Głośnik do Bolero - gdzie kupić lub czym zamienić ?
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Postanowiłem uruchomić sprzęty moich rodziców z lat 60 tych, więc zabrałem się za gramofon chlebakowy i radio Bolero.
Gramofon po oczyszczeniu wirnika ze starego smaru ruszył i odtwarza, natomiast radio gra tylko na głośnikach wysokotonowych.
Po przyjrzeniu się zobaczyłem "uroczą dziurę' wygryzioną przez myszy w głośniku niskotonowym GD29-15,5/3 oraz oczywiście poprzegrywane kabelki od cewki :(
Moje pytanie czy ktoś taki głośnik ma do odsprzedania lub jakim głośnikiem mogę go zastąpić ??
Chciałbym aby głos adapteru wydobywał się jak kiedyś z tego radia :) i w miarę przyzwoicie. Płyty Miecia Fogga i inne "Połomskie" czekają na odsłuch :).
No powiem, ze najpierw miałem taki zamiar aby podkleić te przetarcia/podżarcia na resorze górnym, bo tam tez ząbki skubana mysz wbiła :(, ale jak go wymontowałem to ta dziura mnie osłabiła :).
No i oczywiście polutować połaczenia cewki - taki własnie miałem zamiar.
Powiadasz, ze mozna to podkleić papierem ??? i nie będzie po jakims czasie furkotał czy cos takiego ???. Jak to dobrze zrobic ??
Jak masz/ macie jakiś dobry patent na taka naprawę to prosze o info.
Chętnie skorzystam, bo jak widziałem na archiwum alledrogo to taki głośnik ca. 80 zł a to mniej więcej połowa wartości radia :(.
Na dodatek jakości Hi-Fi od niego nie oczekuję, więc chodzi o to aby grał i był "sprawny" .
Przetarcia na harmonijce górnego zawieszenia trudno będzie skleić by nie naruszyć działania głośnika. Ten otwór zaklej jakimś papierem o gramaturze celulozy membrany - nie za sztywnym i nie za wiotkim. CM\o do lutowania - ustal najpierw miejsce usterki i jak możesz pokaż fotki - zazwyczaj udawało sie to jakoś polutować. 80 zł za ten głośnik to przesada i to nielekka. W podobnej cenie kupisz radio Tatry do remontu (Bolero bez UKF).
Miejsce usterki kabla ustaliem bo to widać ( fotkę zrobie jutro ) - po prostu odgryzione połaczenie lutowane pomiedzy koszem a samymi kablami wychodzącymi z cewki, brakuje ok. 1-2 mm :) więc od biedy wystarczy odpowiednia ilość cyny "wyciągnięta" , ale zrobie malutką skrętkę z przewodu miedziowego, oblutuję to cyną i połaczę z koszem jak w oryginale aby był zapas "pracy" kabli. To nie problem.
W takim razie jakiś podobny papier dobiorę lub wykorzystam stara membranę z innego głośnika. Lekko go rozmoczę aby się kształt ułożył i po wyschnieciu podkleję klejem introligatorskim i bedzie hulał :).
No to zawieszenie ( tam gdzie sa dziurki ) najwyżej pociągnę cieniutko jakimś elastycznym klejem, aby się dalej nie rozrywało podczas pracy, ale aby też nie ograniczało to jego działania.
Przyłóż miernik lub po prostu podaj sygnał w wyprowadzenia cewki które sa w membranie, i zobaczysz czy ten głośnik się w ogóle odezwie. Jeśli jest na wyprowadzeniach warstwa kleju to podgrzej lutownicą żeby odsłonić druciki, tylko nie zrób kolejnej dziury.
Głośnik i radio grało na 100% kiedy je ostatnio - ok. 30 lat temu słuchałem :) . Potem dobrały się do niego najwyraźniej myszy :( i grają tylko głosniki wysokotonowe.
Kabelki od cewek sa użarte przy koszu a nie przy membranie, wiec nic nie musze kombinować tylko dolutować.
Bardziej mnie martwi jakiego papieru użyć do załatania tej dziury, bo nie mam żadnej starej membrany do wykorzystania :(.
Nożyczki, pędzelek, papier japoński, nitrocellon i do dzieła, będzie ok. Koszt to ok. 12 zł za oba + przesyłka, chyba że masz u siebie sklep modelarski....
Mam sklep modelarski we Wrocku ;) i dzięki temu wpisowi dowiedziałem się czegos nowego :) . Pewnie go odwiedzę, bo maja tam inne fajne rzeczy.
Dzieki za info.
Technologia jest prosta:
1. resor - wycinasz pasujący do obszaru uszkodzenia pasek papieru, nasączasz go cellonem, pęsetą zakładasz na rozdarcie resoru,pędzelkiem wprasowujesz w karby, jak trzeba dodatkowo malujesz cellonem - z wyczuciem.
Jeśli da radę, należy kleić od tyłu.
2. membrana - wycinasz kawałek maskujacy dziurę od zewnatrz, możesz pomalować go akwarelą/tuszem pod kolor membrany, jeśli pomalujesz czekasz do wyschnięcia. Przyklejasz na cellon smarując tylko krawędzie, czekasz aż wyschnie. Wycinasz kawałek pasujacy do wnętrza dziury i drugi troche wiekszy. Wklejasz na cellon ten w dziurę i zaklejasz od tyłu membrany tym większym. Malujesz obie strony łaty cellonem. Jeśli trzeba, można nałożyć kolejną warstwę.
Papier warto kupić o wiekszej i mniejszej gramaturze, jest tani, może się nieraz przydać.
Dzieki Jank, przydatna porada,, nie bawiłem sie w modelarstwo od ponad 30 lat :). Wtedy balsa to był szał :) a o paierze japońskim i cellonie nawet nie słyszałem :(.








Dziure można zakleić papierem i spróbować polutować doprowadzenia cewki. Głośnika możesz poszukać w portalach aukcyjnych, zresztą gdzieś chyba taki lub podobny miałem z tym że chyba będzie mi potrzebny. Możesz zastosować inny o właściwej impedancji tylko trzeba by pokombinować z jakąs deseczką by dostosować wymiary głośnika do oryginalnego otworu.