Przeróbka gramofonu z rodziny GS-46x z zasilania polskiego na amerykańskie?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Jestem nowy na Forum.
Z powodów czysto sentymentalnych przywiozłem mój stary gramofon Bernard GS-460 do Stanów gdzie mieszkamy z żoną od 2003 z myślą, że na starość będę słuchał starych winyli, które kolekcjonowałem w latach 90 podczas studiów i pracy na łódzkiej polibudzie.
Przed przyjazdem w przerwie świątecznej sprawdziłem go u rodziców po wygrzebaniu z piwnicznych pieleszy, i o dziwo wszystko działało, na pierwszy rzut oka. Przyleciał z nami tutaj. Rozpakowaliśmy, przeżył podróż.
W naiwnośći świątecznych zawirowań myślałem że po podłączeniu do transformatora 1/2 adaptacja urządzenia będzie banalna z dodaniem taniego przedwzmacniacza. Zapomniałem że częstotliwość sieci tutaj jest inna (60Hz) a to w tym urządzeniu jest niestety kluczowe. Z tego co widziałem na YouTube'ie gramofony te były produkowane przez jakiś czas z myślą o eksporcie do Stanów. Wskazuje na to transformator TS 5/5 który łątwo po rozłaczenia mostka miedzy uzwojeniami pierwotnymi może być użyty z napięciem 110V i dostarczyć odpowiednie napięcie wtórne.
Zanim zacznę wyważać otwarte drzwi w tej adaptacji zwracam się do forum z pytaniem czy ktoś spotkał się z podobną 'hydrozagadka' w przyszłości i zaadoptował PRL-owski gramofon do jankeskich realiów? Czy może wpakowłaem się w kolejny projekt kryzysu wieku średniego?
Pozdrawiam,
Irek
Z wyjatkiem wizualizacji obrotów za pomocą neonówki - przewidziane dla uzytkownika ;-)
Do kontroli obrotów "u was' mozna sobie ściągnąć odpowiednią tarczę stroboskopowa wydrukować i uzyć.
Aby było tak jak było, nalezałoby:
- zmienić talerz
- lub wykonać odrębne zasilanie neonówki/LEDa stabilnym generatorem
Jakiś czas temu przymierzałem się do usunięcia neonówki od stroboskopu w starym gramofonie i zastąpieniu jej LED’em. Planowałem bowiem przenieść zasilacz na zewnątrz i podłączyć zasilanie gramofonu tylko prądem stałym. Znalazłem wtedy coś takiego: https://www.tindie.com/products/bot_thoughts/turntable-strobe/ Jest to w wersji 50 lub 60 Hz, zasilane z baterii. Myślę, że mogłoby się nadać, aczkolwiek nie wiem, czy w twoim gramofonie jest miejsce żeby to zainstalować.
Żeby to mogło prawidłowo działać pod 60 Hz, to talerz musiałby mieć inaczej rozmieszczone znaczniki, bo te na talerzu GS-460 są pod 50 Hz.
Żeby to mogło prawidłowo działać pod 60 Hz, to talerz musiałby mieć inaczej rozmieszczone znaczniki, bo te na talerzu GS-460 są pod 50 Hz.
Jeśli się odnosisz do mojego postu, to wystarczy zamówić wersję 50 Hz i będzie po problemie. Ten gadżet jest zasilany z baterii, więc częstotliwość sieci nie ma tutaj znaczenia.
Żeby to mogło prawidłowo działać pod 60 Hz, to talerz musiałby mieć inaczej rozmieszczone znaczniki, bo te na talerzu GS-460 są pod 50 Hz.
Jeśli się odnosisz do mojego postu, to wystarczy zamówić wersję 50 Hz i będzie po problemie. Ten gadżet jest zasilany z baterii, więc częstotliwość sieci nie ma tutaj znaczenia.
i o to w tym chodzi :-)
Wszystkim dziekuje bardzo za odpowiedzi.
