Śmieszne i żenujące opisy w ogłoszeniach
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
No i elokwentne użycie "#" i "zgon" normalnie powala. Aż się płakać chce.
Na pewno nie śmieszne. Może trochę irytujące, ale na pewno sprzedawca nie budzi mojego zaufania. W opisie pod zdjęciem
a co my tam widzimy na zdjęciu? Zasilacz warsztatowy/serwisowy, stacja lutownicza, gniazdko z szeregowo wpiętą żarówką, a wszystko to na konkretnym blacie, jakich używa się w warsztatach. Oglądający to wszystko mają uwierzyć, że serwisant nie ma anteny i nie wie czy radio sprawne? Zapomniał, że potencjalny zainteresowany może wiedzieć o antenie ferrytowej wewnątrz radia. Antenie, która umożliwia odbiór programu 1 Polskiego Radia na falach długich. Do tego powszechnie wiadomo, że w roli anteny dla fal krótkich można wykorzystać kawałek kabla....nie mam anteny nie wiem czy sprawne 100%
Na plus zaliczam mu to, że wycenił radio na 50 zł.
Przeczytał pomyślał i podniósł cenę na 80zł.
Czy pomyślał? Może chciał dołączyć do grona tych, którzy chcą sprzedawać, a nie sprzedać. Jest ich pełno na portalach. Powinni urządzić zawody, kto najdłużej sprzedaje jeden konkretny przedmiot. Kojarzę takich, którzy mogą liczyć w latach bujanie się z jednym sprzętem. Są też tacy, którzy nie mogąc sprzedać przez rok i dłużej, podnoszą ceny.
Ludziska maja różne metody handlowe.
Chciał 50zł to dzwonią i proponują 30zł.
Podniósł na 80zł i opuści na 50zł.
A swoją drogą znaleźć Irysa w ładnym stanie jest trudno.
Ten o ile ma tylko te plamy na górze to jest godny uwagi.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 179
- 180
- 181
- 182
- 183
- 184
- 185
- 186
- 187
- …
- następna ›
- ostatnia »















Nie każdy sprzedający jest specjalistą w dziedzinie kolumn głośnikowych, ich budowy, komponentów, które powinny wchodzić w ich skład, opisów na tabliczkach, ich korekt długopisem czynionych.
Ktoś znajduje stare kolumny, czyta z metki i tak je ogłasza.
My jako zainteresowani widzimy te błędy i ewentualnie możemy sobie pogadać.