UNITRA ze śmietnika
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
To po co kupowałeś kota w worku?
Było poczekać aż ktoś lokalnie wystawi z odbiorem własnym i sprawdzeniem.
Albo zapytać na forum tutaj.
Prawda, Amatorów jak psów.
Prawda, Amatorów jak psów.
Tu chodzi o Amatora Stereo czyli "jedynkę"
U mnie od pół roku leży jeden mojego kolegi.
Mam mu go sprawdzić i się nie mogę zebrać.
Dzień dobry!
Taki sobie łup, szkoda, że brak jednego pokrętła. Jeszcze nie sprawdzałem, czy działa, ale na pewno trzeba wymienić gumowe rolki. Sprzęt jest optycznie w stanie dobrym, okleina bez uszkodzeń.
Pozdrowienia dla Klubowiczów
Jak coś to pisz PW. Mam jedno. Pozdrawiam.
Jak widzisz nie jest. Zależy dla kogo. I są różne przypadki - poczytaj o pioneer-ach i zębatkach. Każdy nieserwisowany ma zębatki w proszku. Jak nie ma to za 2 dni będzie miał. Ale wolą kupić taki co nie ma ich wymienionych. Jak kto woli - wymiana 500 zł.
Jak raz mój wpis nie miał na celu wytykania nikogo. Co do trybików masz rację, ale większość "okazji" to strata pieniędzy. Znawca tematu wie ile co jest warte i nie zniży się do "okazji", a tym bardziej kupowania od ludzi którzy (udają?) że się nie znają.
Żeby było ciekawiej tego amatora kupiłem dla końcówek UL1405 bo zapragnąłem usłyszeć raz w życiu ten wynalazek. I nie traktowałem tego jako okazję tylko wiedziony poradami z forów "kup amatora bo tak najtaniej zdobyć 1405 bo są po 50 zł" No to kupiłem i były złośliwie obie zwalone :-) Ale to tylko na boku dygresja.
Cóż - doświadczenia maja swoją cenę. Być może z racji wieku nie bawi mnie odsłuch UL140.... . Miałem i mam ich ...dziesiat a może i ...set. Ale tylko kilka 1405. Odsłuchowo wbrew pewnym "autorytetom" ani lepiej ani gorzej niż powiedzmy 1481. Nie zapominajmy jednak, że UL140...były stosowane w sprzęcie klasy popularnej gdzie nikt o zdrowych zmysłach nie doszukiwał się hajendu. Jedyne inne i to dość dyskusyjne zastosowanie UL1403P to gramofon Adam, tam można to spokojnie zrobić na innych scalakach, no ale jeżeli kotoś jest wielbicielem oryginału.... . A poza tym - dla mnie optymalnym rozwiązaniem jest Amator2, posiadający mimo to wady pierwotne tej konstrukcji - UL1321, wadliwa konstrukcja regulacji głośności i stereodekoder na UL1601. Cała reszta jet OK biorąc pod uwagę, że klecono to przed ok.50-u laty.
UL1321 można łatwo podmienić OP-ampem. Potencjometr głośności też można przelutować :-) A UL1405, czar-u PRL-u nie posłuchasz nigdzie jeśli sobie nie zrobisz końcówki na tym :-) U mnie stanęło w końcu na odpadzie z produkcji słynnego 05 czyli na UL1402 ;-) (W dzieciństwie marzyłem żeby mieć taki UL1405 jak i tranzystory TG70. Miałem tylko TG50 hlip hlip ;-))
Niestety z super dekoderem nie da się sensownie nic zrobić.
Przecież można tam dać MC1310.
Nono Amator szykuje się nam na Hi-End.
Przecież można tam dać MC1310.
On pasuje noga w nogę? Nie znam tego dekodera. Bo tak to w zasadzie można dać każdy ;-)
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 177
- 178
- 179
- 180
- 181
- 182
- 183
- 184
- 185
- następna ›
- ostatnia »









Żeby było ciekawiej tego amatora kupiłem dla końcówek UL1405 bo zapragnąłem usłyszeć raz w życiu ten wynalazek. I nie traktowałem tego jako okazję tylko wiedziony poradami z forów "kup amatora bo tak najtaniej zdobyć 1405 bo są po 50 zł" No to kupiłem i były złośliwie obie zwalone :-) Ale to tylko na boku dygresja.