Kącik posiadaczy amplitunerów Elizabeth DST - 203
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Temat wyczyszczony ze zbędnej dyskusji, nagrody rozdane.
Dlaczego "Elizabeth-Stereo" ma taką dziwną i brzydką skalę? Dlaczego zakres UKF zajmuje tylko połowę skali? Czy to oznacza, że radio oryginalnie odbierało UKF od ok. 55 MHz? Bo inaczej sobie tego nie wyobrażam.
Brzydką? To subiektywne odczucie. Mnie się podoba. U mnie skala UKF zaczyna się od 66 MHz, przy czym to jest DST-202 jeszcze z napisem Licencja SANYO i bez gniazda słuchawek po prawej stronie frontu. Fakt. Trochę to dziwne z tą połową skali. Ta druga to DST-203 (zdjęcie z internetu) i ma skalę od 65,5 rozpoczynającą się w 1/4 długości skali.
Czyżby miały inne głowice do UKeFu? Tam gdzie nie było skali zapewne nic się nie działo na tym paśmie.
Czy poniżej 66 MHz nie pracowały analogowe stacjonarne telefony bezprzewodowe? Dziwne, że wprowadzono do produkcji odbiornik z takim dziwnym pasmem. Chyba, że na wejściu głowicy zastosowano jakiś filtr blokujący wszystko poniżej 66. Dla mnie to kuriozum. Jeśli Elizabetka, to tylko ta późniejsza, ze skalą UKF wypisaną dużymi cyframi i wypełniającą całą skalę.
Co do skali, to może masz rację, ale samo wykończenie, wygląd panelu frontowego, pokręteł i nasadek przycisków był w wersjach DST STEREO bardziej szlachetny, elegancki. Fronty o lekko szampańskim, nie srebrno - matowym odcieniu, pokrętła oraz przyciski toczone, anodowane rodem. Zdecydowanie wizualnie lepiej się te starsze wersje STEREO prezentowały.
Czyżby miały inne głowice do UKeFu? Tam gdzie nie było skali zapewne nic się nie działo na tym paśmie.
A nie jest tak, że głowica miała szerszy zakres przestrajania pod "japońskie" pasmo, i tylko przesunieta w dół ;-)















Jasne literówka, DSH 101.