Co ostatnio odnowiłeś/naprawiłeś/zepsułeś ;-) w swoim krajowym lub zagranicznym sprzęcie?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
A te z Gdańska oferowane na Sprzedajemy sprawdzałeś?
Tak, o nich piszę. Do podświetlania są ok, bo nie grzeją się i nie świecą jak latarnia morska. Do przesterowań nie za bardzo, może trzeba by zmniejszyć rezystory 330R.
Edit - pomyłka, zamawiałem z Warszawy a nie Gdańska
tych z Gdańska nie widać na stronieJa widzę.
Są teź 6-7V 30mA
Te 6V widziałem, natomiast 12V nie a sprawdziłem wszystkie oferty tego sprzedawcy (chyba 15 stron).
Na alledrogo są osram 12V-15V 30mA za 3.5 za sztukę. Może te będą się nadawać.
Na alledrogo są osram 12V-15V 30mA za 3.5 za sztukę. Może te będą się nadawać.
Już zamówiłem i czekam aż przyjdą.
Na alledrogo są osram 12V-15V 30mA za 3.5 za sztukę. Może te będą się nadawać.
Już zamówiłem i czekam aż przyjdą.
Ja też czekam.
Dziś uzdrowiłem kolejnego nieboszczyka M9115, niemiłosiernie zasyfionego i bez kabla sieciowego. Przewód zamontowany, w mechanizmie oprócz rozbiórki do zera i czyszczenia z jakichś trocin to koło zamachowe do wymiany bo lekko "tańczyło", także rolka dociskowa, głowica razem z jej mocowaniem bo korozja weszła, paski a w kieszeni brakowało zapadki blokującej. Plexę kieszeni też wymieniłem, bo czymś poplamiona, panel przedni również - ten z tego decka pójdzie do moich eksperymentów bo jest mocno sfatygowany. Została pokrywa do podprostowania i oczywiście do malowania. Deck kupiony za 60zł - czy opłacało się naprawiać tego nie wiem, ale wrócił do żywych.
A teraz najważniejsza wiadomość - mamy rozwiązany problem żarówek 12V30mA. Na allegro są osramy "Made in Germany" z dawnych zapasów jak mi napisał sprzedawca. Kupiłem kilkanaście na próbę i jest ok. - i do podświetlania i do przesterów.
https://allegro.pl/oferta/zarowka-osram-latarka-2322-30ma-12-15v...
zostało nieco ponad 2,5 tys sztuk.
wszystkiego dobrego - zdrowia przede wszystkim i radości z naszych grajków :D
Na szczęście mam tych żarówek ponad 500 sztuk, więc do końca życia tego nie zużyję. W sumie już nie mam praktycznie do czego. Sprzęt Unitry obecnie stoi jako wystawa i nie zapowiada się zmiana w tej kwestii.
Na szczęście mam tych żarówek ponad 500 sztuk, więc do końca życia tego nie zużyję. W sumie już nie mam praktycznie do czego. Sprzęt Unitry obecnie stoi jako wystawa i nie zapowiada się zmiana w tej kwestii.
Ale zakup u Ciebie nie za bardzo się opłaca, zwłaszcza jak komuś potrzeba więcej niż kilka sztuk. Jakbyś je wycenił na 3-3,5 za szt i do tego miał smarta to poszły by bez większych oporów.
Rozmawialiśmy już o tym nieraz i szkoda się powtarzać. Dla mnie żarówki są bez wartości. Nie muszę ich sprzedawać. Co innego oprawki. Poza tym to co opowiadasz, to u handlarzy a ja takim nie jestem.
A co do opłacalności, to ona w temacie unitry nie istnieje. Ostatnio kupiłem trupa PA1801 za 180zł, tylko po to by wydłubać z niego wskaźniki do swojego egzemplarza. Bo same wskaźniki są w zasadzie nie do dostana, a nawet jak są to kosztują tyle co wzmacniacz w stanie złomu. Stwierdziłem że reszta mi niepotrzebna więc wystawiłem to za symboliczne 50 zł. Samo trafo warte tyle albo więcej. Jak jakiś człowiek mi rzucił że da 3 dychy i jeszcze mam mu to wysłać, to mnie się odechciało. O innych marudach z cyklu "potrzebuję samą gałkę" albo coś, nie wspomnę już. Wyprułem kable a reszta poszła na elektrośmieci. Sorry, ale szkoda się szarpać. Żadne zdrowie psychiczne nie jest tego warte.
Witam. Co prawda na dwa razy robiona ale z braku głośnika musiała poczekać na dokończenie. Za pierwszym razem czyszczenie, smarowanie odpowiednimi specyfikami, rozruszanie zakresu UKF (zatarty lub zastojały), poprawienie tła skali (luźne sznurki). Drugie podejście to montaż głośnika (zamówiony na OLX). Poprzedni głośnik ktoś lata temu wymontował i nie oddał. Pozdrawiam.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 360
- 361
- 362
- 363
- 364
- 365
- 366
- 367
- 368
- …
- następna ›
- ostatnia »










Po kilku miesiącach wróciłem do renowacji kolumn ZG25C. One są w opłakanym stanie. Z głośników tylko kosze GDN 16/12 nadają się do czegokolwiek i zostały oczyszczone z rdzy oraz zabezpieczone podkładem. Zwrotnice w stanie szczątkowym, karkasy cewek połamane. Obudowy suszyły się i wietrzały ze smrodu gryzoni wystarczająco długo, aby uznać że są suche. Na razie jedna obudowa ma pomalowany tył na czarno i jest przygotowana pod nowy fornir. Raczej nie wrócą one stany bliskiemu fabrycznemu, bo ten tonsilowski mahoniowy zapaćkany brązowym glutem mi nie leży. Zresztą druga obudowa jest prawie hebanowa. Do ostatecznego wykończenia jeszcze i tak sporo pracy.