Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Od kiedy? Mniej więcej od czasu gdy światło dzienne ujrzało i upowszechniło się coś, co dziś nazywamy parametrami Thiele Smalla. Szacowałbym że od jakichś 30-40 lat. :)
Badania i późniejsze opracowania tych dwóch Panów umożliwiły projektowanie lepszych obudów niż najprostsze czyli zamknięte.
Ile firm na świecie produkuje dziś kolumny zamknięte i ile modeli?
To rozwiązanie jest przestarzałe, dziś praktycznie niespotykane, praktycznie całkowicie wyparte przez BR.
Obudowy zamknięte mają pewne cechy, które w dzisiejszych czasach są nieekonomiczne. Po pierwsze, aby móc przenieść niskie częstotliwości muszą mieć dużą pojemność, co wymusza konstrukcję większych obudów. Tu konstrukcje BR są nie do pobicia i dlatego królują rynku konsumenckim, mimo wad, jakie ma takie rozwiązanie. Inaczej ma się sprawa na rynku profesjonalnym, gdzie stosuje się wiele innych rozwiązań. Konstrukcje tubowe, zamknięte, tzw odwrotki, tunele, linie transmisyjne, membrany bierne i inne wynalazki.
Nowa Unitra projektuje i składa u siebie, ale wykonanie podzespołów zleca na zewnątrz, tak jak wiele nowoczesnych firm, dlatego koszty zatrudnienia mają minimalne.
Jeśli ktoś ma kasę ,to nie bierze 3000zł pomocy publicznej z naszych podatków.
O tą pomóc trzeba wystąpić.Nie dają jej każdemu wg rozdzielnika.
Bywają tacy milionerzy co sikają po krzakach, bo babcia klozetowa nie przyjmuje płatności kartą kredytową.
Nie masz pojęcia o czym piszesz. Prowadzisz firmę? Masz JDG, Sp.z o.o., albo jesteś udziałowcem lub w zarządzie SA, Sp. K, o spółkach jawnych czy cywilnych nie wspominając?
Zapewne nie, bo wtedy byś wiedział, że na przykład udział w dotowanym szkoleniu (choćby podatkowym), zatrudnienie ucznia, stażysty lub utworzenie nowego miejsca pracy - bo akurat jest w Urzędzie Pracy zarejestrowany ktoś potencjalnie interesujący - oznacza przyjęcie pomocy publicznej.
Tak jak i 100 innych przypadków, chcąc nie chcąc stajesz się beneficjentem.
Kwota też świadczy o tym, że milionów publicznej kasy nie przewalili, jak firmy -słupy związane z NCBR czy Funduszem Sprawiedliwości.
Więc może trochę szacunku dla ludzi którzy wykładają WŁASNE pieniądze, zamiast płakać jak to jesteśmy zapóźnieni, nie mamy własnych marek, nic nie produkujemy i jak bardzo "w tym kraju" się nic nie opłaca.
Należy sobie zadać pytanie, czy to, że coś jest mniej popularne, mające kilka wad, ale i też sporo zalet, (dźwiękowych) jest rozwiązaniem przestarzałym?
A ja nie wdając się w politykę, wypowiem sie co do zestawów głosnikowych:
mamy XXi w.
od 50 lat znane jest rozwiązanie ze sprzężeniem zwrotnym wprost z membrany
głośnika
dokładając dzisiejsze mozliwości w dziedzinie przetwarzania A/D D/A
mozna by produkować niesamowite zestawy pozbawione wad
zestawów pasywnych
i jakoś nic...
A kto produkuje kolumny z linią transmisyjną?
Zamknięte kolumny potrafią zejść niżej z basem od bas-refleksowych w podobnej konfiguracji oczywiście. Kiedyś w swoich zgd50 zamieniłem przełącznik na tubę bas refleksu i bas sie zrobił mniej zróżnicowany , ale bardziej imprezowy .
Na foto moje głośniki z linią transmisyjną.
Jeśli ktoś ma kasę ,to nie bierze 3000zł pomocy publicznej z naszych podatków.
O tą pomóc trzeba wystąpić.Nie dają jej każdemu wg rozdzielnika.
