Kondensatory ELWY - Podwyższona pojemność.
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Ja tam uważam że zasilacz to pryszcz przy odchylaniu poziomym Jowisza. To był majstersztyk opracowany przez Thomsona. Nawet kupili specjalnie licencję na produkcję tyrystorów BTP 128/129. Baa to były jedyne tyrystory które bezproblemowo działały w elektronicznym zapłonie z RA/RE 2/87.
Problem podwyższonej pojemności elektrolitów - układy zasilające m.cz.
1. Czy formowanie kondensatorów elektrolitycznych o dużej pojemności (powyżej 1 mF) już wyszło z mody?
2. Jeśli faktycznie elektrolit ma podwyższoną pojemność w czym to przeszkadza?
Ja tam uważam że zasilacz to pryszcz przy odchylaniu poziomym Jowisza. To był majstersztyk opracowany przez Thomsona. Nawet kupili specjalnie licencję na produkcję tyrystorów BTP 128/129. Baa to były jedyne tyrystory które bezproblemowo działały w elektronicznym zapłonie z RA/RE 2/87.
Ogólnie jestem zdania, że Jowisz był jak na tamte czasy bardzo nowoczesnym telewizorem, tyle że dość awaryjnym ze względu na taką, a nie inną jakość podzespołów. Technicznie zaś z jednej strony to upierdliwe że przetwornica nie działa bez modułu synchro, a z drugiej jak się domyślam takie rozwiązanie miało na celu redukcję zakłóceń, bo praca przetwornic w TV były zsynchronizowane.
Takie rozwiązania stosuje się dziś w wielu (bo nie we wszystkich) wzmacniaczach audio. Stopień końcowy w klasie D pracuje synchronicznie z zasilaczem impulsowym, chodzi o to że częstotliwości kluczowania zawsze lekko "pływają" i istnieje ryzyko że powstaną jakieś produkty ich mieszania się które będą słyszalne w głośnikach. Zsynchronizowanie powoduje to, że produkty mieszania są zawsze takie same (bo częstotliwości odjadą równocześnie w tą samą stronę).
Problem podwyższonej pojemności elektrolitów - układy zasilające m.cz.
1. Czy formowanie kondensatorów elektrolitycznych o dużej pojemności (powyżej 1 mF) już wyszło z mody?
2. Jeśli faktycznie elektrolit ma podwyższoną pojemność w czym to przeszkadza?
1. Nie wyszło, tylko że nigdy nie wiadomo czy i jaki będzie skutek.
2. W tym, że mieć nie powinien. Jeśli pojemność jest podwyższona to raczej świadczy o jakimś problemie i powodem do radości to nie jest.
Element powinien mieć takie parametry jakie podaje producent, jeśli wykraczają one poza określone przez producenta granice to znaczy że element jest wadliwy.
Jeśli potrzebujesz śrubę np. 3mm, a okazuje się że Twoja to 3.2 to dobrze bo ma więcej? Moim zdaniem nie - ma mieć 3mm, nie 2.8, ani nie 3.2 tylko 3. :)
W Jowiszu akurat przetwornica pracowała synchronicznie z układem odchylania bo odchylanie "tyrystorowe" wymagało zasilania impulsowego a nie ciągłego . W Heliosie już odchylanie było na tranzystorze w związku z czym przetwornica mogła być asynchroniczna - odchylanie było zasilane prądem stałym (142V tak btw.) .
Jeżeli chodzi o formowanie to jeśli kondensatory długo leżały na pewno im nie zaszkodzi - ja kondensatory wysokonapięciowe formuje ładując przez rezystor i obserwuję jak narasta napięcie ...
Pierwszy polski TVC z kineskopem typu PIL to T5601 na licencji Thomson który został specjalnie opracowany dla Gierka, podobnie jak Elizabeth, Marcin i coś tam by jeszcze znalazł.
Artur, a to nie jest czasem tak, że przy synchronicznej pracy zasilacza i generatora odchylania wcale nie powstaną produkty mieszania, o ile idą na tej samej częstotliwości ?
Oświeć mnie, czy ten dwutakt w Jowiszu chodził na 15625 Hz czy krotności ?
A gwoli ciekawostki podpowiem, że śruby M3 mają rzeczywistą fi zewn. zazwyczaj od 2,82 do 2,94 mm... To zależy od technologii wykonania i klasy jakościowej.
Jednak z polem tolerancji parametrów elementów to jest tak, jak napisałeś. Ma być wszystkiego tyle, ile założył konstruktor.
Nic jeszcze nie zdążyłem napisać o rzeczywistym napięciu przebicia kondensatora elektrolitycznego nowego i nie nowego. O jego reakcji na wsteczną polaryzację w zależności od czasu jej trwania i głębokości też można by coś powiedzieć. Zwykle jednak nie są to parametry decydujące o pozostawieniu go w układzie bądź wymianie.
Ale wypada mi jeszcze przebąknąć, że takie alu elektrolity to w sumie także cewki (skrętka foliowa, taki rulonik jak rolada ;-)) i z tej racji wykazują indukcyjność własną, czasem dość sporą jak dla konkretnych warunków pracy. Przy stromych zboczach prądu ładowania dobrze jest o tym pamiętać.
do Artur K.
"Śruba" - w domyśle gwint M3 - ale o jakiej klasie wykonania gwintu mówisz?
Pierwszy polski TVC z kineskopem typu PIL to T5601 na licencji Thomson który został specjalnie opracowany dla Gierka, podobnie jak Elizabeth, Marcin i coś tam by jeszcze znalazł.
Elizabeth i Marcin to czyste Sanyo. Po wpadce i kociokwiku z Elizabetką nie daliśmy sobie wcisnąć niezbyt udanego projektu Marcina. 1000 sztuk złożono w mękach z gratów nadesłanych, niezbyt do siebie pasujących. Pisałem gdzieś o tym evencie dokładniej.
W Jowiszu przetwornica pracuje na częstotliwości odchylania linii - i dokładnie z "taktem" odchylania .
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- następna ›
- ostatnia »








Ja jak mi przyszło naprawiać takowy zasilacz "na stole" zamiast wymyślić tak jak to było w książce o Jowiszu ,podłączyć płytkę generatora linii (+15,wyjście ,masa), podpinałem generator G432 ustawiony na f linii (dając prostokąt) ale efekt był zadowalający , obciążałem wyjście 240V żarówką . przy okazji dowiedziałem się że tranzystory które wtedy proponowali zamiast oryginałów czyli KT838 były w dwóch odmianach jedne działały - a drugie "zdychały" po paru minutach pracy ....