UNITRA ze śmietnika
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
@Kosmoloch
Elizabeth jest klonem Amatora? Chyba, że nie zrozumiałem.Nie, Elizabetki robili jeszcze przed Amatorami
O tym to ja wiem. Pytanie skierowałem do Kolegi kosmoloch, ponieważ napisał, cyt. "...oraz klona amatora pod nazwą na E z sepleniącym dekoderem 1601 po kilkaset złotych?".
Elizabeth Stereo premiera 1973, Amator Stereo DSS-101 to rok 1976.
Czy rozmawiam z ludźmi myślącymi? Będziesz się czepiał słów? Jest oczywiste że chodzi o klasę bebechów a nie który był pierwszy. Obudowy też mają inne. Klon amatora to taka "licentia poetica" :-) Radio z dekoderem 1601 nie może grać inaczej niż amator - howgh! (do tego docelowo oba dostały GML-e)
Lubię polski sprzęt grający.
I nie jest dla mnie ważne jakie mają UL-e i GML-e.
Dla mnie istotne jest to, że mogłem jako świadek epoki obserwować jak pojawiały się na rynku i jaki wówczas wzbudzały zachwyt.
Jaki stanowiły postęp technologiczny po radiach lampowych.
Oceniając jakiekolwiek urządzenie należy je umiejscowić w realich w jakich powstawało
@Kosmoloch
Elizabeth jest klonem Amatora? Chyba, że nie zrozumiałem.Nie, Elizabetki robili jeszcze przed Amatorami
O tym to ja wiem. Pytanie skierowałem do Kolegi kosmoloch, ponieważ napisał, cyt. "...oraz klona amatora pod nazwą na E z sepleniącym dekoderem 1601 po kilkaset złotych?".
Elizabeth Stereo premiera 1973, Amator Stereo DSS-101 to rok 1976.
Czy rozmawiam z ludźmi myślącymi? Będziesz się czepiał słów? Jest oczywiste że chodzi o klasę bebechów a nie który był pierwszy. Obudowy też mają inne. Klon amatora to taka "licentia poetica" :-) Radio z dekoderem 1601 nie może grać inaczej niż amator - howgh! (do tego docelowo oba dostały GML-e)
Przestań się rzucać jak ryba na piasku i zacznij rozmawiać z ludźmi odnosząc się do nich z szacunkiem i bez opryskliwych komentarzy, inaczej miejsca tu nie zagrzejesz.
Przychodzisz na forum i próbujesz rozstawiać po kątach starych użytkowników kierując do nich jakieś niekulturalne frazesy.
Opanuj się.
Tutaj przywiązujemy wagę do szczegółów, i zwracamy na nie uwagę, zgodność informacji oraz ich prawidłowe przekazywanie jest tu bardzo ważne, szczególnie chronologia wyrobów, logika i merytoryka.
Napisałeś, że coś co było wcześniej jest klonem czegoś co było później, więc ludzie myślący logicznie upomnieli cię o tym fakcie, i to wszystko, niejasnych skrótów myślowych nikt się nie będzie specjalnie domyślał i ich analizował.
Pierwsze i ostatnie ostrzeżenie.
Amator za kilka groszy, a ile krzyku. Kupując stare UŻYWANE klamoty które mają 40-50 lat za sobą, zawsze należy liczyć się z koniecznością napraw "po swojemu". Tylko tyle i aż tyle.
Jasne, ale jeżeli sprzedawca kręci i oszukuje, trzeba o tym jasno powiedzieć, o czym kolega kosmoloch napisał, tylko dodatkowo trzeba to umieć ubrać w słowa w taki sposób, żeby wszyscy zrozumieli o co dokładnie chodzi, żeby nie tworzyć nieporozumień na 20 postów.
To może utworzyć wątek pt. "Tych sprzedawców nie polecam"
Prowokuję oczywiście.
Amator za kilka groszy, a ile krzyku. Kupując stare UŻYWANE klamoty które mają 40-50 lat za sobą, zawsze należy liczyć się z koniecznością napraw "po swojemu". Tylko tyle i aż tyle.
Cena sprzętu nijak ma się do tego, jak to nazwałeś "krzyku", choć to tylko zwykła rozmowa z nieco podniesioną temperaturą. Czy gdyby Amator kosztował 10 tys. to ta dyskusja nabrałaby większego sensu?
Chodzi tu tylko o to, by jak się już coś pisze, to żeby miało to ręce i nogi. Zarówno pod względem merytorycznym jak i logicznym.
"Uwaga na oszusta. Wyciąga rzeczy ze śmietników ale ukrywa uszkodzenia, w tym egzemplarzu są spalone końcówki mocy bo kłamie że nie ma jak sprawdzić a pieprzy o zimnych lutach. W poprzedniej aukcji też miał sprzęt szumiący (nie ma jak sprawdzić) i okazały się obie końcówki spalone.
Sebastian (trafo1)
https://allegrolokalnie.pl/oferta/unitra-diora-dss101-amator-1-s...poprzednia aukcja - spalone końcówki, połamane zaczepy - nawet rozkręcić nie potrafi. Śmierdział grzybem i fajansem.
https://allegrolokalnie.pl/oferta/unitra-diora-dss101-amator-1-s..."
Wydawało mi się że napisałem zrozumiale i dałem linki do obecnej i poprzedniej jego aukcji. Nie miałem zamiaru nikogo tutaj urazić.
Zupełnie niepotrzebnie flejm się z tego zrobił.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Jak widzisz nie jest. Zależy dla kogo. I są różne przypadki - poczytaj o pioneer-ach i zębatkach. Każdy nieserwisowany ma zębatki w proszku. Jak nie ma to za 2 dni będzie miał. Ale wolą kupić taki co nie ma ich wymienionych. Jak kto woli - wymiana 500 zł.
Jak raz mój wpis nie miał na celu wytykania nikogo. Co do trybików masz rację, ale większość "okazji" to strata pieniędzy. Znawca tematu wie ile co jest warte i nie zniży się do "okazji", a tym bardziej kupowania od ludzi którzy (udają?) że się nie znają.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 176
- 177
- 178
- 179
- 180
- 181
- 182
- 183
- 184
- następna ›
- ostatnia »









Nieistotne. Jak już, to z uwagi na lata wdrożenia do produkcji raczej Amatora można by nazwać klonem Elizabeth.
„I stąd wiemy, że Ziemia ma kształt banana”