Bywają tacy milionerzy co sikają po krzakach, bo babcia klozetowa nie przyjmuje płatności kartą kredytową.Nie masz pojęcia o czym piszesz. Prowadzisz firmę? Masz JDG, Sp.z o.o., albo jesteś udziałowcem lub w zarządzie SA, Sp. K, o spółkach jawnych czy cywilnych nie wspominając?
Zapewne nie, bo wtedy byś wiedział, że na przykład udział w dotowanym szkoleniu (choćby podatkowym), zatrudnienie ucznia, stażysty lub utworzenie nowego miejsca pracy - bo akurat jest w Urzędzie Pracy zarejestrowany ktoś potencjalnie interesujący - oznacza przyjęcie pomocy publicznej.
Tak jak i 100 innych przypadków, chcąc nie chcąc stajesz się beneficjentem.
Kwota też świadczy o tym, że milionów publicznej kasy nie przewalili, jak firmy -słupy związane z NCBR czy Funduszem Sprawiedliwości.
Więc może trochę szacunku dla ludzi którzy wykładają WŁASNE pieniądze, zamiast płakać jak to jesteśmy zapóźnieni, nie mamy własnych marek, nic nie produkujemy i jak bardzo "w tym kraju" się nic nie opłaca.
Mimo, że nie zasiadam w zarządach spółek wiem o czym piszę.
Rozumiem że zatrudnili bezrobotnego do grabienia liści I stąd ta pomóc de minimis.
No bo raczej nie inżyniera.
Do budżetu teź za wiele nie wprowadzili.
A swoją drogą w jakiej Ty spółce zasiadasz może opowiesz.
Temat jest o Unitrze, a nie o NCBR
i Funduszu Sprawiedliwosci i nie ma się czym podniecać bo jeszcze zawałem się skończy.
Stonoga też się podniecił i sfora dziennikarzy, polityków i prawników, a teraz mają takiego kaca, że boją się w lustro spojrzeć.
Ale nie o tym temat.
Szanuję ludzi którzy państwu i społeczeństwu przynoszą korzyść.
Natomiast kolejna firma i to bez znaczenia czy zajmuje się "produkcją" grajków czy strzyżeniem pudli jest mi obojętna dopóki pierze swoje.
Zdecydowanie większym szacunkiem darzę starszą kobietę u której kupuje warzywa prosto z ogródka.
No cóż każdy ma prawo leżeć Rejtanem nawet w nie swojej sprawie i bronić cudzej działalności z poświęceniem godnym walki o niepodległość
Wolny wybór
Proszę skończyć wplatać wątki okołopolityczne
.
Należy sobie zadać pytanie, czy to, że coś jest mniej popularne, mające kilka wad, ale i też sporo zalet, (dźwiękowych) jest rozwiązaniem przestarzałym?
Właśnie. Nie należy określać mianem przestarzałego czegoś, co służy człowiekowi od pokoleń i wciąż znajduje zastosowanie. Powinno się to nazywać "tradycyjnym". To trochę tak jakby określić przestarzałymi, wciąż lubiane bawełniane koszulki, podczas gdy bawełna jest używana przez człowieka od tysięcy lat. Czy wreszcie sam głośnik dynamiczny. Wszystko jedno w jakim zastosowaniu i jak wytwarzany. Konstrukcyjnie i zasadą działania, wynalazek sprzed stu lat, też przestarzały? W końcu my - bardzo lubimy te nasze poczciwe graty. Też jesteśmy przestarzali?
30 lat temu, lampy były uznawane za przestarzałe. Lecz jeśli dziś, ktoś komuś proponuje lampowy wzmacniacz, to adresat powinien się oburzyć i ironicznie odpowiedzieć: "co mi pan tu wciska, przestarzałą technikę?" Nie. Coś tradycyjnego, coś co zostało uznane za bardzo dobre. Tylko trzeba potrafić to w sposób właściwy zdefiniować, nazwać.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 127
- 128
- 129
- 130
- 131
- 132
- 133
- 134
- 135
- …
- następna ›
- ostatnia »












No to to już jest w ogóle jakiś absurd, od kiedy kolumny w obudowie closed, to jest coś przestarzałego?