Unitra Piano DML-305 - zaginiona, czy po prostu rzadsza konstrukcja?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Witam.
Posiadam w swoich zbiorach takie radio jak w tytule. Jego opisu nie ma na naszym forum.
Można znaleźć go tu:
https://www.oldradio.pl/karta.php?numer=1025
Wynika stąd, że wyprodukowano 15 tysięcy egzemplarzy w 1972 roku. Czy ktoś z forumowiczów pamięta może, czy po 1972 roku produkowano jeszcze ten odbiornik? Mój również jest z 1972 roku. Jeżeli nie były produkowane później, to dlaczego? Jest to to samo co pozostałe DMLe, jedynie głośnik jest jak w Jubilacie DMT-406. Dość specyficzny odbiornik, tak duża obudowa, a taki głośnik.
Chciałbym też dodać opis tego odbiornika na naszej stronie, ale nie wiem czy mam zaznaczyć jako konstrukcja zaginiona, czy popularna?
P. S. Gdyby ktoś miał ściankę tylną tego odbiornika i chciałby się pozbyć, to proszę dać znać. W moim Piano jej brakuje.
Pozdrawiam
Zaginiona na pewno nie jest.
Jest to jeden z serii DML-3xx, jak DML-301, 302 itd.
To samo radio w różnych odmianach wzorniczych
No tak, ale dlaczego ze wszystkich DML akurat Piano było produkowane w najmniejszym nakładzie egzemplarzy? Powstało ich zaledwie około 15 tysięcy, w porównaniu do na przykład Klawesyna w nakładzie 120 tysięcy egzemplarzy, czy też DML301 w nakładzie około 65 tysięcy egzemplarzy.
Nie ma sensu szukać sensacji tam, gdzie jej nie ma. Popatrz chłodnym okiem na DML301,302 i Twoje 305. Które jest spójne wzorniczo, a które wygląda jakby składało się z dwóch części, na dodatek niezbyt do siebie pasujących?
Wprawdzie w PRL mimo tzw. "gospodarki planowej" o wyglądzie i zastosowanych rozwiązaniach często decydowała dostępność podzespołów i chęć zagospodarowania wyprodukowanych ponad potrzeby elementów, to tym razem po prostu ktoś uznał, że wystarczy tego"potworka" i przechodzimy na tranzystory.
Porównując tranzystorowego "Jubilata" z DML305 Piano, widać pewne podobieństwa: gałki, atrapa głośnika no i sam głośnik. Może było tak, że z jakichś względów nie udało się uruchomić produkcji tranzystorowych konstrukcji np. że względu na brak importowanych tranzystorów mocy, a niektóre podzespoły już leżały na magazynie i podjęto decyzję o ich zadtosowaniu w lampowcu? Trzeba było powiększyć obudowę, no ale skoro mam już głośniki, gałki i atrapy to czemu ich nie zastosować? Wiadomo było, że i tak wszystko się sprzeda, więc można było takiego potworka wypuścić..
DML-305 Piano był produkowany faktycznie tylko przez jeden rok.
Trudno powiedzieć jaka była przyczyną, skoro Klawesyn jeszcze w 1975-6 był dostępny w sklepach.
Dla Diory początek lat siedemdziesiątych to złoty okres.
Produkowano wówczas po 500 000 sztuk odbiorników radiowych różnych typów rocznie.
Dzięki unifikacji wiele podzespołów było takich samych w różnych modelach, co urozmaicało ofertę.
Co do gałek, to Jubilat miał zupełnie inny wzór.
Był to także czas przechodzenia z lamp na tranzystory.
Pojawił się Jubilat za moment Meluzyna.
To radio /Piano/ jest zdecydowanie węższe od DML-301, natomiast wysokość i głębokość podobna.
Za chwilę pojawiła się np. Sobótka bardzo podobna wizualnie, lecz tranzystorowa i zdecydowanie mniejsza.
Osobiście bardzo lubię wszelkie DML-e, DMTL-e, DSTL-e i mam ich sporą kolekcję podobnie zresztą jak całą serię DMT...nie posiadam niestety DML-305 Piano, ale to tylko kwestia czasu i się trafi.
Te lampowe odbiorniki mimo upływu lat, przechwywania w kiepskich warunkach nadal działają, co moim zdaniem dobrze świadczy o ówczesnej produkcji.
Właśnie Sobótka jest chyba najbliższa temu Piano wzorniczo. A nawet zaczęli Sobótkę produkować także w 1972 roku. Być może przed nią chwilowo postawiono na konstrukcję lampową, ale nie przyjęło się te Piano - w końcu jest to faktycznie dziwne wzorniczo radio, taki właśnie potworek, jak mówi Stefann69. Z tego powodu, w podobnym wzorze zaczęli produkować tranzystorową Sobótkę, już bardziej "normalną". Klawesyna też produkowano od 1972. Zdaje mi się, że zamiast Piano szybko przeszli właśnie na niego jako lampowca i Sobótkę jako tranzystorową konstrukcję. Takie jest moje przypuszczenie. Ja jednak tą dziwność tego Piano sobie cenię. Ma to swój urok.
W instrukcji serwisowej od DMLów jest wzmianka o czymś takim jak DML-303 i 304. Zapewne ma to jakiś związek z Piano.
Witam. Mam tylną ściankę od Dml-301. Mogę się pozbyć.








Zaginiona na pewno nie jest.
Jest to jeden z serii DML-3xx, jak DML-301, 302 itd.
To samo radio w różnych odmianach wzorniczych
Jestem serwisantem, nie wymieniaczem.