Eksperymenty odsłuchowe
- Zaloguj Zarejestruj się by odpowiadać
Szukanie po olx albo kupowanie kolejnych zgc 50 takich w stanie szrotowym żeby je wyszczepić do ładnych.
Czy Wy też macie takie wrażenie, że albo basy w naszych Tonsilach z epoki są "za słabe" albo środek i góra zbyt krzykliwe?
To nie Twoje wrażenie, Taka jest prawda. I to zarówno pod kontem słabego dołu, jak i krzykliwej góry.
Nikogo nie urażając i nikomu nie ujmując - takie na ten przykład Altusy (dowolny model) to jak dla mnie wcale nie mają basów.
Za to miały bardzo krzykliwą, metaliczną górę, a jeszcze niektórym było jej mało i wykręcali soprany na maxa. Jak mnie od tego bolały uszy.
(...) Podobne możliwości wykazywały podobnie wyglądające głośniki Tesli z tamtych lat.
Pamiętam ARN-150-03, niewielki głośnik, ale miał możliwości, co prawda kosztem mniejszej efektywności, ale żaden Tonsil, nawet nieco większy nie był w stanie mu dorównać.
W konstrukcjach Tonsila, to często oprócz dość słabych parametrowo głośników, niejednokrotnie kuleje niedopasowanie obudów do zastosowanych głośników, a także źle dopasowane zwrotnice.
Tak się składa, że jestem na etapie eksperymentów z produktem bardziej współczesnego Tonsila. To co tam fabrycznie było, to zupełne niedopasowanie, a pomyśleć, że produkt w pewnym momencie miał dźwignąć Tonsila. A w czasopismach pojawiały się jego przychylne opinie.
Pytanie do kolegi klexmix, wiesz co i w czym dłubie?
(Kiedyś trochę o tym rozmawialiśmy)
Altusy miały bas jak były podłączone do dobrego piecyka. Moja chrzestna miała podłączone do Sansui. Szklanki w kuchni grały Maanam.
Dobrym wzmacniaczem, to i nieboszczyka można rozbujać :)
Z drugiej strony, zupełnie inną sprawą jest ilość basu, a jakość basu.
Ja tu widzę dwa ładne (i tanie..) STX-y. Niskotonowy to zapewne W.15.140.8.MCX, natomiast wysokotonowy to T.10.150.8.MS lub T.10.150.8.MSX. Mam wrażenie, że te STXy z jedwabnymi kopułkami mają jeszcze mniejszą efektywność niż producent deklaruje, czyli poniżej 90dB. Ale trzeba przyznać, że brzmienia mają .. jedwabiste.
Co do skrzynek, to podobnie wyglądały Tonsile Pulse, ale tam głośnik niskotonowy miał 17cm. Trudno ocenić rozmiar niskotonowego, ale jeśli to Pulse, to niskotonowym będzie inny STX, a mianowicie W.18.200.8.MCX, ciekawe w której wersji. Jeśli nowy to V3. Organoleptycznie pierwsza wersja wyglądała od stron kosza solidniej.
Pewnie teraz to zagrało jak trzeba.
Dobrym wzmacniaczem, to i nieboszczyka można rozbujać :)
Z drugiej strony, zupełnie inną sprawą jest ilość basu, a jakość basu.
Altusy nie był przeznaczony do audiofilskiego słuchania jazzu tylko do sylwestrowych imprez. :)
PS.
Kolumna z #93 wygląda jak stara Diora.
Wiem w czym, To Pulsy, te kolumny, jedyne co mają skopane, to zwrotnicę tak prymitywną, że Altusy to jest cud.
Wysokie, tak, przepraszam, j*bią po uszach piachem, szelestem i zniekształceniami, że już wolę GDWT, serio - to nie wina głośnika, tylko filtracji.
Ucinanie 10/80/19 tylko kondensatorem to zbrodnia.
GDN 17/50/6F ze stożkiem fazowym to fajny głośnik.
Wykonanie paczek topka, to akurat jest bez zastrzeżeń.
Widzę całkowite przeorganizowanie konstrukcji, i wyposażenie w inne przetworniki.
Te kolumny będą grały bardzo dobrze, nawet z tymi głośnikami które tam są fabrycznie, oryginalnymi, jeśli się opracuje zwrotnicę od nowa, i zmodyfikuje głośnik wysokotonowy, odwiert rdzenia, doindukowanie, komora rezonansowa, i jest inny głośnik, bardzo dobry głośnik, nawet nie trzeba będzie wrzucać tam jakiegoś skandynawskiego za miliony monet, wystarczy wyeliminować najpoważniejszą wadę tego głośnika i jemu podobnych, czyli umożliwienie 'wytracenia energii' spod membranki.
[quote=klexmix;19353.171232;6416]
Wiem w czym, To Pulsy, te kolumny, jedyne co mają skopane, to zwrotnicę tak prymitywną, że Altusy to jest cud.
