Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
-cena. WSH805 kosztuje chyba ok 20000PLN to ok 3,3 miesięczne średnie wynagrodzenie netto w PL.Jeżeli porównamy to do Radmora np. 1980 roku to kosztował ok 14500 przy średniej płacy 2500, co daje 5,8 miesięcznego wynagrodzenia. Radmor wtedy był na starcie dużo droższy. Ogólnie polski sprzęt audio był bardzo drogi dla ludzi żyjących wtedy kiedy był produkowany. A nie był to sprzęt z wysokiej półki ale raczej średniej, czego nie można powiedzieć o np. WSH805
Porównanie nowego produktu klasy premium (tak uważam) z wyrobami nawet uznanych firm sprzed 30, czy 40lat jest śmieszne.
Jakbyś zobaczył ile wtedy kosztowały zachodnie klocki, to może byś mówił prawdę a tak to znów idealizowanie że kiedyś to 6 pensji. A Lodówka kiedyś to 2 średnie pensje, a dzisiaj ? A TV w latach 70 to też 2,5 średniej pensji a dzisiaj ? A mieszkania ? kiedyś za darmo a dziś za ile pensji ? Nie ma co porównywać że kiedyś Radmor to, tak Radmor to dziś taki Radmor po remoncie ok 1 średniej pensji, więc taka NU też powinna za tyle być i koniec tematu. Cene zrobili dla frajerów aby pokazać że idą modelem Apple, ale nie są kultowi i nie będą i to jest ich problem.
I tak dla wszystkich psioczących na "kiepskie" Chiny to taki artykuł z teraz. To jest przyszłość tego świata czy komuś się to podoba czy nie. https://www.trojmiasto.pl/moto/Kolejna-chinska-marka-aut-wjezdza...
I do ogródka lampki z Temu :) Dziś się jeden celebryta pochwalił jak pięknie przyozdobił ogródek. Nikt z celebrytów nawet się nie zająknął NU tak się robi biznesy drodzy Państwo.
I tak dla wszystkich psioczących na "kiepskie" Chiny to taki artykuł z teraz. To jest przyszłość tego świata czy komuś się to podoba czy nie.
No, ale Chiny kojarzą się z tandetną masówką, a NU legenduje się jako przeciwieństwo takiej produkcji, jako manufaktura produkująca ręcznie produkt całkowicie polski. Może nawet nie tyle sama NU, ile jej żarliwi kibice i dzielni obrońcy reagujący na jakiekolwiek przejawy krytyki.
Może, a nawet na pewno nie ta liga, ale poniżej film o ręcznej produkcji firmowego sprzętu. To też jest przyszłość i od dawna nasza rzeczywistość, o której mało kto wspomina:
https://www.youtube.com/watch?v=1sqe4ltMa5o
Podczyściłem ten wątek.. bez oskarżeń, pomówień itp. Bardzo proszę..
[...] Radmor po remoncie ok 1 średniej pensji, więc taka NU też powinna za tyle być i koniec tematu. Cene zrobili dla frajerów aby pokazać że idą modelem Apple, ale nie są kultowi i nie będą i to jest ich problem.
I tak dla wszystkich psioczących na "kiepskie" Chiny to taki artykuł z teraz. To jest przyszłość tego świata czy komuś się to podoba czy nie. https://www.trojmiasto.pl/moto/Kolejna-chinska-marka-aut-wjezdza...
I do ogródka lampki z Temu :) Dziś się jeden celebryta pochwalił jak pięknie przyozdobił ogródek. Nikt z celebrytów nawet się nie zająknął NU tak się robi biznesy drodzy Państwo.
Mam nadzieję, że jest to sarkazm. Jeśli nie, to proszę pójść do swojego zakładu pracy i zaproponować, by obniżyli Ci pensję do 1/10 obecnej wysokości, bez zmiany zakresu obowiązków. Myślę, że potraktują Cię adekwatnie do tego, co wyżej napisałeś.
Ty nadal nic nie rozumiesz :) To nie PRL, podjęli swoje ryzyko i ok, niech się bawią ja się nie bawię z nimi :)
Ja odniosłem się do ich odklejonych ceny ich produktu, oczywiście ceny mogą kształtować jak chcą, bo jak mówią książki do marketingu, dobry produkt sprzeda się sam za każdą cenę.
Akurat kwestia wygórowanych cen produktów jest bardzo trudna do obrony. Ceny od zawsze są kwestią umowną. Producent, któremu uda się wcisnąć snobom mit, polegający na tym, że, kupując ich produkt, z automatu awansują do elitarnego grona, taki producent może chcieć np. za torebkę czy parę butów sum idących w tysiące dolarów, choć realna wartość tychże towarów może wynosić kilkadziesiąt dolarów/euro.
