Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Tak na marginesie.
Zastanawiam się czy osoby rozliczające tu firmę NU pamiętają że producent sprzedaje sprzęt znacznie taniej niż sprzedawca w "salonie sprzedaży"?
"Klienci nowej unitry na pewno nie będą tego naprawiać sami. To grupa "ja mam ludzi od tego". Zepsuje się, to serwis. Nie będzie części, to śmietnik i kupi się nowy."
Słuszne spostrzeżenie kolegi kaf.
Natychmiast nasuwa się pewna myśl. Jeśli taki nienaprawialny (w przyszłości) WSH-805 znalazł by się (w przyszłości) gdzieś na "PSZOK", to można zrobić z niego swój wzmacniacz, wykorzystując obudowę i ewentualnie to co w nim sprawne :) Mało tego, nowa "UNITRA" mogła by sprzedawać obudowy z panelami, do budowy własnej konstrukcji wzmacniaczy. Może zabrzmiało to nieco kuriozalnie, ale skoro proponują części do gramofonu DIY, to czemu nie?
To super, niech się NU wiedzie. Nie mam nic przeciwko nim, ale gloryfikowanie ich jest delikatnie mówiąc, nie na miejscu. Były już inne firmy polskie, które zaczynały swoją działalność produkcyjną różnych sprzętów, niekoniecznie pod starymi nazwami, ale po prostu po czasie padły zdeptane przez koncerny.
Otóż to - to właśnie.
Padły też bo od razu na starcie chciały się "nachapać".
Nie wiem, czy chciały się nachapać. Rynek, czyli konsumenci weryfikują bardzo ładnie czy dany produkt odniesie sukces czy nie.
Nie wiem, czy chciały się nachapać. Rynek, czyli konsumenci weryfikują bardzo ładnie czy dany produkt odniesie sukces czy nie.
Jeżeli tylko rynek/konsumenci to OK
a jeżeli...
https://dlapilota.pl/wiadomosci/polska/list-otwarty-do-premiera-...
Ciekawi mnie jakby sprzedawał się wzmacniacz wyprodukowany w tajemnicy przed światem przez panów z Unitry, ale pod nazwą np: "Echo" ? Jakie by zebrał opinie malkontentów?
W środku bez zmian, ale panel przedni troszkę przerobiony, bez wskaźników z normalnymi guzikami i z normalnym pilotem.
Też nie bardzo wiem do kogo jest to sprzęt adresowany. Niby dla audiofilów, ale czy któryś z nich kupi sprzęt, który kojarzy mu się z czymś niskiej jakości?
Bo co do przeciętnego słuchacza, to... ostatnio miałem okazję pochodzić trochę po domach nieznanych mi osób. Zgadnijcie w ilu domach trafiłem na sprzęt grający.
W jednym, i to na dodatek stary Technics serii mini. Sprzęt klasy konsumenckiej jest na wymarciu, jego rolę w przeciętnym domu przejął telewizor z youtubem, głośnik bluetooth albo laptop. Od biedy jakaś może trafi się jakaś mini wieża z bluetooth.
No i soundbary.
Wieża i zestaw stereo to dziś totalna nisza, ale ci w Unitrze przecież to wiedzą, wiedzą że produkują sprzęt dla entuzjastów i tylko dla nich.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 187
- 188
- 189
- 190
- 191
- 192
- 193
- 194
- 195
- …
- następna ›
- ostatnia »












Nowe badziewne technologie doprowadziły nas do syndromu jednorazowej zapalniczki.
Dzisiaj reklamując sprzęt w formie elektronicznej niektóre firmy nawet dowodu zakupu nie chcą do wglądu, tylko pytają na jaki adres wysłać nowy i proszą o utylizację reklamowanego we własnym zakresie.
Takie to mamy czasy.
A mechanik w autoryzowanym serwisie jest w stanie max. wymienić klocki hamulcowe i czasami się zdarza, że blachą do tarczy hamulcowej.
Bo edukacja wnosząca wiedzę i umiejętności zakończyła się wraz ze zmianą ustrojową.
I dzisiaj nie dość, że mamy społeczeństwo nie wysportowane w większości to na domiar nie wyedukowane.