Urządzenia pomiarowe
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Unitra było to zjednoczenie które swego czasu produkowało nie tylko sprzęt RTV, ale także urządzenia pomiarowe. Moim zdaniem temat za mało poruszony w U. Klubie. Firmy jak Mera, Lumel, Energia, Era, albo Meratronik, także należały do zjednoczenia Unitry. Przecież pamiętacie LAVO, albo UMy-xxx, tak jak legendarny MeraTronik V640, albo U722A. Jestem pewien że we wielu warsztatach stoi tego typu sprzęt, ale z powodu nieśmiertelności jest eksploatowany i nikt nie zwraca na niego uwagi. Chciał bym właśnie tą drogą poruszyć tematykę aparatury pomiarowej produkowanej przez Unitre. Mile widziane są wszelkie sugestie, dokumentacje, i zdjęcia związane z tym tematem.
Sam posiadam V640, V534, i oscyloskop KR7203. Pozdrawiam
Czy ktoś z Was posiada V640 z uszkodzonym stopniem wejściowym (dual N-J-FET 2N5452 tam się sypie nagminnie) i chęcią naprawy?
Akurat zabrałem się za oczekujące od dawna te bardzo dobre przyrządy i zaopatrzenie w niezbędności robię ;-). Tymi niezbędnościami korzystnie byłoby się podzielić, wówczas ich koszty będą sporo mniejsze.
Niedawno zakupiłem zapas KPS104:
https://elel.sklep.pl/tranzystor-kpc104a-2xn-fet,3,18764,7293
W cenie podobnej choć nie jestem pewien, że akurat w tym sklepie. Te tranzystory jeszcze dość łatwo można zdobyć w rozsądnych cenach (uważam że 25zł to jest rozsądna cena).
Natomiast jeśli ktoś chce się bawić w przeróbki, to warto byłoby wypróbować LF357 (zamiast TL081 w powszechnie znanym rozwiązaniu), choć on ostatnio także jest jakoś kiepsko dostępny.
LF356 niedawno z powodzeniem użyłem w V560 zamiast 741 z na piechotę dorobionym stopniem wejściowym na BF245. Nie jest on dużo lepszy niż TL081 ale ma offset regulowany od strony minusa co powoduje że można go wstawić wprost za 741.
Natomiast jeśli chodzi o posiadany sprzęt pomiarowy - jestem fanem starego sprzętu pomiarowego, szczególnie analogowego. Nie ma sensu wszystkich które mam wymieniać, moje ulubione to zdecydowanie U-722, oraz kupiony za 50zł V-623 który sprawił mi nie lada frajdę podczas naprawy.
Też zamówiłem na próbę te zabużańskie, chociaż fajerwerków nie oczekuję. Zobaczymy jak z pasmem, bo to istotny parametr, najczęściej decydujący o przydatności w tej aplikacji. Sprawdzałeś je pod tym względem?
Żaden z niedrogich scalaków nie nadaje się tutaj, to ma przenosić na płasko najmarniej do 150kHz jak fabryczny oryginał, a dobrze byłoby, gdyby sięgał 250 kHz.
Decydująca jest pojemność bramek J-FETa, ale reszta za nim też musi być wydolna. TL081 tutaj to rozpacz, TLC2071 to żałość, nie sięgają nawet do 20% deklaracji. LF-ów mam ile chcesz, też nie wyrobią jako wejściowe ś.cz. Dopiero scalaczek elektrometryczny za 250 zetów coś mógłby tu uradzić, ale też ustępuje oryginałowi. Do tego problemy z zasilaniem. Zjaraj tu takiego. A to nietrudno :-(.
Niezłe wyniki są na dwóch singlach J-FET na wejściu, ponad 1Gom i 200kHz, ale mimo zwarcia termicznego jednak nieco płynie zero DC.
Póki co żadnego nie użyłem bo nie trafił mi się taki przyrząd do naprawy. Kupiłem je "na półkę". Czy się coś trafi do naprawy nie wiem, pewnie kiedyś tak. Ogólnie od lat nie bawię się w komercyjny serwis, a nie mam tylu znajomych z zepsutymi V640. :)
Ze względu na pasmo zasugerowałem LF357, ten ma katalogowo 20MHz, więc o niebo lepiej niż 081. Niestety ostatnimi czasy również nie jest łatwy do zdobycia z pewnego źródła.
W moim przypadku V560 ten LF pracuje w przetworniku A/D a oryginalnie pracuje tam 741 który ma pasmo znacznie gorsze niż LF356. Tam chodzi o rezystancję wejściową, dlatego dorobili stopień na BF245. Problem w tym, że BF245 to dziś też trudny temat, a tutaj jeszcze trzeba je odpowiednio wyselekcjonować.
Nie rozumiem tylko dlaczego zdecydowano się na takie w sumie skomplikowane rozwiązanie z 741 i dobieranymi BF245 skoro w moim egzemplarzu była rosyjska wersja 741. Braliśmy układy 741 z Rosji, to nie prościej było od razu zaprojektować w tym miejscu TL081 którego przecież Rosjanie (i NRD-owcy też) produkowali?
