Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Kolega Tytka buduje piękne klocki i po prostu wie że to kosztuje, ale zapomina że to jego decyzja i jego czas :) Firmowo jest to nie do obronienia. Bo to taka "Firma" jak kolegi Tytka, tylko z kupionym logo i tylko tyle.
Co do samej NU, ostatnio rozmawiałem z kolega 17 lat kształci się na mechanika samochodowego, zbiera stare Technicsa i sobie chwali ich parametry no i zeszło na NU no i co ? No i zostałem obśmiany że ceny są dla dziadków z młodymi "żonami" :) I to jest sedno, jeśli ktoś potrzebuje się dowartościować to sobie coś takiego kupi, kryzys wieku 40+ Jedni zmieniają kobiety, inni wydają na Audio a jeszcze inni na samochody etc.
Jest miejsce dla każdego, ale dla ochłody młode kobiety nie rozumieją takich klocków, bo one słuchają muzyki z smartfona, więc taka uwaga jak szukacie nowej kobiety to lepiej pójść w coś innego :)
Tak, ale teraz zastanówmy się. Gdyby reaktywacja Diory poszła w innym kierunku niż tandetne sprzęty, a dotyczyła np. wiernych kopii starego sprzętu wykonanych w nowej technologii, to dzisiaj NU nie miałaby szans zaistnieć ze swoim wzmacniaczem.
Wyjaśniam - Reaktywowana Diora zamawia w Chinach WSH-205, TSH-113 i MSH-101. Niech taki jeden klocek z zestawu kosztuje ok. 2000zł, a na pewno byliby chętni kupić ten sprzęt. W tych cenach nie byłby to sprzęt High End, ale popularny zestaw wieżowy.
Tak, jak ludzie kupują kopie obrazów do wieszania na ścianach, tak samo mogliby kupować nowoczesne kopie sprzętów, które kiedyś mieli lub o których marzyli. W takiej sytuacji NU musiałaby wymyślić od nowa design dla swojej oferty. Wilk syty i owca cała.
Tak, ale teraz zastanówmy się. Gdyby reaktywacja Diory poszła w innym kierunku niż tandetne sprzęty, a dotyczyła np. wiernych kopii starego sprzętu wykonanych w nowej technologii, to dzisiaj NU nie miałaby szans zaistnieć ze swoim wzmacniaczem.
Wyjaśniam - Reaktywowana Diora zamawia w Chinach WSH-205, TSH-113 i MSH-101. Niech taki jeden klocek z zestawu kosztuje ok. 2000zł, a na pewno byliby chętni kupić ten sprzęt. W tych cenach nie byłby to sprzęt High End, ale popularny zestaw wieżowy.
Tak, jak ludzie kupują kopie obrazów do wieszania na ścianach, tak samo mogliby kupować nowoczesne kopie sprzętów, które kiedyś mieli lub o których marzyli. W takiej sytuacji NU musiałaby wymyślić od nowa design dla swojej oferty. Wilk syty i owca cała.
Oczywiście że tak, powiem więcej jak NU tylko stwierdziła że wraca i powiedzieli że w produkcja w Polsce to strzelałem w poziom 5 -6k za wzmacniacz i już znajomi mówili że tyle to nie. Bo szczerze kowalski ma w d.. co siedzi w środku, on kupuje wygląd i albo go kupi albo nie. A te wszystkie "cyferki" są dla promila odbiorców ważne. Ogólnie NU dopiero zaczęła się uczyć marketingu, pisałem im na elektrodzie jakie błędy porobili i widać że po 2 latach ktoś do tego doszedł. Nadal każdy klocek wygląda jak z innej parafii i już bogaty esteta tego nie kupi (np mój kasiasty kolega). W sumie nadal nie wiadomo w kogo celuje ta marka ? i to nadal jest największy problem NU. Dla bogatego snoba zamiast pudełka z taniego kartonu powinno być np pudełko drewniane z kawałkiem szmaty w środku, ile by to podniosło cenę na zastawie ? 1000zł a efekt wow by był. Ale widać że Ci studenciaki co to wymyślają są po Polibudach ale o handlu nadal niewiele a o snobach do których "kierują" swój produkt nadal słabo Osint zrobiony. Taki klient lubi pierdoły, ale za takie pierdoły zapłaci, bo czuje się wybrańcem. A tutaj dostaje szary karton no fakt z instrukcją z wypisanymi parametrami każdego egzemplarza, ale co to pokaże na urodzinach swojej żony ?. Powinni kupić sobie jedną sukienkę torebke z topa , za jeden wzmacniacz spokojnie by dali radę, albo sponsora poprosić i zobaczyć jak to jest "podane". A taniej to burger z budy a burger z knajpy z gwiazdkami Michalina/ To jest aż tak proste, że nadal na to nie wpadli ? Jak większość uważam pralnia kasy nic więcej.
