Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
A Polski Stomil Bydgoszcz po dziesięcioleciach właśnie upada.
Czołowy producent węży hydraulicznych.A to na pewno Stomil Bydgoszcz upada? Bo ja czytałem, że Stomil Poznań. O likwidacji Stomilu w Bydgoszczy nie słyszałem.
Stomil Poznań już padł.
Tym razem Stomil Bydgoszcz.
Niedługo zostaną tylko zakłady strzyżące psy...pod warunkiem, że zrezygnują że sprzętu elektrycznego.
https://finanse.wp.pl/kryzys-stuletniej-firmy-zwolnienia-grupowe...
Szkoda :(
Kupić można plajtujący zakład, wpompować kasę, poprawić ekonomię, technologię produkcji i KONTYNUOWAĆ. Kupowanie logo długie lata po całkowitej likwidacji, to reanimowanie trupa. Takie praktyki są nieetyczne i nie powinne mieć miejsca. Obojętnie, czy chodzi o Unitrę, Junaka, MG, czy inny "nowotwór".
Tak polemicznie nieco, dziwnie było z nazwą "Romet",
ani sprzedający, ani nabywca nie zdawali sobie sprawy, że ma jakąkolwiek wartość.
Kupiona została w pakiecie z resztkami zakładu,
później okazało się, że ma konkretną wartość (rozpoznawalna w Polsce, i z pozytywnymi skojarzeniami).
No i co tu moze byc etycznego, lub nie!
Kupić można plajtujący zakład, wpompować kasę, poprawić ekonomię, technologię produkcji i KONTYNUOWAĆ. Kupowanie logo długie lata po całkowitej likwidacji, to reanimowanie trupa. Takie praktyki są nieetyczne i nie powinne mieć miejsca. Obojętnie, czy chodzi o Unitrę, Junaka, MG, czy inny "nowotwór".
Tak polemicznie nieco, dziwnie było z nazwą "Romet",
ani sprzedający, ani nabywca nie zdawali sobie sprawy, że ma jakąkolwiek wartość.
Kupiona została w pakiecie z resztkami zakładu,
później okazało się, że ma konkretną wartość (rozpoznawalna w Polsce, i z pozytywnymi skojarzeniami).No i co tu moze byc etycznego, lub nie!
Ale jak sam napisałeś, nazwa "została kupiona z resztkami zakładu", więc można mówić o jakiejś kontynuacji działania. Tu nie było zakupu wyłącznie prawa do używania nazwy i logo.
Hmm... w sumie we wspomnianym tu MG, także można się doszukiwać pewnej kontynuacji.
Oto wycinek opisu historii marki Rover z Wikipedii, cyt.:
"W ostatnich latach, od maja 2000 roku, firma stanowiła część MG Rover Group. W kwietniu 2005 roku Rover ogłosił upadłość. Po tym prawa do marki Rover zachowało indyjskie Tata Motors, natomiast prawa do produkcji modeli 25 i 75 przejął chiński koncern SAIC Motor. Cały park maszynowy został zakupiony przez inne chińskie przedsiębiorstwo, Nanjing Automobile Group, które przejęło prawa do marki MG."
Wówczas też były produkowane auta na zakupionych liniach produkcyjnych, ale już w innej części globu.
A wracając jeszcze na moment do etyki.
Niby etyczne jest przejęcie padającego zakładu i najczęściej w wyniku restrukturyzacji zwolnienie części załogi.
Ale gdy już nic nie zostało z "trupa', to przejęcie znaku towarowego i budowa fabryki od nowa, już jest nie etyczne i powinna być zabroniona.
Dziwna ta etyka :(
To inaczej- CO ZOSTAŁO z dawnego Junaka w obecnie robionych chinolach?
Co z dawnej Unitry w dzisiejszej? Zakup logo upoważnia ich do podszywania się pod historię peerelowskiej Unitry, co od początku praktykowali w swoich wystąpieniach ? To tak, jakby ktoś sobie zmienił nazwisko i twierdził, że daje mu to prawo do spadku.
