Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Muzyki można słuchać na wszystkim, ale Słyszeć muzykę na wszystkim się nie da.
I mam na tę tezę wielu świadków.
Można można. Nie wszyscy muszą mieć hi-fi. Można słuchać na Asi, Joli, Giewoncie itp.
Można... Sam też słucham na czym się da. Ale różnica jest w jakości.
Moi znajomi lat temu kilkanaście + mieli mini wieżę. Przyszli do mnie, posłuchali kilku płyt, nagrałem im składankę.
Posłuchali w domu i stwierdzili że kilku fajnych piosenek im nagrałem.
Nagrałem, nagrałem, tylko ich nie poznali.
PS
To nie jest żart primaaprilisowy
... To, do czego link dał jeden z kolegów we wpisie #1907, nie dotyczy sprzętu audio, (który nie wymaga żadnej homologacji, poza może certyfikatem bezpieczeństwa) tylko samolotu. Jest chyba jakaś różnica, no nie?
Certyfikacja to jedno, działania służb to drugie, a nagłe i niespodziewane zmiany przepisów bądź niespodziewane zmiany interpretacji onych to trzecie (o ile dobrze liczę).
Można...
Moi znajomi lat temu kilkanaście + mieli mini wieżę. Przyszli do mnie, posłuchali kilku płyt, nagrałem im składankę.
Posłuchali w domu i stwierdzili że kilku fajnych piosenek im nagrałem.
Nagrałem, nagrałem, tylko ich nie poznali.
PS
To nie jest żart primaaprilisowy
Niektórym wsłuchiwanie się w detale muzyki jest niepotrzebne do szczęścia i nie czerpią z tego żadnej przyjemności, trzeba to w końcu zrozumieć.
A tu wcale nie chodziło o detale.
Posłuchaj fortepianu na Beskidzie , a potem na jakimś dobrym sprzęcie.
I nie mówię o jakimś hiendzie
.
Np. 700 Diory z Altusami 110.
Czy różnica to detale?
I ja nie mówię że nie można słuchać.
Oczywiście że można.
Sam słucham empetrójek, czasami kaset nagranych jeszcze w mono.
Jak nie mam nagrań w lepszej jakości wcale nie zabiera mi to przyjemności ze słuchania.
Ja wiem o co ci chodzi, niektórzy nie przykładają w ogóle wagi do tego, z czego muza leci, byle coś leciało.
U mnie w mieszkaniu stoi z 20 kompletów kolumn, od Altusów po Classic, pod TV są Opery z Pioneerem, wystarczy się przełączyć na wyjście aux, a matka i tak włącza jamnika w kuchni albo YT przez piszczące głośniczki z telewizora których ja osobiście nie mogę znieść, i to gra cały dzień, dopiero jak ja przyjdę z pracy to powłączam inne, normalnie grające rzeczy, niektórzy maja to w tyle, i tyle.
Nie mam zamiaru takich ludzi prostować na tym polu, bo po co, niech każdy żyje po swojemu, chyba ze ktoś wykaże zainteresowanie i chęć poznawania audio od technicznej strony, to można zacząć powoli taką osobę wprowadzać w ten świat, jeśli jest na to obojętny, nie ma sensu.
Ja np. jestem już tak przegnity, że jak mam słabe nagranie, to wolę nie słuchać go wcale, do czasu znalezienia czegoś lepszego jakościowo.
Otóż to - to właśnie.
PS.
Mój młody też się robi "złotouchy".
To dobrze, że łapie bakcyla, ja nie miałem tego szczęścia będąc gówniakiem, i u mnie nigdy nikt nie podchodził entuzjastycznie do tematu sprzętów grających, do muzyki, zawsze byłem z tym wszystkim sam, gdybym miał entuzjastę w domu, i mógł czerpać od niego pewne wzory, dzielić zajawkę, i uczyć się odkrywać pewne techniczne rzeczy od najmłodszych lat, to dziś byłbym w innym miejscu, a tak wszystko jak zwykle musiałem poznawać i poznaję nadal sam, długo i mozolnie. (Gdybym chociaż miał brata który podzielałby zainteresowanie i dociekliwość, to już by było elegancko :D, a i miałbym z kim podłubać przy samochodach, tak troszkę głębiej niż wymiana kół)
Niestety niektórzy to typ gliny, który jest nieformowalny, i hobby w postaci siedzenia z piwem przed telewizorem i czytania głupot w internecie na telefonie jest ostatecznym wynikiem bycia elementem szarej masy nie znającej się absolutnie na niczym, bez żadnych konkretnych zainteresowań i zajawek, niestety, to są kiepskie wzorce. Faceci bez hobby gniją przed telewizorem lub pod sklepem.
Na szczęście u mnie kupili sobie działkę i jest w co ręce włożyć, więc jakieś hobby się narodziło, w końcu, a i korzyści z tego są nieocenione. :-)
(np. 110 krzewów różnych pomidorów w zeszłym sezonie, dlaczego tyle? Bo tak)
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 188
- 189
- 190
- 191
- 192
- 193
- 194
- 195
- 196
- …
- następna ›
- ostatnia »











Muzyki można słuchać na wszystkim. Większość ludzi nie ma kasy na sprzęt za parędziesiąt tysięcy ani nie odczuwa potrzeby słuchania muzyki na wypasionym sprzęcie. Poza tym kto ma salę odsłuchową odpowiednio przygotowaną do użycia takiego sprzętu? Jaki % ludzi? A może nie procent, ale promil? O doskonałym słuchu nawet nie warto wspominać. W samochodzie dookoła jest mnóstwo zakłóceń zewnętrznych, no i w normalnym mieszkaniu również. Niech się panowie z NU bawią w produkcję, życzę sukcesu. Tak jak napisałem wcześniej, rynek weryfikuje produkt. Jak będą sprzedawać wszystko na pniu, to super. Jeśli płacą podatki w Polsce to tym bardziej. To, do czego link dał jeden z kolegów we wpisie #1907, nie dotyczy sprzętu audio, (który nie wymaga żadnej homologacji, poza może certyfikatem bezpieczeństwa) tylko samolotu. Jest chyba jakaś różnica, no nie?
Wszystko rób tak, żeby nie trzeba było po Tobie poprawiać. Miłego dnia.