Podobny plan na biznes ma NU. Nie mając własnej historii, kupili logo Unitry i dodatkowo prawie skopiowali produkt jednej z firm dawnego zrzeszenia Unitra. Krok następny, legendowanie. Mamy więc wielbicieli sprzętów Unitry, którzy własnymi rękami odrestaurowali szafę grającą. Ich produkty są w całości produktami polskimi i do tego produkowanymi w warunkach manufaktury. Czy to wystarczy? Dla wielu klientów tak, wystarczy. Jakaś część z potencjalnych klientów większą wagę będzie przykładać do jakości wykonania i brzmienia całości, a logo i sentyment będą odgrywały dodatkową rolę. Znajdzie się też grupa klientów, których nie interesuje ani logo, ani legenda, a zdecydują się oni na zakup sprzętu NU, bo też chcieliby się dowartościować. Część z nich kupi sprzęt po to, by był on kosztem dla firmy.
Czy to źle, nieetycznie lub coś w tym stylu? Absolutnie nie. Jest konkretna oferta, są tacy, którzy się nią zainteresują, mamy wolny rynek, więc kto zabroni ciągnąć kasę od snobów?
W 2019 roku za 6,24 miliona dolarów sprzedano dzieło sztuki "Komediant". Tym, którzy nie pamiętają, przypominam, że tym dziełem był banan przyklejony do ściany szeroką, srebrną taśmą klejącą.
A tym, których oburza potencjalny chiński wkład w produktach krajowych dedykuję artykuł: https://www.scmp.com/news/china/science/article/3315206/chinese-...
U nas w tym czasie miliardy poszły na produkcję nieodpadających nakrętek do butelek PET.
dodatkowo prawie skopiowali produkt jednej z firm dawnego zrzeszenia Unitra.
Z tym, że to "prawie", w tym przypadku jest tylko i wyłącznie pewnym zamierzonym podobieństwem wizualnym. Bo tak naprawdę, są to dwa zupełnie różne wzmacniacze, które dzieli przysłowiowa przepaść.
A odrestaurowania szafy grającej? Jak dla mnie, jest wyrazem szacunku do dawnego polskiego sprzętu. Faktem nie najwspanialszym, jest tu wykorzystanie tego w celach reklamy. Jednak jakoś nie widzę w tym żadnego tworzenia legend.
Tak, ceny urządzeń obecnej Unitru są wysokie, co mocno ogranicza grono ewentualnych klientów. Ale na to nie mamy wpływu. Tak postanowili działać i tak jest.
Natomiast jeśli chodzi o ewentualne nowe urządzenia audio, jako uzupełnienie do niegdyś produkowanych zestawów, które oferowane by były w cenach powiedzmy 2-3 tyś zł. To osobiście uważam, że ani Unitra, ani inna firma nie ma zamiaru i nie rozważa uruchomienia takiej produkcji. Bowiem z góry jest to nietrafiony pomysł i to z wielu powodów. A jednym z nich jest praktycznie żadne grono potencjalnych klientów. Wiem, te słowa mogą wielu z was oburzyć. Jednak prawdą jest, że ktoś kto trzyma taki sprzęt w celach kolekcjonerskich, to raczej nie będzie zainteresowany takimi dodatkami. A i wielu z tych, którzy na co dzień używają dawnych zestawów i teraz dostrzegając braki pewnych funkcjonalności, krzyczą "ja to kupię"; to jak przyjdzie co do czego, to jednak stwierdza, że nie kupią, bo to jednak za drogie. Byli by tym zainteresowani, ale może za ceną 300-500zł.
A jeśli chodzi o rzeczy produkowane w Chinach, to osobiście z góry ich nie szufladkuję. Do wszystkiego podchodzę indywidualnie. Więc są takie rzeczy, które cieszą mnie z ich użytkowania, ale i takie, których nie chcę wziąć do ręki.
Ale to wszystko co powyżej napisałem, to tylko moje osobiste zdanie. A ile jest ono warte? Przecież niektórzy tu udowadniają, że ja zupełnie nie znam rynku, dewastuję sprzęt dawnej Unitry, a i uporczywie bronię obecnej, dlatego że mam tam znajomych.
Znowu naciągasz to, co "niektórzy" napisali. Chyba nie myślisz, że, gdyby dumni restauratorzy szafy grającej wyprodukowali wierną kopię WSH-205 i chcieli ją sprzedać wraz z kolumnami na bazie STX za ponad 50 000zł, nie mieliby żadnych szans. Pisząc "prawie skopiowali" miałem na myśli fakt wykorzystania designu. Wzmacniacz NU od pierwowzoru wizualnie różni się detalami, chociaż teraz doszły deski z MDF-u.
Nadal nie rozumiesz, że "niektórzy" pisali o legendowaniu, bo takie legendowanie ma miejsce. Nie chcesz zrozumieć, że "niektórzy" napisali, że to w biznesie jest normą, ale sposób, w jaki wielbiciele NU przedstawiają elementy legendowania NU jest żenująco infantylny.