Taki klient lubi pierdoły, ale za takie pierdoły zapłaci, bo czuje się wybrańcem. A tutaj dostaje szary karton no fakt z instrukcją z wypisanymi parametrami każdego egzemplarza, ale co to pokaże na urodzinach swojej żony ?. Powinni kupić sobie jedną sukienkę torebke z topa , za jeden wzmacniacz spokojnie by dali radę, albo sponsora poprosić i zobaczyć jak to jest "podane". A taniej to burger z budy a burger z knajpy z gwiazdkami Michalina/ To jest aż tak proste, że nadal na to nie wpadli ? Jak większość uważam pralnia kasy nic więcej.
Ale przecież pospólstwo dostało legendę o tym, jak to Pan z NU własnoręcznie odremontował szafę grającą. I, najważniejsze, jest z tego dumny. Ta legenda pojawiła się w tym wątku i była, między innymi, powodem mojej krytycznej reakcji. To jest tak infantylne, że aż zęby bolą. Oberwało mi się, bo nie doceniam dumy Pana z NU. No, nie doceniam, taki już jestem. Oceniłem i nie doceniłem, bo oceniłem na dwóję "na szynach".
Widzisz, światowe marki budują nowe klocki i pokazują co tworzą a NU odbudowuje zabytki i znów kulą w płot, bo to się nie sprzedaje. Takie coś się kupuje zrobione gdyby chcieć nawiązać do historii marki. A tutaj, pokazujemy klientowi że nie patrzymy w przyszłość tylko w przeszłość (takie polskie podejście) Może na polskich Niemców to działa, choć z kilkoma rozmawiałem i niestety też nie ;)
Cały świat produkuje. Trzeba jednak przyznać, że jakaś część potencjalnych klientów lubi sprzęty z lat swojej młodości. Ludzie kupują stare graty, odnawiają za pieniądze nawet większe od ich wartości. Trzeba to docenić. Zauważają oni jednak braki w tym sprzęcie i niektórzy dewastują sprzęty montowaniem do środka modułów bluetooth, zamiast wykorzystać zewnętrzne moduły o tej samej funkcjonalności. Widać więc, że jest zainteresowanie tym, by konkretnie wyglądający sprzęt z tamtej epoki miał funkcjonalność przystającą do obecnych czasów. Nawet Tytka pokazał przerobione tunery, w których zamontował dodatkowe moduły umożliwiające odbiór radia internetowego.
Do sprzętów starej Unitry podchodzę bardziej kolekcjonersko. Nie uznaję modyfikacji. Sprzęty w oryginale mają funkcję dekoracyjną, a do słuchania używam nowoczesnego sprzętu japońskich marek. Rozumiem tych, którzy chcieliby dzisiaj kupować sprzęt wyglądający jak stare klocki, ale chyba jest ich za mało, by ktoś odważył się uruchomić produkcję.
Oczywiście, brak BT we współczesnym klocku to .... więc nadal pytam dla kogo NU buduje ?
Teac pokazał teraz CD który kosztuje 12k pln ale wygląda technologicznie tak że ta NU ze swoim CD rodem z Manty może sobie ...
Trzeba jednak przyznać, że BT w sprzęcie high end nie ma sensu, więc odpowiedź na pytanie dla kogo produkuje NU jest oczywista. Celuje w rynek audiofilski z odchyleniami audiovoodoo.
Przykład Eltry miał na celu uzmysłowienie do czego mógłby doprowadzić taki model biznesowy w przypadku NU. Tak czytam te fantastyczne pomysły o budowie "wiernych kopii w nowej technologii", co samo w sobie jest absurdem, i przekonanie o potencjalnym zbycie na setki tysięcy egzemplarzy nowych kopii dawnych WSH, TSH i MSH.
Naprawdę sądzicie, że ktoś dziś potrzebuje oddzielny tuner FM albo prymitywny duży ciężki wzmacniacz?
To tak absurdalne jak np. pomysł produkowania w Chinach (lub gdziekolwiek indziej) nowych Polonezów, w nadziei, że ktoś dziś kupi do codziennej eksploatacji taki samochód! Bzdura.
