Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Niektórzy z Was, zaczęli już liczyć kasę w cudzych portfelach, i oceniać ich wydatki pod katem zasadności.
Sposób w jaki ktoś wydaje swoje własne pieniądze, to tylko i wyłącznie jego sprawa.
Ano jednak nie!
Nie w "nowym wspaniałym świecie"
https://nczas.info/2024/09/10/kto-decyduje-ile-mozesz-zarabiac/
Kolego @tytka można używać różnych argumentów, możesz się ze mną nie zgadzać, mozesz mnie wyzwać od najgorszych, jeśli to Tobie w czymś pomoże, ale zapamiętaj proszę do końca życia, abyś nigdy w tak błahej sprawie nie wyrzekał się swojej Polskości i nie wstydził się jej, bo to pomijając już inne kwestie źle o Tobie świadczy i brzmi idiotycznie.
Miałem się nie odzywać w tym temacie ale nie wytrzymuję.
Panowie - sprawa jest prosta.
To jest życie.
A w życiu - żeby było zrozumiale to na przykładzie motoryzacji - są tacy co kupują Punto za 1000zł i tacy co kupują np. RAMa 5000 za nie wiem ile.
Którzy są większymi idiotami?
Można kupić i być "takim samym szczęściarzem jak MK4Garage" Oba służą do jeżdżenia oba potrzebują paliwa, oba serwisu i teraz pytanie wolisz wydać w ASO 3000zł czy 30k zł ? Poza tym jak porównujesz to Jeepa do RAMA a nie jakieś Punto (tak Jeep to Fiat jak i Alfa Romeo ) Ogólnie porównanie do Samochodów ma mało sensu. Bo samochody się różnią a sprzęt Audio modelowy nie powinien się różnić bo każde dobarwianie to błąd konstruktora.
Oczywiście, że porównanie audio do Moto nie ma sensu.
W motoryzacji wszystko jest udokumentowane, zbadane i podlega normom, a producent nie ma szans, by ściemniać. W audio producenci wala ściemę na każdym kroku, a klientów mają za baranów.
A tzw hi-endu, to kumulacja ściemy i oszustwa.
(Oczywiście nie wszyscy tak postępują, ale uczciwość do norm na pewno nie należy.)
Ja zaś uważam, że każda wypowiedź w dyskusji ma rację bytu. Inaczej byłoby nudno. Sądzę jednak, że nowa "UNITRA" nie powinna być przedmiotem do kłótni i wstydu za coś tam. Natomiast to, że każdy wypowiada się w różnym tonie - z dozą szydery, albo dozą wielkiego uznania, wynika z różnorodności osobowości osób tu zgromadzonych. Na dodatek których łączy wspólna pasja i pewnego rodzaju więź. Jak to w klubach.
Racja! Nowa "UNITRA" wciąż będzie tematem niekończącej się dyskusji. Nawet gdyby sprzedano ostatni egzemplarz WSH-805, czy tam gramofonu i wszystko ucichło. Sądzę, że prędzej czy później los wybierze któregoś z nas i obdarzy możliwością wypróbowania, a może nawet posiadania czegokolwiek z tego sprzętu. Wówczas znów ktoś opisze swoje wrażenia i znów będzie grzanie tematu. Ale to zupełnie naturalne i nie należy tego zwalczać, ani za nic się wstydzić. Wystarczy gdy każdy kulturalnie wyrazi swój ogląd, nawet jeśli nie będzie zgadzał się z przedmówcą. Znajdą się tacy, co się zgodzą, a ci którzy mieli inne zdanie, być może je zmienią i... na tym polega piękno ludzi. Dlatego ja z ciekawością czekam na kolejne prezentacje i relacje. Jestem ciekaw zarówno swojej jak i Kolegów reakcji, w postaci wypowiedzi, ocen, komentarzy.
Padła tu sugestia, że liniowa charakterystyka jest utopią, bo i tak większość ludzi nie lubi takowej.
Moim zdaniem, dobry sprzęt, powinien zapewnić jak najbardziej liniową charakterystykę (być przeźroczysty). To świadczy o jego wartości.
Natomiast do zaspokojenia upodobań brzmieniowych słuchacza, służą regulatory barwy, czy też korektory.
Zawsze powtarzam, że najważniejsza jest charakterystyka fazowa, drugie w kolejności są harmoniczne oraz ich wzajemne proporcje.
To właśnie te dwa czynniki mają największy wpływ na brzmienie.
Nie istnieje tor sygnałowy który jest przezroczysty, tak samo jak nie istnieje pomieszczenie użytkowe które ma idealną akustykę - bez odbić itd. Najbliższe ideałowi są komory bezechowe, ale raz że są wyjątkowo niepraktyczne i raczej nikt czegoś takiego w domu nie zbuduje, a dwa brzmienie w takiej komorze jest dość dziwne, wręcz nienaturalne.
W komorze bezechowej pomiary robi się bardzo dobrze, ale muzyki słucha się dziwnie.
Z korektorami i w ogóle filtrami problem jest taki, że wpływają na charakterystykę fazową oraz na szybkość toru. Ostatnio przy okazji walki ze wzmacniaczem WS-318 zmierzyłem to i owo - przed korektorem barwy miałem czas narastania na poziomie 50mV/ns, zaś po korektorze (ustawionym na 0) było już ok. 1.5V/us.