Znowu manipulujesz sugerując, że ktoś liczy na to, że sprzęt wzorowany na dawnych produktach Diory, ZRK czy Radmora będzie kosztował 300 do 500zł. Postaraj się o więcej szacunku dla inteligencji ludzi czytających ten wątek.
Znowu muszę tłumaczyć rzecz oczywistą. Po to podlinkowałem artykuł o produkcji chińskiego mini drona w zestawieniu z nakrętkami butelek PET, by pokazać, że Chiny są technologicznie bardo zaawansowanym krajem. Pisałem wcześniej o tym, że produkują solidny sprzęt, który przechodzi kontrole jakości na każdym etapie, trzeba tylko taki zamówić i więcej za to zapłacić. Nie rozumiesz współczesnego biznesu. Cały świat zamawia w Chinach. Jedni kompletne urządzenia, inni wykonawstwo poszczególnych elementów/podzespołów. Jaki problem zamówić w Chinach płytę główną plus płytę sterowania i na ich bazie produkować w Polsce produkty?
Czujesz się urażony prawdą? To, że montujesz moduły radia internetowego do różnych polskich sprzętów jest faktem. Sam się tym chwalisz. Twój biznes i nie moja sprawa. To, że montowanie takich i podobnych modułów określam mianem dewastacji - moje prawo. Na pewno nie montowałbym żadnych modułów do tanich sprzętów. Zamiast dewastować drogi sprzęt vintage, wolę kupić współczesny dowolny sprzęt wyposażony w opcje bluetooth i radia internetowego, a wartościowy sprzęt polskiej produkcji z czasów PRL zostawić w stanie oryginalnym - to też moje prawo, moje decyzje i moje pieniądze. Każdy ma prawo do własnych. Jeżeli ktoś nie chce lub nie może wydać tyle kasy na nowy sprzęt, ma do dyspozycji zewnętrzne moduły bluetooth (podłączane do wejść starego sprzętu), który w połączeniu ze smartfonem czy laptopem będzie umożliwiał odbiór radia internetowego czy słuchanie muzyki z sieci albo pendrive.
Właśnie to zestawienie drona z nakrętkami było manipulacją. Tak, są raporty które podają, że wdrożenie tego pomysłu kosztowało od 3,5 do 5,5 mld euro (z czego ponad połowa kosztów ma wynikać z przestojów i związanego z nimi spadku produktywności, mocno wątpliwe..). Natomiast zyski, pomijając oczywisty wpływ środowisko, w ciągu najbliższych 5 lat szacowane są na około 20 mld euro. Czy to dużo, czy mało, za taką torturę i niewyobrażalne cierpienie użytkownika, który musi nauczyć się obsługi tak skomplikowanego urządzenia jak butelka z nakrętką?
Oczywiście, że Chiny są zdolne produkować najbardziej zaawansowany sprzęt na świecie i że osiągnęły to stopniowo, w ciągu ostatnich 30 lat.
Stało się tak m.in. dlatego, że patrzące na zysk w krótkim okresie firmy zlecały produkcję wg proponowanego przez Ciebie wzorca.
Ale jeżeli chcemy odejść od stagnacji i rozwijać przemysł, trzeba od czegoś zacząć. Pracownicy każdego szczebla NU, dziś zaangażowani w procesy projektowania i produkcji stosunkowo prostych urządzeń, zyskują umiejętności i wiedzę, którą można wykorzystać do znacznie bardziej zaawansowanych projektów.
Fenomen niskich cen w Chinach bierze się z efektu skali. Nie jestem pewien, czy wdrożenie do produkcji, wykonanie 50 szt płyt wzmacniacza, opracowanie metod testowania będzie tak znacząco tańsze niż w PL. Nie mówiąc o wprowadzenie modyfikacji czy kolejnego wyrobu w oparciu o poprzedni..
W każdym innym przypadku, przy małej skali zamówienia i niskiej cenie, albo mamy jakość garażową albo dostajemy klon urządzenia i co najwyżej prawo sprzedaży pod własną marką.
I jeszcze jedno. Oburzają Cię ceny NU, a wywindowane do absurdu w stosunku do jakości i użyteczności ceny sprzętów starej Unitry mają w domyśle odzwierciedlać wartość sprzętu z PRL. Otóż nie, jedne i drugie są wynikiem gry rynkowej, mody, prawa popytu i podaży, a także (a może przede wszystkim?) sentymentu.
I tu chyba jest pies pogrzebany, no bo kto najbardziej krzyczy przeciwko NU?
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 203
- 204
- 205
- 206
- 207
- 208
- 209
- 210
- 211
- …
- następna ›
- ostatnia »









NU powinna wykupić Diorę, Tonsil, i (podpowiedzcie),
byłaby niezwykła (jak na popeerelowskie czasy) reaktywacja.
Włodek