Kącik posiadaczy odtwarzacza kaset - Kajtek.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Scalak sony a kondensatory rubicony?
Prezentuję Wam niezwykły egzemplarz popularnego Walkman'a UNITRA ZRK Kasprzak pod nazwą Kajtek. Ten egzemplarz jest sygnowany: Walker Coney PS 101 (!)
Jest to zapewne eksportowa wersja jedynego polskiego walkmana, który w wersji produkowanej na polski rynek znany był również pod nazwą "KAJTEK" a typ jego to właśnie PS 101.
Walkman Kajtek i Walkman Walker sygnowany etykietą f-my CONEY to zgodnie z opisami z internetu jeden i ten sam model. Jeden był wersją na rynek polski (i zapewne ta miała na obudowie napis "Kajtek"?), druga, ta prezentowana przeze mnie to wersja eksportowa. Tak świadczy Internet. W opracowaniach oraz tu na forum zaznaczacie, że ta wersja eksportowa nosiła nazwę WALKER i typ PS-102.
Czy zatem PS101 to był kolorowy Kajtek w 4 kolorach, natomiast czarny, to wersja eksportowa pod mianem PS102 ?. Pytanie brzmi: dlaczego ja mam wersję eksportową o typie PS101 - na to pytanie można odpowiedzieć tylko w taki sposób: "ZRK miał kiepską kontrolę techniczną, widocznie poszła seria czarnych z sygnaturą PS101? Można uważać go zatem za rodzaj destruktu, krótkiej serii, która przedostała się na rynek.
Czyli zgodnie z powyższym, mamy do czynienia z unikalnym modelem/wersją Kajtka, który winien mieć oznaczenie PS102 a ma PS101.
W mojej opinii, oraz na podstawie informacji od osób, które pracowały w ZRK wiadomo, że były różne wersje i wiele pomyłek wtedy w latach 1988-1989. Tak pracował Kasprzak. Zatem na podstawie tych zgromadzonych informacji i dowodów zdjęciowych wiadomo, że produkowano dwa modele jeden PS-101 na rynek polski pod nazwą Kajtek i drugi w wersji eksportowej również PS101?. Wersja PS102, jest wersją drugą ze zmienioną płytką na układy SMD i inaczej lutowana. To po prostu taki update wersji PS101.
Z jakim sprzętem mamy zatem do czynienia - który Wam przedstawiam? Jest to ewidentnie wersja eksportowa bo brak nazwy Kajtek i ma nazwy angielskie Walker i firmową CONEY.
Dlaczego zatem na tej wersji znalazł się symbol PS101?
Oto jest pytanie i jest odpowiedź. Dlatego, że tak właśnie produkowano w ZRK - aby więcej i szybciej... i mamy na to dowód.
Napiszcie jakie są Wasze opinie na ten temat, czy dobrze to wszystko rozumiem i czy taka wersja to jakiś unikat?
W sumie PS-102 jest wersją eksportową ale też ma na płytce oprócz elementów przewlekanych są też SMD. I to jest największa różnica między tymi modelami. Trzeba znaleźć oryginalną instrukcję dodawaną do Walkera bo tam pisało coś bo widziałem zdjęcie takiej w necie. A PS-101 to pewnie pierwszy wypust tego modelu i potem dopiero wprowadzili mu osobny typ 102 i tyle.
Ja z nazwaniem tego urządzenia unikatem bym się wstrzymał. Pokaż lepiej jego wnetrze z elementami smd i mechanizm z głowicą. Pod koniec działalności, na poczatku lat 90tych nasze zakłady wypuszczały na rynek krajowy dużo produktów z opisem w języku angielskim. I nie były to mityczne "odrzuty z eksportu" a celowo produkowane urządzenia o designie mającym skusic potencjalnego nabywcę. Poza wszystkim - gdzie na świecie kupiono by urządzenie klasy Kajtka, będące najbardziej prymitywną konstrukcją wśród odtwarzaczy przenośnych i u nas droższe nią analogiczne Unicefy itp? Dlatego - o jakim eksporcie mowa i o jakich z niego "odrzutach"?
Odnosząc się do wypowiedzi Kolegi ml: A jednak Kajtki, czy też Walkery były eksportowane, tyle że na wschód, czyli do krajów powstałych po rozpadzie Związku Radzieckiego. Przez rok lub dwa byli to znaczący odbiorcy tego sprzętu. Przy tym, z tego, co mówił mi jeden z pracowników Kasprzaka, nie szły tam one jako gotowe wyroby, tylko jako "kity" i były montowane do postaci wyrobu gotowego już tam na miejscu u odbiorcy (odbiorców). Mówił mi też ten pracownik, że odbiorca życzył sobie, żeby napisy były w języku angielskim, a nie polskim, możliwe więc, że była to jedna z przyczyn (choć na pewno nie jedyna), dla których szatę graficzną wykonano w wersji angielskiej i usunięto napis "made in Poland" z tylnej pokrywy.
....A jednak Kajtki, czy też Walkery były eksportowane, tyle że na wschód, czyli do krajów powstałych po rozpadzie Związku Radzieckiego....
No to byłoby jakieś wytłumaczenie, wiem, że wsześniej tzw. "kit-y" szły na Bułgarię czy też Rumunię. Ciekaw tylko jestem, kto wykonywał lutowanie elementów smd. Te przypadki, ktore znam z naszych sprzętów były wykonastwa RFT z enerdówka.
Patrząc jaki bałagan był na przełomie lat 80/90 w naszych fabrykach, absolutnie daleki byłbym od nazywania czegoś unikatem. Wystarczy przypomnieć sobie słynne "przejściówki" w fabrykach FSO/FSM gdzie kładli to co było w magazynie.
Lutowanie SMD wykonywał na pewno Kasprzak. Oni mieli automaty do lutowania SMD. Na jednej z ulotek reklamowych, chyba z 1990 roku, są one widoczne.
















Gwoli urozmaicenia wątku - bratni UNISEF Z-10. Nawet słuchawki i regulacja głosu potencjometrem suwakowym, są charakterystyczne dla obydwu odtwarzaczy. Choć niektóre podróbki "Unisefa" miały regulator obrotowy.