Co do NU i ich pomysłu na biznes. Też byłem zaskoczony cenami i w sumie dość archaiczną koncepcją produktów. Na pewno nie będę klientem NU w takim kształcie. Mam duzo lepsze pomysły na wydanie kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Ale skoro taki przyjęli model biznesowy to ich sprawa bo to ich pieniądze.
Mni cieszy polska firma, produkująca w Polsce, tu płacąca podatki, dająca zatrudnienie i nawiązująca do historii polskiego przemysłu elektronicznego.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 201
- 202
- 203
- 204
- 205
- 206
- 207
- 208
- 209
- …
- następna ›
- ostatnia »







Z czym masz problem? Nie uważasz, że cena 60 000 za zestaw stereo jest poza zasięgiem większości potencjalnych klientów? Ja tak uważam. Co znaczy przystępna cena? Popytaj wokół siebie, bo dla każdego ta cena będzie inna.
Cena produktu zależy od stopnia zmechanizowania produkcji i ilości wyprodukowanych sztuk. Przeszkadza Ci to, że jakiś produkt jest wyprodukowany w Chinach? Kompletnie nie znasz rynku. Z Chin idą w świat zarówno buble, jak i sprzęt, który na etapie produkcji i po zmontowaniu podlega kontroli.
Fakt, była próba reaktywacji Diory i co? Przecież wyraźnie napisałem, że . Rozumiesz ten prosty tekst? Pisałem o oczekiwaniach klientów, a później wyraziłem swoją opinię, że nie bardo widzę sukces przedsięwzięcia polegającego na produkcji sprzętu wzorowanego na starych produktach. Jakim cudem nie można czegoś takiego zrozumieć? Prosty tekst pisany w moim ojczystym języku.
W ogóle mam jakiś dziwny problem w dyskusji z Tobą. Nie rozumiesz, czy udajesz, że nie rozumiesz co się pisze? Wyrażam swoją opinię, a Ty i jeszcze kilka osób traktujecie to bardzo osobiście i podchodzicie do tego emocjonalnie. Wiem, że znasz gości z NU, ale to nie powód. Cały czas staram się obiektywnie oceniać NU i jej produkty, patrzę na to z boku jako facet, który już z czasów PRL był znienawidzonym kapitalistą (nie mylić z cinkciarzem).
odpowiadam. Mnie się nie marzy taka czy inna Unitra. Dla mnie jest obojętne jaka będzie Unitra. Ja stąpam twardo poz ziemi i wybieram sprzęt z dostępnej oferty. Cieszę się, jeżeli mogę wybrać polski produkt, ale o to coraz trudniej. Przypominam, że w tym wątku dyskutujemy o konkretnej firmie i jej ofercie handlowej. Już dawno ustaliliśmy, że ta oferta nie jest po to, by spełniać czyjeś marzenia, a po to, by producent osiągał jak największe zyski. Producent wybrał grupę docelową dla swojej oferty, bo to jego prawo i jego ryzyko. Ja stoję z boku i przyglądam się i przy tym wszystkim bardziej jestem zainteresowany losem Świdnickiej fabryki, która w błyskawicznym tempie upada i przewidziana jest do prywatyzacji, bo to właśnie chyba zaczyna oznaczać koniec pewnej epoki. W przypadku NU jest odwrotnie. Oni mają ambicje zacząć nową epokę. Świdnicka Diora to kawał polskiej historii, a NU to kolejny podmiot na krajowym rynku. Czy i kiedy przejdzie do historii zależy w dużej mierze od nich.@Stefan. Dlaczego trywializujesz? To, co zrobiłeś jest brzydką manipulacją. Jak można porównywać chiński badziew z "Eltry" do tego, o czym toczy się dyskusja? Przypominam, że dyskusja dotyczy konkretnego wzmacniacza NU, konkretnych zestawów głośnikowych, gramofonów. Pisałem o produktach Diory, ZRK i Radmora, ale o takich, które nawet dzisiaj mają swoją konkretną wartość. Tak trudno sobie wyobrazić nowoczesnego Radmora, klocki ZRK czy Diory sterowane pilotem, pozbawione wad utleniających się przełączników i złącz, wzbogaconych o nowe technologie (Internet, Bluetooth)? Jeżeli Yamaha potrafi za niewiele ponad 2500zł sprzedawać R-N600A, dlaczego za podobną kasę nie można by było zaoferować nowoczesną wersję AT9100? To tylko jeden z przykładów. Gdybyście się Koledzy wznieśli ponad osobistą niechęć do adwersarza, łatwiej byłoby się wzajemnie zrozumieć i polemizować na argumenty.
Na pytanie