UNITRA ze śmietnika
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
To że wyciąga ze śmietników to nie ma znaczenia. Ważne jest że kłamie co do stanu!
A ty nie zauważyłeś banalnej niezgodności. W opisie jest że radio nie grzebane pomimo zdjęć rozebranego radia i wzmianki tykania głowicy. Plus jak miałby słyszeć szumy bez głośników? Bo jak ma głośniki to ma jak sprawdzić. Łatwo wyciągnąć wnioski że coś się nie skleja.
Moim zdaniem to, że odkręcił sześć czy osiem śrub i paluchem dotykał głowicy nie świadczy o tym, żeby radio było "tykane" w sensie ingerencji w elektronikę.
Jedni piszą kabel ucięty nie mam jak sprawdzić nie znam się, a inni piszą poematy.
Zarówno w jednym jak i drugim przypadku z reguły sprzęt jest niesprawny.
Co prawda kupiłem kiedyś bardzo ładną wieżę Diory 502 gdzie wszystkie kable były ucięte, a sprzęt okazał się sprawny.
Nie żartuję tylko pytam, ponieważ to poważne oskarżenie i potrzebne są mocne dowody.
Z Twojego pierwszego postu nic nie wynikało.
Osobiście nigdy nie kupiłbym "niegrającego" Amatora Stereo dla końcówek .
Takie radio sprawne kosztuje 50zł.A skoro odpowiedział, że nie ma możliwości sprawdzenia, to są dwie opcje do wyboru.
Albo nie ma faktycznie albo kłamie.
Tu już powinna się zapalić czerwona lampa.
Dowody są bo jedno kiedyś od niego kupiłem. Uwalone obie końcówki. Teraz piszę tą samą śpiewkę tylko już nie dotykał głowicy tylko "Brak sygnału radiowego na wyjściu - gdzieś są zimne luty trzeba to sprawdzić" No to zadajemy pytanie czy końcówki działają a cwaniak odpowiada że "nie ma możliwości sprawdzenia" Czyli chce sprzedać elektrośmiecia frajerowi. A tu jeszcze ktoś go broni. Litości. Chciałem tylko ostrzec i utrudnić mu zarabianie na kantach.
Jestem w stanie zrozumieć pasję do Unitry ale chyba nie płacicie za radmory i PW3015 oraz klona amatora pod nazwą na E z sepleniącym dekoderem 1601 po kilkaset złotych? A może tyle płacicie:
https://www.olx.pl/d/oferta/unitra-elizabeth-czerwona-2x20w-CID9...
Bo to już jest PATOLOGIA!
Nikogo nie bronię tylko zadaję konkretne pytania.
Czy kupując tego Amatora zadałeś pytanie czy radio jest sprawne i czy odbiera choćby na długich Warszawę?
Na piśmie nie przez telefon.
Czy otrzymałeś odpowiedź "tak działa odbiera"?
Doświadczenie uczy że kupując jakikolwiek używany przedmiot należy kierować się dalece posuniętą ostrożnością, a nie emocjami.
Pół biedy jak sprawa tyczy Amatora za parę złotych, a gorzej jak to jest samochód zespawany z dwóch połówek ze szczepionymi numerami.
A odnośnie tych prezentowanych sprzętów.
Jednym się podoba, a mnie się nie podoba.
Ale nie rozpaczam, bo jak mówi porzekadło "psie głosy nie idą pod niebiosy" i jeszcze jedno "psy szczekają karawana idzie dalej".
Wystarczy nie kupować tylko tyle.
Aż musiałem załączyć fotkę mojej ulubionej Elizabeth.
@Kosmoloch
Elizabeth jest klonem Amatora? Chyba, że nie zrozumiałem.
@Kosmoloch
Elizabeth jest klonem Amatora? Chyba, że nie zrozumiałem.
Nie, Elizabetki robili jeszcze przed Amatorami
@Kosmoloch
Elizabeth jest klonem Amatora? Chyba, że nie zrozumiałem.Nie, Elizabetki robili jeszcze przed Amatorami
O tym to ja wiem. Pytanie skierowałem do Kolegi kosmoloch, ponieważ napisał, cyt. "...oraz klona amatora pod nazwą na E z sepleniącym dekoderem 1601 po kilkaset złotych?".
Elizabeth Stereo premiera 1973, Amator Stereo DSS-101 to rok 1976.
@Kosmoloch
Elizabeth jest klonem Amatora? Chyba, że nie zrozumiałem.
Klasą radia i wzmacniacza niewiele się różni. UL1601 i wystarczy PMT. Brakuje jej tylko UL1405 :P
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 175
- 176
- 177
- 178
- 179
- 180
- 181
- 182
- 183
- …
- następna ›
- ostatnia »










Nie żartuję tylko pytam, ponieważ to poważne oskarżenie i potrzebne są mocne dowody.
Z Twojego pierwszego postu nic nie wynikało.
Osobiście nigdy nie kupiłbym "niegrającego" Amatora Stereo dla końcówek .
Takie radio sprawne kosztuje 50zł.
A skoro odpowiedział, że nie ma możliwości sprawdzenia, to są dwie opcje do wyboru.
Albo nie ma faktycznie albo kłamie.
Tu już powinna się zapalić czerwona lampa.