Nie spodziewałem się, że ktoś się wypowie tak szybko.
Dzieki pierwszemu postowi mogłem ściągnąć pare schematów z Forum do tych typów gramofonów i po przeanalizowaniu rzeczywiście nie powinno być problemów z przejściem. Siedziałem zatem w piwnicy i 'walczyłem' z tym pudełkiem.
Nie napisałem w poprzednim poście że po podłączeniu transformatora 2/1 (żeby zasilać go 220V) gramofon się załączał ale bardzo dziwnie się zachowywał kiedy próbowałem go używać.
Po uruchomieniu talerza ramieniem zwalniał, sam się wyłączał, nie utrzymywał obrotów. Po opuszczeniu ramienia wyłączał sie w przeciągu pary sekund. Toteż pomyślałem, że może w tym modelu inne neonówki też korzystają z częstotliwości sieci w jakichś spośob. Nie mając schematów trudno mi było zgadnąć o co chodzi.
Po ściągnięciu paru schematów zrozumiałem, że rzeczywiście jedynie neonówka do kontrol obrotów stroboskopem będzie bezużyteczna z obecnym talerzem, ale pozatym reszta powinna działać bo leci na DC.
Przeltowałem kondensator z jednym z przewodów sieciowych tak żeby używać połowy uzwojenia pierwotnego transformatora TS 5/5. Złożyłem spowrotem transformator bo działał tak jak powinien bezpośrednio z sieci 110V. Potem podgrzałem cztery punkty lutownicze przy mikroprzełączniku końcowym ramienia i przy przewodach zasilających elektromagnes. I gramofon zaczął działać jak w Polsce!
Dziękuje za sugestie z talerzami może rzeczywiście da się znaleźć jakiś gotowiec któryby pasował. Jak nie znajdę nie szkodzi może poprostu 3d wydrukuje nasadke na ten talerz z odpowiednim wzorem na 33 1/3 i 45. Ale to już projekt na następną niedzielę.
Jeszcze raz dzięki za wszystkie odpowiedzi.
Post można zamknąć z konkluzją, że GS-460 można łatwo przerobić na USA.
Zamiast męczyć połowę uzwojenia pierwotnego trafa, można wykorzystać obie połówki, tylko dla zasilania 110V, trzeba je połączyć równolegle. To znacznie poprawi pracę i zmniejszy obciążenie uzwojenia.
Powinna działać normalnie. Próbniki (w śrubokręt ach) mają często 1 Mohm i działają od 100 V.
Działać to ona będzie, ale jeśli napięcie zapłonu przyjmiemy jako 100V a gaśnięcia 90V, to przy zasileniu 115V skutecznego ( ok. 160V max) maksymalna jasność będzie mniejsza niż przy zasileniu 220V (311V max). Opornik ograniczający prąd po zapłonie i zabezpieczającym przed zapaleniem łuku jest liczony dla napięcia 220V, więc przy zasileniu 115V ograniczy prąd do mniejszej wartości i neonówka chyba dodatkowo będzie świecić słabiej. W efekcie błyskać będzie, ale w dobrze oświetlonym wnętrzu błyski mogą być słabo widoczne na talerzu. Dlatego spytałem, czy działa dobrze, w sensie, czy prążki na talerzu są dobrze widoczne. Dla przykładu, próbniki napięcia ładnie pokazują pojawienie się napięcia, ale oświetlić nimi to za wiele się nie da.












Na mój rozumek, po przełaczeniu transformatora powinno wszystko działać.
Z wyjatkiem wizualizacji obrotów za pomocą neonówki - przewidziane dla uzytkownika ;-)
Do kontroli obrotów "u was' mozna sobie ściągnąć odpowiednią tarczę stroboskopowa wydrukować i uzyć.
Aby było tak jak było, nalezałoby:
- zmienić talerz
- lub wykonać odrębne zasilanie neonówki/LEDa stabilnym generatorem
Włodek