Hmm... w sumie we wspomnianym tu MG, także można się doszukiwać pewnej kontynuacji.
Oto wycinek opisu historii marki Rover z Wikipedii, cyt.:
"W ostatnich latach, od maja 2000 roku, firma stanowiła część MG Rover Group. W kwietniu 2005 roku Rover ogłosił upadłość. Po tym prawa do marki Rover zachowało indyjskie Tata Motors, natomiast prawa do produkcji modeli 25 i 75 przejął chiński koncern SAIC Motor. Cały park maszynowy został zakupiony przez inne chińskie przedsiębiorstwo, Nanjing Automobile Group, które przejęło prawa do marki MG."
Wówczas też były produkowane auta na zakupionych liniach produkcyjnych, ale już w innej części globu.
Tylko, że obecnie sprzedawane elektryczne auta nie mają nic wspólnego z tą linia produkcyjną. To jest chińska myśl techniczna i technologia. I jedne z najbardziej awaryjnych aut (przynajmniej w GB). Tu nie ma żadnej kontynuacji. W przeciwieństwie do np. Volvo. Kupione przez chińskie Geely nadal produkuje samochody zachowując szwedzki wizerunek marki. A oprócz tego Geely produkuje własne samochody i sprzedaje je pod swoją marką. Patrząc na polskie ulice chyba nieźle im idzie.
A wracając jeszcze na moment do etyki.
Niby etyczne jest przejęcie padającego zakładu i najczęściej w wyniku restrukturyzacji zwolnienie części załogi.
Ale gdy już nic nie zostało z "trupa', to przejęcie znaku towarowego i budowa fabryki od nowa, już jest nie etyczne i powinna być zabroniona.
Dziwna ta etyka :(
Jeśli jakiś chiński producent zacznie wypuszczać na rynek telefony z logiem nadgryzionego jabłuszka (oni już to robią i nie mam na myśli oficjalnej produkcji dla Appla) to wszyscy się zgodzą, że to jest podróba, fejk czy jak to tam nazwać. Sprawa jest oczywista. Ale jak chiński producent (Lenovo) kupił znak firmowy Motoroli i sprzedaje swoje telefony opatrzone logo Moto, to jest to oryginał a nie podróba. Muszę się z Tobą zgodzić, że ta etyka w biznesie jest czasami dziwna.
Dajta już spokój.
Zakup logo upoważnia ich do podszywania się pod historię peerelowskiej Unitry, co od początku praktykowali w swoich wystąpieniach ? To tak, jakby ktoś sobie zmienił nazwisko i twierdził, że daje mu to prawo do spadku.
Podoba Ci się to, czy też nie; ale aktualnie, zgodnie z prawem są posiadaczami praw do tego znaku towarowego i mogą zgodnie z prawem korzystać z niego, a także promować się używając tego znaku.
To czy to się komuś to podoba, czy też nie, to tylko jego sprawa, bo i tak nie może tego zmienić.
Tak więc chyba lepiej pogodzić się z tym i tyle.
Tylko, że obecnie sprzedawane elektryczne auta nie mają nic wspólnego z tą linia produkcyjną. To jest chińska myśl techniczna i technologia.
Jak się odpowiednio spojrzy, to jednak mają. Na tamtych liniach były jednak produkowane samochody, a przychody z ich sprzedaży przyczyniły się także do rozwoju firmy i zmiany w zakresie oferowanych produktów.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 246
- 247
- 248
- 249
- 250
- 251
- 252
- 253
- 254
- …
- następna ›
- ostatnia »












Kupić można plajtujący zakład, wpompować kasę, poprawić ekonomię, technologię produkcji i KONTYNUOWAĆ. Kupowanie logo długie lata po całkowitej likwidacji, to reanimowanie trupa. Takie praktyki są nieetyczne i nie powinne mieć miejsca. Obojętnie, czy chodzi o Unitrę, Junaka, MG, czy inny "nowotwór".