Co dzisiaj kupiliście?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Jeśli chodzi o elektronikę, to dominuje zachód i Japonia z lat 1970-90.
Ciekawostka był magnetofon szpulowy Sony TC-765 za 180zł.
Efektownie prezentujący się kawał grajka.
Nawet jako ekspozycja
.Jak cenowo to wygląda
Jaja sobie robicie panowie czy o co chodzi? Napraawdę taki magnetofon był za 180 zł na targu?
https://allegrolokalnie.pl/oferta/magnetofon-szpulowy-sony-tc765...
Tak.
Dokładnie taki.
oki no comments, ale jak go spotkacie ( w co wątpie ) drugi raz to weźcie go proszę dla mnie. Daję podwójną cenę targową i dobrą brandy. Odbiorę go sobie od Was sam.
Przecież za tyle nawet jako tako sprawnej Arii nie dostaniecie?
Zgadza się .
Był też na innym stoisku Opus wywoławczo 350zł.
Ładny kompletny.
Czemu nie kupiliście tego Soniaka?
Przecież przebitka byłaby na nim 15 krotna !!! - co najmniej, gdyby ruszył.
A prawdopodobieństwo , że będzie żył była większa niż przeciętnej Arii czy ZK 246.
Bo był ciężki, a samochód mieliśmy daleko zaparkowany.
Zakup takiego magnetofonu to początek kłopotów.
Ja sprzętu nie traktuję handlowo.
Hmm, kłopotów... lub wielkiej przyjemności słuchania muzy z dobrego szpulaka.
Owszem drugie tyle ( lub więcej ), mówię o cenie rynkowej z linka czyli 3 tyś zł, trzeba włożyć aby potem używać jak nowego, ale jakość muzyki jest nieporównywalnie lepsza niż z jakiegokolwiek polskiego magnetofonu szpulowego. No może koncert byłby jemu w stanie dorównać ( po dogłębnym spa u Krecika ) .
No dobra nie chciało się nosić... dobrego magnetofonu... to można w to miejsce Amatora targać.
Dla samej ciekawości jak tam on jest w środku zbudowany i wyzwania czy ruszy po pobieżnym zajrzeniu, ja bym go targał ;) . Albo dla próby zamiany na koncerta - łeb za łeb w podobnym stanie, nie chciałby nikt go sobie zamienić ?
Z daleka myślałem, że Koncert, a tu takie rozczarowanie.
Obecnie trudno znaleźć serwis do przestrojenia radia, naprawy-przeglądu prostego wzmacniacza a weź szukaj serwisu dla takiego magnetofonu.
Brakowało jednej naby juź 300zł, szpula i taśma kolejne 500zł.
Pomijam nakładkę na głowice sprowadzane z końca świata.
To tylko w celach ekspozycyjnych 1000zł.
Nie jestem aż takim fanem szpulaków.
Posiadam praktycznie taki sam model w wersji pół-śladowej (TC-766-2). Bardzo fajny magnetofon. Mechanika nie do zajechania i prosta jak to tylko możliwe. Trzy silniki, żadnych kółek pośrednich czy innych dźwigienek. Elektronika w większości na elementach dyskretnych i głowice ferrytowe. Pokrętła od przełączników i potencjometrów – aluminiowe. Te 180 zł. to bym dał za dwie osłony od ramion rolek dociskowych (jak na zdjęciu) bo mój niestety ich nie miał.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 370
- 371
- 372
- 373
- 374
- 375
- 376
- 377
- 378
- …
- następna ›
- ostatnia »









Rozsądne ceny