Z tego powodu audiofile nie lubią korektorów i mają rację.
Jeśli chodzi o pomiary - dla mnie istotna jest właśnie charakterystyka fazowa, której nie da się zmierzyć przy pomocy płyty z sygnałem sinusoidalnym, bo nie ma referencji. Aby takiego pomiaru dokonać z nośnika, musiałby na tym nośniku być zapisany szum MLS.
Jak już wspomniałem i tego będę się trzymał - nie chodzi o to by wiedzieć byle co aby tylko wiedzieć, chodzi o to by wiedzieć jaka wiedza jest nam potrzebna, a jaka zbędna i nie zaśmiecać sobie głowy rzeczami nieistotnymi. :)
Ale każdy ma prawo wyrażać swoje zdanie na temat funkcjonalności płyty, jego ceny oraz stosunku jakości do ceny.
Jak najbardziej tak. Ale dobrze jeśli te opinie są mądre i na poziomie.
Niestety, niektórzy popuścili wodze i zgubili poziom.
Dla przykładu:
Wydaje mi się, że tam pilnie potrzebny ortopeda.
Za gnioty pt.ŁUNITRA ceny wy..walone w kosmos.
Odnoszę wrażenie, że to poszukiwanie idiotów.
Czy to nie jest opinia, która obraża i pomawia?
A to przecież nie jedyna taka w tym wątku.
A później szanowny Kolega wypomina mi, że czasem wstydzę się swojej polskości. No sorry, czytając takie komentarze, ciężko tego nie czuć.
Mamy wolny rynek, każdemu wolno zarówno kupować, jak i sprzedawać po takich cenach jakie uzna za stosowne.
Jak mnie nie stać na nowe Ferrari, to nie wykrzykuję, że wywalili ceny w kosmos, tylko kupuję auto, na jakie mnie stać.
Wielu z Was najwyraźniej nie ma pojęcia, ile pracy i jakie koszty wiążą się ze stworzeniem projektu od podstaw i wdrożeniem go do produkcji.
Co prawda trzeba zauważyć, że ceny urządzeń Nowej Unitry, mogły by być nieco niższe, gdyby nie pewne fanaberie, ale i tak nie byłyby niskie.
Tanio, to można w Chinach kupić tylko chłam, bo jeśli coś dobrego, to nawet tam nie jest aż tak tanio, jak niektórym się wydaje.
Czy płyta testowa Unitry jest droga?
I tak i nie, zależy jak na to spojrzeć.
Przede wszystkim, jest to narzędzie, a nie gadżet dla każdego.
Ceny "czarnych płyt" do słuchania też niejednokrotnie oscylują w granicach 200-300 zł, a nawet więcej.
Nie istnieje tor sygnałowy który jest przezroczysty...
A czy ja twierdziłem, że istnieje?
Wyraziłem tylko opinię, że jak dla mnie, należy do tego dążyć.
Zawsze powtarzam, że najważniejsza jest charakterystyka fazowa, drugie w kolejności są harmoniczne oraz ich wzajemne proporcje.
To właśnie te dwa czynniki mają największy wpływ na brzmienie.
Rozumiem, ale nie do końca się zgadzam. Bo ja, jednak nie przeceniam charakterystyki częstotliwościowej. To wszystko jest "systemem naczyń połączonych".
Powiedzmy, że mamy tor audio ze znikomymi harmonicznymi i przesunięciami fazowymi, ale z kilkudecybelowymi górkami i dołkami na charakterystyce częstotliwościowej, które nam przeszkadzają i zechcemy je zniwelować. To co wówczas?
"Czasami jest mi wstyd, że jestem Polakiem"
To Twoje słowa Kolego @tytka.
Upadłeś tak nisko, że niżej nie można.
Nie ma tu żadnego wytłumaczenia.
I ty śmiesz oceniać, które opinie są mądre, a które nie?
Zawsze będę reagował na taką głupotę.
Mam prawo oceniać Nową Unitrę tak jak ją widzę.
Jedni te opinie podzielają, a inni są odmiennego zdania.
Dla mnie jest to firma, jakich wiele i nie budzi jakichkolwiek pozytywnych emocji.
A swoje wątpliwości wyrażam w komentarzach .
Ot producen grajków i tyle.
Masz widzę kolegę w NU
Zorganizuj moźe wycieczkę połączonà ze zwiedzaniem tej firmy dla użytkowników forum.
Ochłońcie trochę panowie. Każdy ma prawo do swojego zdania, ale proszę powstrzymać emocję, zachować spokój i kulturę!
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 141
- 142
- 143
- 144
- 145
- 146
- 147
- 148
- 149
- …
- następna ›
- ostatnia »












Ale każdy ma prawo wyrażać swoje zdanie na temat funkcjonalności płyty, jego ceny oraz stosunku jakości do ceny.
To nie jest żadna polska przywara, bo każda osoba, czy to na wschodzie czy zachodzie ocenia dane produkty przed ewentualnym zakupem, czy dana rzecz jest warta zakupu, jak ona wypada na tle konkurencji i tak dalej.
Idąc tym tokiem rozumowania to kanały na YouTube, które zajmują się oceną różnych produktów i ich porównaniem tak naprawdę są formą zazdrości.
Jestem serwisantem, nie wymieniaczem.