Wysokie, tak, przepraszam, j*bią po uszach piachem, szelestem i zniekształceniami, że już wolę GDWT, serio - to nie wina głośnika, tylko filtracji.
Ucinanie 10/80/19 tylko kondensatorem to zbrodnia.
GDN 17/50/6F ze stożkiem fazowym to fajny głośnik.
Wykonanie paczek topka, to akurat jest bez zastrzeżeń.
Widzę całkowite przeorganizowanie konstrukcji, i wyposażenie w inne przetworniki.
Te kolumny będą grały bardzo dobrze, nawet z tymi głośnikami które tam są fabryczie, oryginalnymi, jeśli się opracuje zwrotnicę od nowa, i zmodyfikuje głośnik wysokotonowy, odwiert rdzenia, doindukowanie, komora rezonansowa, i jest inny głośnik, bardzo dobry głośnik, nawet nie trzeba będzie wrzucać tam jakiegoś skandynawskiego za miliony monet, wystarczy wyeliminować najpoważniejszą wadę tego głośnika, czyli 'wytracenie energii' spod membranki.[/quote]
Odwiert rdzenia????
Co do skrzynek, to podobnie wyglądały Tonsile Pulse
Wiem w czym, To Pulsy, te kolumny, jedyne co mają skopane, to zwrotnicę tak prymitywną
Tak dłubie sobie w zestawach Tonsil Pulse.
Te zestawy od zawsze wizualnie m nie kręciły. Ich pewna surowość formy, minimalizm, pochylona obudowa bardzo mi się podobają.
A faktycznie ich najsłabszą stroną są zwrotnicę, których praktycznie brak, a to co jest to mocno dziwne.
Oryginalnie zwrotnice tworzę kondensator 1,8uF i cewka 1,2mH. Biorąc pod uwagę impedancję głośników (8R GDWK i 4R GDN) daje nam -3dB częstotliwości graniczne, jakieś 11kHz dla GDWK, i 525Hz dla GDN. Trochę duży rozrzut, dlaczego tak?
Chcąc tłumaczyć konstruktorów, to chyba trzeba by twierdzić, że są to zwrotnice pierwszego rzędu, więc o bardzo słabym nachyleniu, a ten rozrzut fg ma spowodować pewne stłumienie głośników w pewnych zakresach częstotliwości.
A dlaczego zdecydowałem się na zmianę obydwu przetworników? I co tam jest?
Wysokotonówka zmieniona bardziej dla kaprysu, a niskotonowiec, raczej ciężko było mi się pozbyć GDN17/50/6F bo jego korektor fazy kusił do jego pozostawienia. Jednak po pewnych pomiarach wychodzi na to, że ta skrzynka nie jest zbytnio dopasowana do niego. Jest dla niego nieco duża, a i strojona zbyt nisko. Chyba celem było to, by zjechać z dolną częstotliwością odtwarzania, ale wyszło to nieco nieudolnie, bo spadek -3dB co prawda wyszedł dość nisko, ale efektywność zestawu od dołu, łagodnie spada już od jakichś 250-300Hz.
Długo szukałem głośnika o podobnych wymiarach, który mógłby dobrze sprawdzić się w takiej skrzynce. Przeprowadziłem sporo symulacji dla kilku głośników, kilku różnych marek. I wyszło, że bardzo dobra opcją może tu być:
Trudno ocenić rozmiar niskotonowego, ale jeśli to Pulse, to niskotonowym będzie inny STX, a mianowicie W.18.200.8.MCX, ciekawe w której wersji. Jeśli nowy to V3.
Głośniki STX-a serii MCX, mimo swej niewysokiej ceny, to parametrowo wyglądają całkiem dobrze :)
A mój kaprys na wysokotonówkę to Seas 27TFF H0831.
Tyle o głośnikach, a zwrotnice?
Teraz są zwrotnice drugiego rzędu, z podziałem celowanym na 3,5kHz. Tak aby średnicę możliwie przerzucić w stronę lekkiej i szybkiej kopułki. Dodatkowo kopułka została nieco stłumiona, aby ze swa większą efektywnością nie wiodła prymu nad mniej efektywnym większym głośnikiem.
Wszystko jeszcze w fazie dopracowywania, ale ogólnie sporo się poprawiło, góra nie jest męcząco krzykliwa, a dół schodzi zauważalnie niżej i wydaje się przyjemniejszy.
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- …
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- następna ›
- ostatnia »












Mam ochotę, tylko muszę je odnaleźć wśród skitranych na strychu sprzętów :) .
Oczywiście zajrzę wtedy jaka mają zwrotnicę.
A jak mają prostą to czy jest szansa skądś wykombinować tę bardziej rozbudowaną w rozsądnej cenie?
Pozdrawiam poszukiwaczy nowych brzmień