mieli sporo własnych magnetofonów szpulowych.
Nie spotkałem tam naszych magnetofonów.
Mówię o końcówce lat siedemdziesiątych.
Osobiście dokonałem nierozsądnego zakupu Majaka 202.
Z NRD sporo towarów importowaliśmy.
W latach 60-tych telewizory Stadion wówczas najlepsze na polskim rynku.
Także meble o dziwo.
Ale i motocykle i samochody.
Wartburg w Pewexie kosztował 1400 dolarów/bonów.
- 1
- 2
- 3
- 4
- następna ›
- ostatnia »















Istniał magnetofon o oznaczeniu TK 140 de luxe ale to produkcja firmy Grundig (RFN). U nas produkowano na tej licencji ZK 140 (lampowy) i ZK 140 T (tranzystorowy) Unitra ZRK. Nie było wersji eksportowych, bo sami kupiliśmy licencję od Grundiga. Tu opis w "Radiomuseum": https://www.radiomuseum.org/r/grundig_de_luxe_tk140l.html
Elektronika użytkowa.