Co ostatnio odnowiłeś/naprawiłeś/zepsułeś ;-) w swoim krajowym lub zagranicznym sprzęcie?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Miałem wymienić elektrolity ale o dziwo gra. wzmacniacz dodatkowy do zetek. https://youtu.be/OOG90sBVTZg
Miałem wymienić elektrolity ale o dziwo gra. wzmacniacz dodatkowy do zetek. https://youtu.be/OOG90sBVTZg
Super. Bardzo ciekawe urzędzenie.
Pozdrawiam serdecznie.
Robiąc trochę porządki wpadł mi rosyjski generator GRN-3 wykonany na mostku Wiena którego używałem skutecznie aż do jego usterki. Już go nie naprawiałem bo składałem z Praktycznego Elektronika 12/94 na ICL8038.
Obecnie rozebrałem pomierzyłem, wymieniłem ruską pojemność na porcelance i ożył. Myślę pomierzę i jestem mega zaskoczony. THD na poziomie 0,05% gdzie przy ICL można tylko pomarzyć. Ale jeszcze większa ciekawostka to wzmacniacze operacyjne jakie przetestowałem w nim. Praktycznie żadne TL-e czy NE nie osiągnęły częstotliwości powyżej 100kHz. Wiem że nie każdy się w pełni nadaje ale co tam. Co ciekawe ULY7741 pociągnął do 150kHz.
741 do generatora się kompletnie nie nadaje. Najbliżej parametrów tego ruska jest LF 357.
741 do generatora się kompletnie nie nadaje. Najbliżej parametrów tego ruska jest LF 357.
Dokładnie, potrzeba op-ampa o jak najwyższej częstotliwości granicznej, natomiast tak z ciekawości potestowałem różne popularne TL/LM ze słabym skutkiem.
A ja dzisiaj kolejną 15-stkę czyli M9115 wziąłem na szybki serwis. Lekko roz...ony - brak silnika głównego i wskaźnika led, wyrwana ośka potencjometru balansu. Braki uzupełnione, wstępnie skalibrowany wskaźnik i odczyt, regulacja zapisu poczeka. Ostatnia wersja już ze znaczkiem ZRK i z ciut zawężonymi linijkami led we wskaźniku. Kupiony do eksperymentów, co z nim dalej będzie jeszcze zobaczę, brakuje jeszcze pokrywy górnej ale to mały problem. Już gra, mechanizm bardzo ładnie pracuje i do tego ma pełne koło zamachowe.
PASKI GŁÓWNE MI SIĘ SKOŃCZYŁY!!!
Miałem zrobić tylko remont gramofonu i nie robić żadnych modyfikacji ale jak widać nie dało się inaczej, jeśli chciałem poprawnie działający gramofon.
Oryginalnie zasilacz to była pojedyńcza dioda prostownicza, dwa duże rezystory (grzejniki) mocno się nagrzewające pomiędzy elektrolitami i dioda Zenera dużej mocy.
Diodę prostowniczą wywaliłem i założyłem mostek prostowniczy.
Grzejniki w postaci rezystorów i diodę Zenera też wywaliłem, a w ich miejsce stworzyłem stabilizator na tranzystorze BDP285, rezystorze 750 i dwóch szeregowych diodach Zenera 5,1V i 5,6V dające razem 10,7V odjąć spadek napięcia na tranzystorze 0,7V, czyli dające równe 10V na wyjściu.
Całość działa prawidłowo, nie ma grzejników przy elektrolitach, które znacząco skracają żywotność tych kondensatorów. Jedyne co się grzeje to tranzystor BDP285, który jest tylko delikatnie ciepły, a te rezystory z diodą Zenera mocno się nagrzewały.
Elektrolity wymienione w zasilaczu na większe pojemności, a zastosowany mostek prostowniczy i tranzystor, pochodzą z epoki, więc jakoś nie odstają zbytnio od reszty
To jeszcze tranzystor BDP zastąpić jakąś płyteczką z układem PWM i mamy dobre rozwiązanie. Dodatkowo żarówkę obrotów zastąpić diodą świecącą i mamy obroty sztywne jak drut, jeśli reszta sprawna m/n rezystory nastawne i potencjometr.
Ciekawostką jest to, że napięcie przed stabilizatorem wzrosło z 18V do 20V (według schematu powinno być 17V). Wcześniej nawet transformator się nagrzewał, a teraz jest zimny.
Ten fabryczny stary stabilizator był aż takim obciążeniem dla transformatora?
