Nowa Unitra
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Do wcześniej cytowanego postu: kto dziś bawi się w nagrywanie na na magnetofon? W dobie dostępu do różnych nośników sens tego jest niemal żadne.
Ja używam decków i kaset i szpul :) ostatnio nagrywałem dla teściowej jej wywiad z radia, choć był też na stronie to chciała mieć to na kasecie. O dziwo moda na CC wróciła zobacz ceny nośników i sprzętów :) i brak takowego wejścia to trochę ograniczanie sobie rynku zbytu.
No właśnie, mnóstwo ludzi do dzisiaj używa wszelkiej maści magnetofonów. Skoro WSH-805 ma być nawiązaniem do retro, to powinien mieć chociaż ze dwie pętle magnetofonowe. Bez nich jest dla wielu użytkowników mało funkcjonalny.
Ceny nie chcę już komentować, wspominałem wcześniej, i potwierdza to wklejona trzy posty wcześniej notatka, że relacje cenowe są podobne jak w latach 70-tych - na jeden klocek kilka wypłat. Oczywiście czasy się zmieniły i teraz mamy większą dostępność, trzymając w ręce kilkanaście tysięcy złotych można poszaleć z wyborem.
Z drugiej strony podejrzewam, że panowie z NU przemyśleli jednak trochę sprawę zanim ruszyli tak poważne przedsięwzięcie bądź co bądź biznesowe. To raczej są ludzie z pewnym doświadczeniem w temacie (biznesowym), można domniemywać że nie robią tego w ciemno. Nawet jeśli nikt z tego forum nie kupi, to nie życzmy im źle, jestem za tym, aby kibicować przedsięwzięciu.
Ja tego modelu na pewno nie kupię. Jednak, gdyby w przyszłości NU wypuściła jakąś sensownie grający i funkcjonalny wzmacniacz, niekoniecznie z bajerami i ceną dla audiofili, to jest duża szansa, że jednak pokusiłbym się o zakup.
Prawda, to jest piękne i w klimacie. i na taki sprzęt bym spokojnie mógł wydać nawet te 15k. Ciekawe czy będą coś takiego robić czy tylko dali jako zajawkę do głośników.
To mniej, albo bardziej wierne kopie produktów bang & olufsen z lat sześdziesiątych. W środku pewnie głownie elementy, które nawet nie otarły się o kraje skandynawskie :(
To mniej, albo bardziej wierne kopie produktów bang & olufsen z lat sześdziesiątych. W środku pewnie głownie elementy, które nawet nie otarły się o kraje skandynawskie :(
o to trzeba poszukać pierwowzoru :)
Prawda, to jest piękne i w klimacie. i na taki sprzęt bym spokojnie mógł wydać nawet te 15k. Ciekawe czy będą coś takiego robić czy tylko dali jako zajawkę do głośników.
Tak, a nowa unitra to już nie klimat Vintage?
Tak samo jak z Unitrą, nic o dźwięku tych klocków nie wiesz tak samo jak my, ale za Diorę byś dał z marszu 15 patoli po samym zdjęciu, a za nowego WSH już nie?
Jakie tu zadziałało kryterium niby?
Moim zdaniem skalkulowanie ceny wzmacniacza do ilości miesięcznych pensji za sprzęt w latach 70'tych jest absurdem. Nawet jeśli to tylko tak im się przy okazji wyliczyło. Ludzie chcą wracać do sprzętu z tamtej epoki ale nie chcą harować na cokolwiek jak dawniej. Ja na pewno nie kupię sprzętu za połowę roku mojej pracy. Co do nagrywania na magnetofon to kasety są moim drugim formatem z jakiego korzystam. Zaraz po mp3 które jest wygodniejsze. Więc za taką cenę mogli już dać chociaż jedno wyjście.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 73
- 74
- 75
- 76
- 77
- 78
- 79
- 80
- 81
- …
- następna ›
- ostatnia »












Co do wejść zbalansowanych. To akurat nic odkrywczego, że wejście jest zbalansowane, a układ w środku już nie. Całe mnóstwo urządzeń i to marek wysoce renomowanych tak robi i nikt nie widzi w tym nic złego. Konstrukcja układu w pełni zbalansowanego jest droga i bezsensowna, niczemu nie służy. To tylko audiofilski bełkot, że tak się powinno robić. Nie. Zbalansowane wejście ma za zadanie niwelowanie zakłóceń, poprzez sposób przesyłu sygnału, tam i w taki sposób, gdzie sposób niezbalansowany zawodzi. Kto zna temat, to wie o co chodzi i nie da się wpuścić w marketingowe maliny.