Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Ja nie kupuje wszystkiego, na co mnie stać. Gdybym tak robił, to długo by to nie potrwało. Bo gdyby wpaść w wir zakupów, to i funduszy by w końcu brakło :)
Urządzenia Nowej Unitry, mnie także podoba się bardziej w czarnym kolorze (choć i tak jestem daleki od zachwytu).
Czy mnie na nie stać, to może bardziej w poprzednich cenach :)
A czy rozważam zakup?
Przez pewien czas, chyba nawet rozważałem. Ale w moim przypadku, to chyba już żadna z firm produkujących sprzęt audio, nie ma co liczyć, że zdecyduję się na zakup ich (finalnych) urządzeń.
Brak pieniędzy, to żaden wstyd.
To tylko niewygoda.
Nie idzie w parze stwierdzenie, że mnie stać, ale mam akurat inne wydatki.
To znaczy, że nie stać.
Nie dotyczy to osób nie zainteresowanych zakupem oczywiście.
Bo wśród takich z kolei znajdziemy potencjalnych nabywców dla których kilkadziesiąt tysięcy to kieszonkowe, a i tak nie kupią.
Kolejna kwestia to potrzeba i tu jest sprawa jasna.
Chyba nie zrozumiałeś. Stać mnie, ale mam inny pomysł na wydawanie pieniędzy (mam inne wydatki). Tu wszystko jest jasne. Kluczem jest tutaj racjonalne podejście.
Czy uważasz, że wszyscy melomani czekali aż Firma pod starym logo Unitry wypuści na rynek swoje produkty? Ludzie, którzy lubią słuchać muzyki mają już w domach sprzęt. Czy sprzęt nowej Unitry jest wart tego, by pozbywać się swoich sprzętów?
Oprócz maleńkiej garstki potencjalnych klientów znajdzie się maleńka garstka tych, którzy kupią sprzęt dla szpanu, często jako koszt dla swojej firmy. VAT do odliczenia od razu, reszta w miesięcznych odpisach amortyzacyjnych. Dzisiaj już nie szpanuje się sprzętem, który może zobaczyć wąskie grono znajomych. Dzisiaj szpanuje się drogimi autami, ciuchami.
A kupić dzisiaj też może każdy, kto ma stałą pracę i nie najniższą płacę. Banki za zeszły rok mają miliardowe zyski i chętnie pożyczą kasę. Tylko brać i kupować. Może to nawet wyjść niektórym na dobre, bo pomoże zwalczyć nałogi -
https://demotywatory.pl/5101735/Pawel-przestal-pic-palic-chodzic...
Jeśli ktoś z dnia na dzień podnosi cenę produktu o 100% to ja na pewno tego nie kupuję.
Producent sam wyjawił, jaka jest jego grupa docelowa (target). Tu już nie chodzi o podnoszenie ceny produktu, bo to w obecnej sytuacji można tłumaczyć wzrostem kosztów produkcji związanym ze wzrostami cen energii i nie tylko. Już od samego początku widać tu było elementy audiovoodoo. Ceny poszczególnych elementów oferty. Kable połączeniowe, maskownice do zestawów głośnikowych, ogólnie całość oferty to, w mojej ocenie, polowanie na jelenia. Czy mam zamiar być jeleniem i do tego za swoje pieniądze? Na pewno nie.
Utrzymania? Na zerowym poziomie? Przecież z publikowanych wyników finansowych wynika, że sprzedaż jest zerowa.
Poproszę o namiary na wyniki na które się powolujesz, chciałbym sprawdzić z ciekawości.
Wyników finansowych za 2024 rok jeszcze nie ma. Będą dostępne w drugiej połowie roku. Można znaleźć wyniki finansowe z 2023 roku. Np. tutaj: https://polskiedane.io/krs/0000864214/unitra?view=financial
Drodzy koledzy. Jako fan Unitry, jako takiej czy Nowej, czy Starej kibicuje Nowej Unitrze bo :
Polska Firma
Produkcja w Polsce
Podoba mi się ich sprzęt
To w jakiej jest cenie, nie podoba mi się, ale znam "target" firmy i życzę im , zysku, czyli sprzedaży. Kupiłbym, bo mi się podoba, zwłaszcza czarna wersja. Nie kupię , bo nie chcę się pozbywać sprzętów które mam, bo darzę je sentymentem i nie mam miejsca na kolejne klocki. gdybym miał miejsce to przed Nową Unitrą, jest jeszcze jeden pomysł, który czeka na realizacje ;);)
Na podstawie przedstawionego raportu widać wyraźnie, że ta firma ma inne cele jak produkcja czegokolwiek.
Cały czas mam odczucie, że jest to generator kosztów.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 180
- 181
- 182
- 183
- 184
- 185
- 186
- 187
- 188
- …
- następna ›
- ostatnia »









To jest dopiero pokrętne. Czy Ty kupujesz wszystko, na co Cię stać? Każdy dysponuje własnymi pieniędzmi tak, jak chce, a to, że w handlu pojawił się jakiś sprzęt, bynajmniej nie pierwszej potrzeby, nie oznacza, że trzeba się ustawiać w kolejce, by go kupować. Ile razy w miesiącu masz czas, by usiąść i posłuchać dobrej muzyki? Czy taka przyjemność jest warta aż takiej kasy? Dla niewielkiego grona ludzi może tak, ale udawanie, że się nie rozumie, iż ktoś może nie chcieć kupić sprzętu NU, bo najzwyczajniej nie chce tak właśnie wydawać swojej kasy jest nie na miejscu, zwłaszcza teraz, kiedy na horyzoncie kryzys gospodarczy i bardzo niepewna przyszłość.
Dopisuję
Jak widać, 44 tys. ludzi w Polsce na pewno stać na całe komplety NU. Czy sprzedaż sprzętu NU osiągnęła choćby 10% tej liczby? - Pytanie retoryczne.