Taki patent z dwoma fetami i operacyjnym jest w wielu miernikach z tamtych czasów - np. w mostku E-317 i we wszystkich jest ten sam problem gdy ulegną one uszkodzeniu.
JFET ogólnie są kłopotliwe bo trudno jest znaleźć dwa względnie takie same nawet z jednej partii produkcyjnej, dlatego stopnie zbudowane z pojedynczych FET zawsze będą pływały. Chyba żeby może w jakiejś komorze termicznej cały wzmacniacz umieścić i potem czekać kilkanaście minut na ustalenie parametrów, tylko że to nie jest rozwiązanie na potrzeby serwisu.
Koledzy widzę że odkopują dawno zapomniany temat, a przeze mnie przebadany. W 2018 roku kiedy naprawiałem jeden ze swoich V640, robiłem próby z różnymi scalakami. Niestety, ale słowo klucz "hybrydowy specjalizowany układ scalony" tu robi najwięcej. Parametry L7006 są nieosiągalne dla żadnego nawet współczesnego wzmacniacza operacyjnego. Bo tu nie chodzi o jeden parametr, tylko kilka. Jest pełno fajnych scalaków, szybkich, o małym offsecie, stabilnych termicznie. Ale? Albo sa prądożerne, albo mają wąskie pasmo, albo duży DC offset. Coś zawsze kosztem czegoś.
Poza tym zwróćcie uwagę na jedno. L7006 jest wolny, bo ma ledwo 1 MHz pasma, ale jego charakterystyka jest wyjątkowo płaska, czego nie da się powiedzieć o scalakach monolitycznych.
Miałem kiedyś taką tabelkę, gdzie zawarłem opis parametrów różnych kości i zestawiłem to z L7006. Te najbardziej zbliżone wsadziłem do miernika i co? Kij. LF357 niby super, ale wymaga K większego od 5 (w V640 mamy 3,16 oraz 10), na dodatek pobór mocy znacząco przekracza oryginał. Podczas prób na dodatek wystąpiły kłopoty z zerowaniem. Odpada. Najlepiej działa i w swoim mam zamontowany TLE 2071. Offset na DC dużo lepszy niż w L7006, nie pływa pod wpływem temperatury. Do tego pobór mocy mniejszy niż w oryginale. Wystarczy zmienić jeden kondensator w prostowniku i pasmo AC sięga do kilkudziesięciu kHz bez kalibracji dzielników wejściowych.
Inna sprawa, od kiedy V640 mierzy 200 i ponad kHz? Moje i to tylko niektóre mierzyły ledwo do 100 i to tylko na tych niskich zakresach. Producent deklaruje pasmo do 20 kHz i tego się trzymajmy.
O nieprzydatności kostek do tej aplikacji już napisałem. Nie robiłem żadnych doświadczeń praktycznych, wystarczyło poczytać tu i tam, przeglądnąć karty katalogowe i trochę wiedzieć o scalonych OA.
Na YT jest filmik pokazujący, że V640 trzyma poprawne wskazania do 150kHz. Do 100kHz mieszczą się w 1% wszystkie sprawne jakie mam pod ręką. Powyżej są duże różnice pomiędzy egzemplarzami. Ale to nie mankament, bo ma być na płasko tylko do 20kHz, wyżej jest fakultatywnie.
Potrzebuję do 250kHz i kto mi zabroni próbować tak sobie zrobić? Dla zwyklej wygody, czyli z lenistwa.
Jakie kości jeszcze sprawdzałeś?
A dałoby się to skalibrować z tych 5% i 8% do przydatnej dokładności? Czy to tylko asekuracja, bo 775mV pokazuje w punkt. Co dostał na wejście?
Reszta wygląda bardzo zachęcająco ;-).
Nuvistory mam jakby co, ale nie radzieckie.
Źródłem sygnału jest generator FY 6900 (chiński ;-) ). Kalibracja ładnie działa. Lewe pokrętło służy do ustawienia "zera", prawe do ustawienia "max" wskazań. Trzeba poczekać około 20 minut od nagrzania się woltomierza, by wskazania były stabilne. Dryft "zera" zmienia się po zmianie zakresu, ale bardzo nieznacznie. porównywałem ze wskazaniami na oscyloskopie Siglent SDS 1202X-E. Jest dobrze.
Dodaję schemat woltomierza. Wykonanie na elementach militarnych. Szkoda, że nie mam zdjęć ze środka urządzenia ale wygląda bardzo porządnie.
Dzięki temu urządzeniu udało mi się wykryć i zlokalizować usterkę generatora prądu kasowania i podkładu w moim magnetofonie philips N4504. I nie tylko...
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- …
- następna ›
- ostatnia »











Racja ;) Sam używam takiego sprzętu. Mam dwa multimetry UM-Z2, oscyloskopy KR7202, DT-516A (lampa o długiej poświacie) i DT-6620 (do naprawy), do tego niesprawny (jeszcze =]) generator PG-20. Fakt, że sprzęt ten jest niemalże niezniszczalny ;)