Co dzisiaj kupiliście?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Świetny magnetofon, też od niedawna mam takiego, mechanizm z typoszeregu TCM200, bardzo, dobry i w sumie niezawodny, mam jeszcze TC KE 300, 2 sztuki z mechanizmami TCM 190, TCM200 pracują ciszej.
Z cyklu "czego nie kupiłem":
na Allegro poszedł Braun C4 w stanie 1/3 rdza,
mysle, czemu tak drogo, no i jak sie zapoznałem ze specyfikacją i opiniami wszystko stało sie jasne :-)
Świetny magnetofon, też od niedawna mam takiego, mechanizm z typoszeregu TCM200, bardzo, dobry i w sumie niezawodny, mam jeszcze TC KE 300, 2 sztuki z mechanizmami TCM 190, TCM200 pracują ciszej.
Z cyklu "czego nie kupiłem":
na Allegro poszedł Braun C4 w stanie 1/3 rdza,
mysle, czemu tak drogo, no i jak sie zapoznałem ze specyfikacją i opiniami wszystko stało sie jasne :-)
Brauny jak na razie u nas nie są jeszcze aż tak bardzo znane, ale przykładowo na Ebayu ceny już potrafią mieć z kosmosu. Parametrami wiadomo, że przebijają wiele modeli na rynku, no tylko kwestia wizualna, na pewno bliżej im do toporności NADa :)
Świetny magnetofon, też od niedawna mam takiego, mechanizm z typoszeregu TCM200, bardzo, dobry i w sumie niezawodny, mam jeszcze TC KE 300, 2 sztuki z mechanizmami TCM 190, TCM200 pracują ciszej.
Od TCM190 to chyba wszystko pracuje ciszej. Mam właśnie 190 w swoim kaseciaku, z kulturą pracy nie ma nic wspólnego. :(
No i jest mocno plastikowy. Plusem za to jest prosta konstrukcja i łatwe naprawy.
Świetny magnetofon, też od niedawna mam takiego, mechanizm z typoszeregu TCM200, bardzo, dobry i w sumie niezawodny, mam jeszcze TC KE 300, 2 sztuki z mechanizmami TCM 190, TCM200 pracują ciszej.
Od TCM190 to chyba wszystko pracuje ciszej. Mam właśnie 190 w swoim kaseciaku, z kulturą pracy nie ma nic wspólnego. :(
No i jest mocno plastikowy. Plusem za to jest prosta konstrukcja i łatwe naprawy.
Osobiście mówiąc nie przepadam strasznie za tym mechanizmem, miałem go w kilku magnetofonach i zawsze ten sam problem przy składaniu z ustawieniem zębatki dowijania, albo coś się źle zazębiło, albo sprężynka się omknęła z plastiku i magnetofon przestawał nawijać taśmę… aczkolwiek na pewno da się go doprowadzić do ładu.
Da się, mi się udało, w sumie jest bardzo prosty w serwisowaniu.
Bardzo fajny przydaś :) Ja za to zamówiłem kolejną czwartą już płytę składanki Kultu ;) ale to tak po za sprzętowe zakupy :D
Dzisiaj taki przydasiownik nabyłem. Wypełniony starymi układami. Wygląda jak pamiątka po jakimś elektroniku starej daty.
Bardzo ciekawe zbiory, widać że uszanowane.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 378
- 379
- 380
- 381
- 382
- 383
- 384
- 385
- 386
- …
- następna ›
- ostatnia »























Mechanicznie to prawda, bardzo przyjemnie pracuje ten magnetofon. Na pewno dużo przyjemniej od Technicsów które miałem, nie powiem, dopiero po zakupie odkryłem, że jest to dual capstan :D
Brzmieniowo również bardzo mi się podoba, mimo, że magnetofony Sonego mają różne opinie.