Co dzisiaj kupiliście?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
No i to sa dobre ceny.
Adekwatne do stanu :-)
Nie do końca.
Są średnio 5-cio krotnie niższe od rynkowych.
Dominiki za 50 zł nie ma w żadnej ofercie.
Edyty nie ma ani jednej sztuki.
Dml301 też nawet w podłym stanie kosztuje 50zł.
Co do zasady nie podaje cen za które kupuję.
Staram się jednak podpowiadać kolegom gdzie można go kupić tanio.
Na Motobazarach elektronika jest traktowana jak piąte koło przysłowiowe.
Mnie nie interesuje sprzęt "zachodni", a tego za grosze jest także sporo.
Poza tym wolę kupić kompletne radio niźli np.pokrywkę baterii na portalu aukcyjnym.
Bo to radio mam poniżej ceny przesyłki a gdzie cena owej pokrywki.
Kupując w tak niskich cenach nie będziesz rozczarowany a jak kupisz taką Dominikę za 100zł i okaże się głucha jak pień, to aby ją uruchomić nawet w ramach forumowej pomocy, a z tym jak wiemy nie jest łatwo, to musisz kolejne 100zł przeznaczyć na kondensatory, uszkodzony potencjometr, koszyk baterii itd.
Delikatnie sprężonym powietrzem.
Delikatnie sprężonym powietrzem.
I do tego jednocześnie odkurzaczem, coby całego otoczenia przy okazji nie zapaskudzić ;-)
Pytanie czy warto dawać nawet 20 zł za radyjka które ludzie masowo wywalają do kubła, bo nawet pasjonaci się nimi nie zachwycają. Dlatego można je tak tanio dostać. A to że ktoś próbuje je pociskać po stówie na internecie... to niech próbuje.... Powiedz że swoje mu sprzedasz za 5 dych to zacznie rzucać wulgaryzmami kim to nie jesteś....
Inna sprawa że kupując coś na bazarze nieważne za ile staram się nie słuchać sprzedawcy bo jest 80% szans że nawet jak mówi że działa to sprzęt i tak nie działa.
Nigdy nie pytam czy działa, bo po co.
Dzięki temu sprzedający ma o jeden grzech na sumieniu mniej.
Sprzęt popularny też można kolekcjonować i mieć z tego frajdę.
Czy występuje masowo?
Nie każdy np. Edyta jest stosunkowo trudna do zdobycia.
A z tym kibłem, to żeby wywalić, to trzeba mieć co wywalić.
W ubiegłą sobotę działał u mnie w mieście mobilny PSZOK.
Z polskiego sprzętu nic, jeden telewizor.
A trzy kontenery załadowane do pełna.
Wiele jest takich że jeszcze nic nie powiesz, ledwo do ręki weźmiesz a sami zaczną pierdoły pociskać....
Ja czasem zapytam na targowisku o jakiś sprzęt, to często sprzedający do ceny (zazwyczaj nieprzyjaznej dla mnie) dodaje informację "po ile chodzą na necie" :)
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 326
- 327
- 328
- 329
- 330
- 331
- 332
- 333
- 334
- …
- następna ›
- ostatnia »










No i to sa dobre ceny.
Pozdrawiam poszukiwaczy nowych brzmień