Ciekawostką jest to, że napięcie przed stabilizatorem wzrosło z 18V do 20V (według schematu powinno być 17V). Wcześniej nawet transformator się nagrzewał, a teraz jest zimny.
Ten fabryczny stary stabilizator był aż takim obciążeniem dla transformatora?
za ai
**Skutki obciążenia transformatora prostownikiem jednopołówkowym**
Prostownik jednopołówkowy (jedna dioda) powoduje, że prąd w uzwojeniu **wtórnym** transformatora płynie **tylko w jednej połowie okresu** (np. tylko półfala dodatnia). W efekcie pojawia się **składowa stała (DC)** prądu, której nie ma przy obciążeniu sinusoidalnym ani przy prostownikach dwupołówkowych (mostek Graetza).
### 1. Pojawienie się składowej DC i jej konsekwencje
Prąd wtórny ma kształt półsinusoidy:
- Amplituda prądu: \( I_m \)
- Wartość średnia (DC): \( I_{dc} = \frac{I_m}{\pi} \approx 0{,}318\,I_m \)
- Wartość skuteczna (RMS): \( I_{rms} = \frac{I_m}{2} = 0{,}5\,I_m \)
Składowa stała \( I_{dc} \) wytwarza w rdzeniu **stałe podmagnesowanie** (DC flux), które przesuwa punkt pracy na charakterystyce magnesowania \( B{-}H \).
### 2. Nasycenie rdzenia magnetycznego (najpoważniejszy skutek)
- W połowie okresu, w której prąd AC dodaje się do składowej DC, indukcja magnetyczna \( B \) szybko osiąga wartość nasycenia.
- Rdzeń nasyca się co okres → prąd magnesujący (jałowy) staje się **szpilkowy** i bardzo duży (nawet kilkukrotnie większy niż nominalny).
- Skutki:
- Bardzo duże zniekształcenie prądu pierwotnego (dużo harmonicznych).
- Gwałtowny wzrost strat w rdzeniu (histereza + prądy wirowe).
- Silne nagrzewanie się transformatora.
### 3. Zwiększone straty i przegrzewanie
| Rodzaj strat | Przyczyna przy prostowniku jednopołówkowym | Skutek |
|-----------------------|-------------------------------------------------------------|----------------------------|
| Straty w rdzeniu | Nasycenie + praca w nieliniowej części krzywej \( B{-}H \) | Bardzo duży wzrost |
| Straty w uzwojeniach (Cu) | Wyższy prąd RMS w stosunku do przekazywanej mocy DC | Przegrzewanie uzwojeń |
| Straty dodatkowe | Harmoniczne w prądzie pierwotnym | Dodatkowe grzanie + zakłócenia |
Transformator może się przegrzewać już przy obciążeniu znacznie poniżej znamionowego.
### 4. Niska sprawność wykorzystania transformatora (TUF)
Współczynnik wykorzystania transformatora (Transformer Utilization Factor) dla prostownika jednopołówkowego i obciążenia rezystancyjnego wynosi zaledwie:
\[ \text{TUF} \approx 0{,}287 \]
Oznacza to, że aby oddać daną moc DC, transformator musi być **przewymiarowany** prawie 3,5 raza w porównaniu z obciążeniem sinusoidalnym (przy prostowniku mostkowym TUF ≈ 0,81).
### 5. Inne skutki
- Zniekształcenie napięcia wtórnego (spłaszczenie w połowie nieprzewodzącej).
- Gorsza regulacja napięcia (większy spadek napięcia).
- Wprowadzenie harmonicznych do sieci zasilającej (przez stronę pierwotną).
- Możliwe uszkodzenie transformatora przy dłuższej pracy (zwłaszcza transformatory toroidalne i małych mocy są bardzo wrażliwe).
### Podsumowanie – dlaczego unika się takiego rozwiązania
Prostownik jednopołówkowy jest prosty i tani, ale **bardzo niekorzystny** dla transformatora. W praktyce stosuje się go tylko przy bardzo małych mocach (kilka–kilkadziesiąt watów) lub gdy nie ma innego wyjścia. Przy mocach powyżej kilkudziesięciu watów zdecydowanie lepszy jest prostownik dwupołówkowy (mostek), w którym składowa DC znika i rdzeń pracuje symetrycznie.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 385
- 386
- 387
- 388
- 389
- 390
- 391
- 392
- 393
- …
- następna ›
- ostatnia »















No i pięknie się prezentuje :)
Unitra jest jak fasolki wszystkich smaków... Nigdy nie wiesz na co trafisz...